Adopcja po zmianie przepisów
Rozmowa z Anną Skwarką-Buzałą, koordynatorem nowosądeckiej filii Małopolskiego Ośrodka Adopcyjnego.
W strukturze Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Krakowie od 2 stycznia 2012 roku rozpoczął działalność Małopolski Ośrodek Adopcyjny z filiami w Tarnowie i Nowym Sączu. Co przekonało marszałka, czy też województwo, by Nowy Sącz mógł nadal pełnić funkcję ośrodka adopcyjnego?
Z informacji przekazanych nam przez dyrektora MOA Katarzynę Wojtanowicz wynika, że do tego nikogo nie trzeba było przekonywać. Urząd Marszałkowski w Krakowie nie mógł jednak o tym informować w momencie, gdy przepisy nie weszły w życie. Sądecki ośrodek ma ogromne doświadczenie i trudno było z niego nie skorzystać.
Czy powstanie filii ogranicza dotychczasowe uprawnienia, jakie miał do końca 2011 roku OA-O w Nowym Sączu?
Uprawnienia dotychczas funkcjonujących Ośrodków Adopcyjno–Opiekuńczych zostały ograniczone przez wejście w życie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Zadania dotyczące pracy z rodzinami zastępczymi zostały powierzone nowo utworzonym instytucjom – organizatorom pieczy zastępczej, natomiast powoływanym od 1 stycznia 2012 roku Ośrodkom Adopcyjnym zlecono zadania prowadzenia procesów adopcyjnych. Do szczegółowych zadań Ośrodków Adopcyjnych należą m.in.: praca z kandydatami oczekującymi na przysposobienie dziecka oraz rodzinami potrzebującymi wsparcia po adopcji dzieci, udzielanie wsparcia matkom sygnalizującym zamiar oddania dziecka do adopcji, współpraca z organizatorem pieczy zastępczej, placówkami opiekuńczo-wychowawczymi w sytuacjach uregulowania się sytuacji prawnej dzieci.
Co zmiany przepisów oznaczają dla rodzin ubiegających się o adopcję? Przyspieszy to drogę do… dziecka?
Zależy jakie przepisy ma pani na myśli, ponieważ same procedury adopcyjne nie ulegają radykalnym zmianom. Droga do adopcji dziecka nie zmienia się, czas oczekiwania na dziecko zależy głównie od otwartości rodziny na akceptację trudności rozwojowych i zdrowotnych znajdujących się po stronie dziecka oraz liczbie dzieci których sytuacja prawna będzie uregulowana. Należy również wskazać na pozytywną kwestię wejścia w życie ustawy, a mianowicie na ujednolicenie procedury adopcyjnej, co jest szczególnie istotne w pełnym dostępie do usług OA, bez ograniczeń rejonizacyjnych. Małopolski Ośrodek Adopcyjny już przygotowuje jednolitą procedurę oraz program szkolenia obowiązujący w Małopolsce.
Do tej pory pary ubiegające się o adopcję nie musiały płacić za szkolenia. Niektórzy dyrektorzy byłych już ośrodków głośno mówili, że zmiany w ustawodawstwie prowadzą do prywatyzacji. Chcesz dziecko – to zapłać?
Ustawa wprowadza opłatę za uczestnictwo w szkoleniu. W myśl ustawy „w uzasadnionych przypadkach na wniosek kandydata do przysposobienia dziecka Ośrodek Adopcyjny może zwolnić w całości lub w części z ponoszenia odpłatności za szkolenie”. Dotychczas brakowało jednoznacznych zapisów regulujących kwestię odpłatności. Niepubliczne OA odpłatność pobierały i to w różnej wysokości. Uchwałą Zarządu Województwa Małopolskiego wprowadzona zostanie jednolita stawka odpłatności za szkolenie dla wszystkich małopolskich ośrodków adopcyjnych, zarówno publicznych, jak i niepublicznych.
Jaka to suma?
