Awantura między wójtem i radnymi. Poszło o lokalizację PSZOK
Łostówka. Radnym nie spodobał się wniosek władz gminy o pozyskanie działek po GDDKiA w Łostówce, w którym bez konsultacji z Radą Gminy i mieszkańcami wskazano teren jako lokalizację PSZOK. - To pokazuje stosunek do radnych, że macie nas głęboko w nosie, żeby nie powiedzieć dosadniej, jak prawda wygląda. Jeżeli myślicie, że wybory dają taki kredyt zaufania, że możecie już później robić co chcecie i przeciw wszystkim, to się grubo mylicie – usłyszeli wójt i wicewójt gminy Mszana Dolna od jednego z radnych.
Gmina Mszana Dolna złożyła ofertę w przetargu ogłoszonym przez starostę na dzierżawę dwóch działek znajdujących się w miejscowości Łostówka. Wcześniej samorząd wnioskował do starosty reprezentującego Skarb Państwa o nieodpłatne przekazanie gruntu na cele komunalne.
Sprawa przetargu była powodem burzliwej dyskusji podczas ostatniej sesji Rady Gminy. O złożeniu oferty poinformowała Katarzyna Szybiak. Jak mówiła, działania władz to pokłosie wniosku jednego z radnych, w związku, z tym że GDDKiA opuściła zajmowany dotychczas teren
- Ten teren jest w pełni uzbrojony, organizacja PSZOK w tym miejscu, nawet na okres tylko tych 5 lat, mogłaby się odbyć właściwie bez kosztów po stronie gminy. Ponadto, można pomyśleć o tym, by w przyszłości utworzyć w tym miejscu zakład gospodarki komunalnej gminy ze względu na dostępność terenu, który zlokalizowany jest w zasadzie w centrum gminy, przez co w miarę jednakowo dostępny jest dla wszystkich mieszkańców – wskazywała wicewójt.
Kolejny argument podawany przez Katarzynę Szybiak jako przemawiający za tym miejscem, to zapotrzebowanie na PSZOK i brak innej lokalizacji. Jak przypomniała, pozostałe koncepcje upadły. Najbliżej budowy punktu selektywnej zbiórki odpadów było w Rabie Niżnej, gdzie zmieniono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i pozyskano dotację. Wicewójt mówiła, że Rada Gminy wyraziła zgodę na PSZOK, ale ostatecznie wycofała się z powodu presji mieszkańców, a z dofinansowania trzeba było zrezygnować.
- Wydaje się, że ta lokalizacja jest dobra, jeśli okaże się inaczej, to po tych pięciu latach zawsze będziemy mogli się wycofać. A być może uda się pozyskać ten grunt na rzecz gminy w drodze darowizny? Oczywiście, warunkiem jest wygranie przetargu, co na pewno nie będzie łatwe, bo to łakomy kąsek również dla przedsiębiorców - wyjaśniła.
Zdecydowanie przeciwko pomysłowi utworzenia punktu opowiedział się przewodniczący Jan Chorągwicki, czyli radny z właśnie z Łostówki. - Nie da się zrobić w „krzakach” w Rabie Wyżnej, nie da się zrobić w „krzakach” w Mszanie Górnej, to czemu tam da się zrobić? Jeżeli chcecie to robić z gminą Niedźwiedź, to czemu nie w Podobinie, gdzie jest mnóstwo terenów RZGW nad rzeką, które można wydzierżawić? Poświęciłem trochę zdrowia i czasu, żeby bronić się przed wysypiskiem śmieci, to było w latach 80. - powiedział Jan Chorągwicki.
Przeciwko takiemu przedstawianiu PSZOK zaprotestowała Katarzyna Szybiak. - Jeżeli będziecie państwo przedstawiać mieszkańcom, że mam tam powstać wysypisko śmieci, to na pewno się to nie uda. Doskonale wiemy, że to narracja na potrzeby wzbudzenia protestów - oceniła. - Mamy obowiązek gdzieś PSZOK utowrzyć, w przeciwnym razie za chwilę będziemy debatować nad podniesieniem stawek za śmieci – ostrzegała.
Krzysztof Gniecki nie wypowiadał się na temat samego pomysłu, przyjmując część argumentów Katarzyny Szybiak. Dosadnie wskazał jednak na problem w komunikacji między wójtem i jego zastępcą a radnymi i mieszkańcami.
- Gdybyśmy nie wyciągnęli w przerwie tej opcji na Łostówce, to pani Katarzyna nawet by się nie zająknęła na ten temat. To pokazuje stosunek do radnych, że macie nas głęboko w nosie, żeby nie powiedzieć dosadniej, jak prawda wygląda. Niektórym radnym to też powinno otworzyć oczy, jak wójt i wicewójt traktują nas i mieszkańców. Był czas od czerwca, żeby się z tymi mieszkańcami spotkać. Jeżeli myślicie, że wybory dają taki kredyt zaufania, że możecie już później robić co chcecie i przeciw wszystkim, to się grubo mylicie. Życzę wam, żebyście się nie spotkali z tymi ludźmi, na których wpływ mają wasze decyzje – powiedział radny.
- Jak się to ma do inicjatywy radnego Kubowicza, który zobowiązał nas do podjęcia działań w tej sprawie? To jest meritum sprawy – powiedział wójt Bolesław Żaba.
- Dla mnie meritum sprawy jest pański kontakt z radnymi i mieszkańcami oraz brak przepływu informacji. Ma pan głęboko w nosie radnych i mieszkańców, taka jest prawda. Może pan teraz bajki pisać, jak zwykle obracać kota do góry ogonem, ale nigdy pan nie deklaruje „tak” albo „nie”, ani w pismach, ani w mowie. Pan jest idealny dla wszystkich, tylko później podejmuje pan decyzje bez konsultacji z radnymi i mieszkańcami. Wydaje się panu, że skoro wygrał wybory, to wszystko panu wolno – ripostował Gniecki.
