Niedziela, 26 czerwca
Jan, Paweł, Paulina, Rudolfina

32-latek w wiadomościach zachęcał 14-latkę do współżycia

16.06.2022 16:45:00 PAN 23 17538

W mediach społecznościowych nastoletnia mieszkanka Podkarpacia opublikowała screeny, przedstawiając bulwersującą konwersację z 32-letnim mieszkańcem Limanowej. „Byłoby nam fajnie w łóżku”, „Bardzo mnie podniecasz” - pisał do 14-letniej dziewczyny 32-letni limanowianin. Młodych dziewcząt nachalnie i niemoralnie nagabywanych przez mężczyznę może być więcej.

W prywatnych wiadomościach na Facebooku mężczyzna podawał się za księdza, twierdził, że współżyje z zakonnicami. Mimo iż dziewczyna kilkukrotnie wskazała, iż ma dopiero 14 lat, mężczyzna nie był tym zrażony. Co więcej, wyznał, iż „lubi takie jak ona, 14-latki” i wprost zadeklarował: „Tak poszedłbym do łóżka z 14-latką”.

- Mieszka w Limanowej i na swoim profilu chętnie chwali się swoją religijnością i zamiłowaniem do partii PiS. Nie przeszkadza mu to jednak w składaniu mi w wiadomościach prywatnych propozycji seksu, pomimo że wielokrotnie napisałam mu, że mam dopiero 14 lat. Screeny udostępniam, bo uważam, że ludzie z okolic powinni wiedzieć. Oceńcie sami – napisała nastolatka w mediach społecznościowych.

Pod postem oznaczono m.in. społeczną grupę „łowców pedofilów” ECPU Polska.

W wiadomościach z redakcją mieszkanka Podkarpacia przyznała, że po publikacji postu skontaktowała się z nią inna nastolatka. - Nie zgłosiła tego, bo się bała, podziękowała mi za ten post. Ja też się szczerze boję sama coś z tym zrobić, ale chciałam poinformować ludzi dla ich bezpieczeństwa – wskazała.

Jak się okazuje, poszkodowanych dziewcząt, które otrzymywały niemoralne wiadomości od tego mężczyzny, jest więcej – głównie na Limanowszczyźnie.

- Też mam wiadomości tego typu, plus wyzwiska. Sprawa została zgłoszona na policję – pisze jedna z internautek. - Ten chłopak nie ma skrupułów, wypisuje do dziewczyn i do mnie też, ubliżając mi i mojemu dziecku. Mam rozmowę z nim, możemy razem zgłosić to na policję – dodaje kolejna.

- Również miałam tę "przyjemność" wymiany wiadomości już ponad rok temu, bo w maju 2021 roku. Miałam wtedy 15 lat, nie pytał mnie o wiek, ale informacja ta jest zawarta w moim profilu. Rozmowa zaczęła się od tego, że do mnie zadzwonił, nie odebrałam. Była propozycja kawy, wyjścia gdzieś, ale nie chciałam, pytał czy mam kogoś. Gdy odmówiłam, zapytał, czy jestem lesbijką. Nazywał mnie skarbem lub kotkiem, co zupełnie mi się nie podobało. Napisałam więc, by nie pisał i że zgłoszę to na policję, on oczywiście odpisał, że "ma to w du...ie", zmienił też wtedy swój styl pisania i zwyzywał mnie od suk, prostytutek, dzwonił do mnie, pytał, czy „mam mokro w majtkach” i czy jestem dziewicą, na koniec napisał że zadzwoni do mnie później i na tym urwała się konwersacja – pisze nam nastolatka z powiatu limanowskiego, pragnąca zachować anonimowość.

Do sprawy będziemy powracać.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in