Około 1800 zł. Wydaje mi się, że dla par, które chcą mieć dziecko, kwota nie powinna być problemem. Jeśli para waha się, czy zapłacić za szkolenie, to już tym samym określa swoją motywację do adopcji. Oczywiście pieniądze nie będą pobierane w momencie przekroczenia progu ośrodka. Pary najpierw przechodzą diagnozę i wstępną kwalifikację, zanim będą mogły przystąpić do szkolenia. Ma to na celu uchronienie kandydatów przed płaceniem za szkolenie w sytuacji dużego prawdopodobieństwa, iż nie uzyskają kwalifikacji do przysposobienia dziecka.
Pary, których sprawy adopcyjne nie zostały zamknięte przed 2012 rokiem, jeszcze raz będą musiały przejść całą procedurę?
Oczywiście, że nie. Ustawa wprost zobowiązuje do kontynuowania rozpoczętych procedur adopcyjnych na starych zasadach. Stąd tez dotychczas wydane kwalifikacje kandydatów obowiązują w okresie na jakie zostały wydane.
Jak wiele jest takich par objętych opieką filii w Nowym Sączu?
Aktualnie w sądeckiej filii Małopolskiego Ośrodka Adopcyjnego zakwalifikowanych do przysposobienia dziecka bądź dzieci jest około 40 rodzin, natomiast osiem par złożyło dokumenty i będzie rozpoczynamy z nimi procedura adopcyjna.
I jak wiele dzieci oczekuje na adopcję w regionie nowosądeckim?
W ostatnim czasie do adopcji zostało zgłoszone jedno dziecko w młodszym wieku szkolnym, natomiast od kilku lat na przysposobienie oczekuje kilkoro dzieci w wieku nastoletnim, dla których znalezienie rodziców adopcyjnych jest trudne. Obecnie, w związku z utworzeniem Małopolskiego Ośrodka Adopcyjnego, rodzice z regionu nowosądeckiego będą mogli przysposobić dziecko z całej Małopolski.
Czy przez lata działalności ośrodka zdarzyło się, by jakaś para postanowiła zrezygnować z bycia rodzicami adopcyjnymi?
Takie przypadki są raczej rzadkie. Choć właściwie przypominam sobie jeden, gdy rodzice nie potrafili zaakceptować zachowania dziecka. Mimo że podczas szkoleń byli przygotowywani na reakcję dziecka, które w wyniku swoich wcześniejszych doświadczeń będzie – zupełnie podświadomie – „sprawdzać” swoich przyszłych opiekunów. Czy potrafią tolerować zachowanie, jak długo im wystarczy cierpliwości, zanim go oddadzą z powrotem do domu dziecka? Nie wytrzymali tej próby. Znacznie częściej przyczyny rezygnacji kandydatów wynikają z istotnych zmian w ich życiu osobistym, takich jak pojawianie się własnego biologicznego dziecka, choroba itp.
Pani zdaniem rozdzielenie funkcji opiekuńczych i adopcyjnych dotychczasowych ośrodków wpłynie na lepsze funkcjonowanie powstałych dwóch odrębnych instytucji?
Taki scenariusz nie jest wykluczony. Rozdzielenie tych zadań może spowodować większą koncentrację na specyfice funkcjonowania każdej z tych grup rodzin. Zapewne Ośrodki Adopcyjne, jak i organizatorzy pieczy zastępczej będą dążyć do rozwoju i poszerzania swoich ofert wsparcia dla rodziny. Niewątpliwie korzystną zmianą dla kandydatów na rodziny adopcyjne jest zniesienie rejonizacji, co oznacza, iż rodzina może dowolnie wybrać sobie Ośrodek którym chce się przygotowywać do adopcji oraz oczekiwać na dziecko. Do tej pory, poza ośrodkami niepublicznymi, rodziny musiały zgłaszać się do publicznych ośrodków w swoim regionie.
Fot.: sxc.hu, KAGA
Może Cię zaciekawić
Kardynał Grzegorz Ryś powołany do Rady w Watykanie
Nowymi członkami Rady ds. Ekonomii zostali także kardynał Ladislav Nemet z Serbii, kard. Jean-Paul Vesco z Algierii, kard. Roberto Repole z Włoch....
