15 osób straciło 2 mln zł - to nie koniec
Tymbark. Już przeszło dwa miliony złotych wynosi suma strat, jakie ponieśli kontrahenci jednej z tymbarskich firm - spółka od swoich klientów pobierała zaliczki, nie wydając jednak towaru. Jak dotąd na policję zgłosiło się piętnaście osób, wciąż jednak przyjmowane są kolejne zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.
Może Cię zaciekawić
Ekspert zbadał finanse archidiecezji
W pierwszym kwartale tego roku w Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Krakowskiej została przeprowadzona analiza finansowo-organizacyjna. Badanie zrea...
Czytaj więcejStraż Graniczna odprawi pięciu Uzbeków do kraju
W piątek (19 czerwca) w Nowym Sączu przeprowadzona została kontrola legalności pobytu pięciu obywateli Uzbekistanu. Działania zrealizowali funkc...
Czytaj więcejŚmiertelny wypadek motocyklisty
W niedzielę (21 czerwca) około godziny 12:30 w miejscowości Czasław doszło do wypadku drogowego z udziałem samochodu osobowego i motocykla. W wy...
Czytaj więcejNocne pożary wiat śmietnikowych. 46-latek usłyszał zarzuty
Policjanci z sądeckiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o podpalenie trzech wiat śmietnikowych na terenie Nowego Sącza. Do zdarzeń t...
Czytaj więcejSport
Mistrz Polski wraca do Słopnic. Udany występ Gravity Revolt na krajowym czempionacie
Największy sukces odniósł Wojtek Ranosz, który zwyciężył w kategorii Elita i zdobył tytuł mistrza Polski 2026. Zawodnik Gravity Revolt ok...
Czytaj więcejKolejne zmiany w Orkanie Szczyrzyc
W spotkaniu uczestniczyli członkowie stowarzyszenia oraz zaproszeni goście, wśród nich zastępca wójta gminy Jodłownik Aneta Sara Pater oraz p...
Czytaj więcejMariusz Kutwa szykuje się do gry w Ekstraklasie
Dla 20-letniego środkowego obrońcy to kolejna szansa na walkę o miejsce w pierwszym zespole „Białej Gwiazdy” przed startem nowego sezonu w E...
Czytaj więcejBaraże: sytuacja w ligach regionalnych
Beskid Andrychów w walce o III ligę najpierw pokonał Lewart Lubartów, ale w finale barażów przegrał 0:1 Moravią Morawica. W przyszłym sezni...
Czytaj więcejPozostałe
Wojewoda wydał pozwolenie dla odcinka linii Podłęże – Piekiełko
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar w piątek (19 czerwca) podpisał decyzję o pozwoleniu na budowę fragmentu nowego odcinka linii kole...
Czytaj więcejAlarm bombowy w limanowskim sądzie
Dzisiaj (22 czerwca) około godziny 9:00 na ul. Józefa Marka w Limanowej skierowano służby - straż pożarną i policję. Reakcja wynika ze zgłosz...
Czytaj więcejNocny pożar - spłonął opuszczony budynek
Do zdarzenia doszło w niedzielę (21 czerwca) około godziny 23:00 w miejscowości Olszówka na terenie gminy Mszana Dolna. Służby ratunkowe zosta...
Czytaj więcejNadciąga fala upałów do 34 stopni! [PROGNOZA]
Zmiana cyrkulacji powietrza przyniesie bezwzględne, bezchmurne lato. Poniedziałek (22 czerwca): Dzień stoi pod znakiem gęstych chmur burzowy...
Czytaj więcej
Komentarze (17)
My będziemy robić wszystko co w naszej mocy żeby te pieniądze odzyskać! Wszystkich poszkodowanych proszę o kontakt.
Proszę Państwa, ja też kupuje(dla gości:) w miejscach w których jest taniej. :)
A jeśli chodzi o przerzucanie się winą współwłaścicieli, to nie wierzę ani jednemu, ani drugiemu. Razem prowadzili interes i musieli wiedzieć co się dzieje. Oczywiście jest też możliwość, że jeden oszukał drugiego, ale musiałby mieć pomocnika w osobie kogoś z kierownictwa bądź księgowości. Nie wierzę, że skoro razem działali, to jeden kombinował za plecami innych. Przecież, jeżeli nawet jeden ze wspólników bezgranicznie ufał drugiemu i został oszukany, to księgowi i kierownicy musieli o czymś wiedzieć. Obracali towarami o kilkumilionowej wartości, nie jest realne, ze jeden przerobił wszystkich. Po prostu nie wierzę w cuda. Albo to mega przekręt kilku osób, albo część z nich to naiwniacy do potęgi. Nie wiem co gorsze.
Biedactwo.
To na pewno wina tych wszystkich kontrahentow, bo przeciez nie musieli kupowac akurat u tego 'byznesmena'
I jeszcze dwoch baniek zadaja. Co za ludzie. Zostawcie biednego uczciwego czlowieka w spokoju.
Ukrywac sie nie musi, bo za miliony nie karza.
Tydzien temu przyszedl do mnie dekarz kryc dach rzecz jasna i zadal pytanie gdzie zamawialem dachowke, ja odpowiadam ' na zamiesciu' ten zlapal sie za glowe i pyta dla czego ja odpowiadam ze na dom zamawialem w tym samym miejscu wiec zalezy mi na tym samym materiale i kolorze wiec zamowilem w tym samym miejscu co kilka lat temu. Dachowka miala przyjechac ok 25.09 i nie ma jej do tej pory. Nie zycze by panowie jendreczek i bearchen przezywali poszkodowanych od frajerow, na drzwiach transblachu nie pisze ze naciagamy konsumentow itp . Jesli macie takie wiadomosci to mozecie je od razu sprzedac do sieci a nie rozpowiadac Czesiowi co pije piwo pod sklepem sadzac ze juz wszyscy o tym wiedza od dawna.
Zanim zabierze się Pan za komentowanie, proszę upewnic się, ze zrozumial Pan co autor komentowanego przez Pana posta chcial w nim wyrazic. Pisze we wlasnym imieniu oczywiscie :)
Wspolczuje Wam serdecznie i mam nadzieje, ze uda się odzyskac zaliczki za material, ktorego nie otrzymaliscie!
Dobrej nocy!