men13
Komentarze do artykułów: 13
anilec, przecież pisze że włascicielka zamknęła inne swoje placówki. Nie pisze że tam potwierdzono, to po pierwsze. Po drugie skoro jest jeden własciciel, to może sobie mieć jedną wspólną kuchnię, może mieć po 2 w jednej placówce, to jego sprawa. Aczykolwiek to wygląda zazwyczaj tak że każda placówka ma swoją kuchnię, ale jest kuchnia główna gdzie wszystko jest gotowane i rozwożone po innych placówkach. A po trzecie jakieś dziwne komentarze, proszę odstawić to co bierzesz, nie służy Ci.
A macie już dyrektora albo koordynatora? Bo zapisałbym się do parti i CV złożył Za marne 50 tys miesięcznie ja Wam tego nie ogarnę znacznie lepiej niż Dawidek, ale za to pół darmo
@aramis Jak nie wiem to pytam, dobra zasada, w pierwszym zdaniu dałem pytajnik;-) Bo ogólnie wiem że tam był jakiś dym, kiedyś ktoś mi opowiadał, że nie będzie połącznia z Piłsudskiego i jakiś tam znajomy będzie musiał na około jeździć. Ale wiem że plany można zmieniać i korygować, wiem też że władze często nie są pełnosprytne, dlatego pytam:-) Pozdrowionka i miłego dnia życzę
Mam pytanko, bo wcześniej nie przyglądałem się sprawie? Czy do tego wjazdu będzie podłączona ul. Słoneczna która nie ma przejazdu kolejowego? Tam jest kilkadziesiąt metrów drogi wzdłuż torów i myk Słoneczna jest podłączona... Czy jednak miasto i PKP to ćwierć mózgi, bo nie robiąc tego to już nawet pół mózgami bym ich nie nazwał, nie połączą Słonecznej i będą jechać do rynku 15 kilometrów?
Kurde, z jednej stroby fakt, syf niesamowity. Ale z drugiej postawcie się w roli wykonawców... Co mają zrobić? To nie jest robota na zasadzie odkręcę szynę kluczem, na trzy śrubki złapane, nowa szyna, klucz i gaz do Krakowa linia. Wszystko w mak ozjebane, wykopy, błoto. Co oni mają z tym zrobić? Fakt, mogli by to troszkę ogarniać, ale rano to samo, prace dalej trwają, błoto jest. Trzeba było nie chcieć kolei, blokować i mieć czyste drogi. Albo, albo, nie da się zjeść ciastko i mieć ciastko. Ale mogliby chociaż troszkę ogarniać ten burdel na drogach, chociaż ja np zdaję sobie sprawę, że jakiś napewno będzie.
Oczywiście że znam i znakomita większość należy do nadleśnictwa. I jest zakaz poruszania się dla osób postronnych pojazdami mechanicznymi;-) Jeśli jest zakaz wejścia do lasu, to wtedy nie wolno wchodzić. Jest zakaz jak nadleśnictwo prowadzi wycinke, nie idę w to miejsce, są tabliczki. Coś Ci nie wyszło, bo troszkę głupie argumenty dajesz. Jak własciciel przybije tabliczkę, ogrodzi, to nie wejdę na jego działkę. Ale nadleśnictwo nie zakazuje poruszania się pieszo, to sobie idę ich drogą BO ZAKAZ JEST PORUSZANIA SIĘ QUADEM!
Problem w tym, że nie można jeździć nigdzie indziej jak po drogach publicznych. Nie musi być znaków, bo trzeba znać przepisy. To jest czyjaś własność, jak cały świat dookoła poza drogami. A tym bardziej że tam są ostrzeżenia i tabliczki. A nawet jakby nie było, to tam nie ma drogi i nie można się poruszać. A i leśną drogą nie wolno jeśli się nie ma działki w lesie, bo właścicielem jest nadleśnictwo, nie jest to publiczne. Często tam bywam, jest spory problem. Weekend i ładna pogoda to jest masakra. Konfiskować takim idiotom, bo za głupi na quada
Przepraszam najmocniej, ale czy zupełnie przypadnkiem po drugiej stronie rzeki nie ma ścieżki zdrowia? Że takiej drogi dla pieszych i rowerzystów, szerokiej, bez ruchu samochodowego? Czy ludzie tak strasznie uczęszczają poboczem akurat tej drogi żeby chodnik tam robić? Jest wiele innych dróg które wymagają remontu zanim miasto będzie miało tyle hajsu, żeby budować chodnik równolegle do drogi pieszo-rowerowej biegnącej 50 metrów dalej.
H, CH se popraw;-)
No jednak nie. Pod papierkiem z napisem nowożency jest tablica, jest OC. A przy crossach często brak. Jednak jest różnica. Jak ja chcę uczcić pamięć zmarłego to idę na pogrzeb np, dam na msze. Ale nie wsiadam do samochodu bez tablic i popylam do centrum Limanowej. Chyba słabo z Pana/Pani podążaniem za tokami myślenia, polecam lepszą mapę;-)
Niestety, ale wyjazd na pogrzeb nie zwalnia z przestrzegania przepisów. Sam np kiedyś jechałem za łepkiem na crossie co jechał nowo zrobionym poboczem i mielił go co jakiś czas. Oczywiście tablic brak. Jak ściągnę tablice z samochodu i pojadę np na pogr,eb, to mam mieć pretensje że policja mnie zatrzymała? Ogarnijcie się, sami sobie pracujecie na taką renomę. Za dużo razy widziałem świrów co rozjeżdżają okoliczne góry i łąki. Łapać i karać, jak każdego co łamie przepisy! Propsy dla policji, mądre posunięcie. Z podatków płacą im za to żeby takich również wyłapywać!
Przepraszam że wtrącę się pomiędzy dywagacje polityczno-wnioskowe, ale czy przypadkiem wzdłuż całej tej drogi po drugiej stronie rzeki nie biegnie droga pieszo-rowerowa? Jeżdżę tą drogą bardzo często i pieszych mijam tyle, że za miesiąc bym ich na palcach policzył
Kurcze, człowiek czyta artykuł i komentarze i niedowierza... Narzekania jak to nie jest źle, jak źle rządzi, mało pozytywnych komentarzy zazwyczaj. Ale niech ktoś mi wyjaśni jak chłop 13 lat jest burmistrzem??? Nie jestem z miasta, nie mam wpływu na wybór burmistrza, ale ktoś na niego głosuje