Bolesław Żaba dociekał: - Ale co ja takiego zrobiłem przeciw mieszkańcom? Dalej wypowiadała się Katarzyna Szybiak. - Starosta rozpisał przetarg trzy tygodnie temu, więc o jakim czerwcu mowa? Oczywiście, można teraz bajki pisać, ale wystarczyło się odrobinę tym tematem zainteresować.
Wywołany do tablicy głos zabrał radny Rafał Kubowicz. - W tamtym roku złożyłem interpelację. Wskazałem działki w miejscowości Łostówka – przyznał. We wspomnianej lokalizacji na 39 arach znajdował się obwód drogowy GDDKiA, w związku z jego przeniesieniem na S7 do Skomielnej Białej, radny zasugerował wójtowi wystąpienie do Skarbu Państwa o przejęcie nieruchomości w drodze darowizny. - „Sposób zagospodarowania terenu powinien zostać poddany pod szerszą dyskusję. W związku z dogodnym położeniem jednym z możliwych wariantów jest budowa PSZOK” - cytował swoje pismo z listopada ubiegłego roku.
- Po tym, jak działka się zwolniła, władze gminy wystąpiły do starosty o nieodpłatne przekazanie na cele komunalne, ale starosta się nie zgodził, informując, że rozpisał przetarg na dzierżawę działki na okres 5 lat – uzupełniała Katarzyna Szybiak. - Bardzo wątpię, by gmina wygrała ten przetarg, dlatego wzbudzanie burzy w szklance wody jest zbyteczne. Jeśli wygramy ten przetarg, to będzie dużo czasu na dyskusję, jeszcze nie raz zdążymy się o to pokłócić, ale teraz jest to dzielenie skóry na niedźwiedziu.
- Temat byle w wójta walić... Panie Krzysztofie, niech pan teraz zaatakuje pana Rafała, dlaczego taki wniosek zgłosił – sugerował Bolesław Żaba.
Inaczej sprawę postrzegał przewodniczący Rady Gminy. - Wystąpiliście z wnioskiem, informując starostę, że będzie tam PSZOK, nie mówiąc nic mieszkańcom i radnym – zarzucił Jan Chorągwicki, na co wójt odpowiedział, że interpelacje są jawne, przez co radni mieli świadomość, w jakim kierunku będą działać władze gminy.
- Ja nie jestem wójtem, cieszę się, że jestem takim Sherlockiem Holmesem i wydłubuję takie rzeczy, zasugerowałem, że działkę będzie można przejąć - powiedział na koniec Rafał Kubowicz.
- Ja jestem tylko doktorem Watsonem – dodał Bolesław Żaba.
Otwarcie ofert nastąpiło wczoraj. O wynikach przetargu będziemy wkrótce informować.
Może Cię zaciekawić
Bp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
W kazaniu podczas wieczornej mszy pod szczytem Jasnej Góry biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, krytykując in vitro, stwierdził, iż nie jes...
Czytaj więcejDr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
Ubrania na ludziach się paliły i rozrywały, buty wybuchały, a wokoło jak pociski latały duże odłamki skał. Takie sceny miały miejsce na Giew...
Czytaj więcejWszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejOpozycja i wójt odnoszą się do referendum
W gminie Mszana Dolna przygotowywane jest podwójne głosowanie referendalne. Mieszkańcy będą decydować, czy odwołać przed upływem kadencji Wó...
Czytaj więcejSport
Dobrzanka świętowała awans
Miniony sezon okazał się bardzo udany dla zespołu prowadzonego przez trenera Grzegorza Wójcika. Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli wymownie komentuje kontrowersyjną decyzję MKOl
Była mistrzyni olimpijska w biegach narciarskich zamieściła w mediach społecznościowych krótki, ale wymowny komentarz. – „Rachunek w MK...
Czytaj więcejPiłkarska Klasa A i Klasa B: jak będą wyglądać rozgrywki?
Klasa A z 13 zespołami W sezonie 2026/2027 w limanowskiej klasie A wystąpi 13 drużyn. Do rozgrywek dołączyły trzy zespoły spadające z klas...
Czytaj więcejKontrakt z drugoligowym Zniczem Pruszków
Hołuj w poprzednim sezonie reprezentował barwy Hutnika Kraków na poziomie Betclic II ligi. Wystąpił w 19 spotkaniach, z czego 14 razy pojawiał...
Czytaj więcejPozostałe
Fotopułapka nagrała lisa ze zdobyczą (WIDEO)
Na profilu Nadleśnictwa Limanowa w serwisie Facebook pojawił się materiał wideo pochodzący z leśnej fotopułapki, zatytułowany „Natura bez fi...
Czytaj więcejRusza remont ulicy - będą utrudnienia
Od jutra (13 lipca) w Mszanie Dolnej rozpoczną się prace związane z remontem ulicy Podhalan. W związku z realizacją robót drogowych na tym odcin...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
13 LIPCA 2026 R. 08:00 - 17:00 w miejscowości Mszana Dolna, ul. Słomka, numery nieparzyste: od 23 do 39A, parzyste nr 22 i od 30 do 74B i są...
Czytaj więcejRadni-seniorzy po obradach
W poniedziałek (6 lipca) w sali narad Urzędu Miasta Limanowa zorganizowano sesję Miejskiej Rady Seniorów w Limanowej. Spotkanie służyło omówie...
Czytaj więcej- Bp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
- Dr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
- Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
- Opozycja i wójt odnoszą się do referendum
- Fotopułapka nagrała lisa ze zdobyczą (WIDEO)
Komentarze (2)