Czytaj więcejJakie błędy przy pracy z wibratorami do betonu obniżają trwałość mieszanki?
Wibratory do betonu buławowe i błędy związane z ich stosowaniem Spośród wszystkich typów urządzeń zagęszczających to właśnie wibrat...
Czytaj więcejTragiczny finał wypadku w Podłopieniu. Zmarł 18-letni kierowca ciągnika
Wyprzedzał kolumnę aut, uderzył w skręcający traktor Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 sierpnia. Funkcjonariusze pracujący na miejscu odtworzy...
Czytaj więcejPoważny wypadek na DK75 w Okocimiu. Zderzenie osobówki z ciężarówką na trasie do Brzeska [ZDJĘCIA]
Zmiażdżony przód osobówki i szybka akcja służb Zdarzenie miało miejsce 11 sierpnia 2026 r. około godziny 11:20 na 20. kilometrze drogi kraj...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Harnasia w pierwszym składzie, drużyna wygrywa. Historyczne zwycięstwo w I lidze.
Unia przed tym spotkaniem była bez punktów, natomiast Arka miała na koncie dwa zwycięstwa. Na boisku zobaczyliśmy dwóch wychowanków klubów ...
Czytaj więcejBeniaminek z Pasierbca z udaną inauguracją
Goście objęli prowadzenie w 16. minucie. Dominik Papież przejął piłkę przed polem karnym, przeprowadził indywidualną akcję, a następnie ...
Czytaj więcejLimanowscy karatecy w kadrze Małopolski
Na liście znalazło się łącznie 24 zawodników i zawodniczek z klubów z całej Małopolski. Z ARS Limanowa powołania otrzymali: Jacek Stacho...
Czytaj więcejHarnaś z kolejnymi wzmocnieniami. Udana inauguracja sezonu
Mikołaj Czachurski jest zawodnikiem grającym na boku boiska. Większość dotychczasowej kariery spędził w LKS Mordarka, a przez pewien czas wy...
Czytaj więcejPozostałe
Kolej: Podłęże-Gdów - pierwsze cztery kamienie milowe
Pierwsze kamienie milowe dotyczą rozpoczęcia robót związanych z budową dwóch mostów kolejowych, każdego o długości około 1,4 km, wiaduktu k...
Czytaj więcejZwolnienie grupowe i skokowy wzrost bezrobocia
Zwolnienia grupowe i wzrost bezrobocia w powiecie. Raport z limanowskiego rynku pracy Środek lata to w wielu regionach czas ożywienia i wysypu ofer...
Czytaj więcejZamiast niedzielnego obiadu - sprzątanie lasu i 1000 zł mandatu
Jak informują nasi Czytelnicy, w sobotę fotopułapki zarejestrowały mężczyznę, który postanowił pozbyć się odpadów z wielkich dom...
Czytaj więcejCzad groźny także latem. Strażacy ostrzegają przed "korkiem powietrznym"
Słoneczne i upalne dni wiążą się z ryzykiem zatrucia tlenkiem węgla. Wysokie temperatury mogą prowadzić do wzrostu stężenia czadu w zamknię...
Czytaj więcej-
Kardynał Grzegorz Ryś powołany do Rady w Watykanie
-
Jakie błędy przy pracy z wibratorami do betonu obniżają trwałość mieszanki?
-
Tragiczny finał wypadku w Podłopieniu. Zmarł 18-letni kierowca ciągnika
- Poważny wypadek na DK75 w Okocimiu. Zderzenie osobówki z ciężarówką na trasie do Brzeska [ZDJĘCIA]
- Szukasz miejsca na własny biznes? Do wynajęcia 100-metrowy lokal przy limanowskim Rynku



Komentarze (4)
a 1800 zł? ludzie za to się nie kupi psa z rodowodem więc bez jaj. jak ktoś chce adoptować dziecko to musi mieć zaplecze finansowe, a 1800 zł to nie jest dużo
niestety ale polska to biedny kraj i nie ma kasy na sponsorowanie wszystkiego.