17°   dziś 21°   jutro
Piątek, 05 czerwca Walter, Bonifacy, Waleria, Kira

Turbacz przegrał w zadziwiających okolicznościach

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 2071

V LIGA, MAŁOPOLSKA-WSCHÓD: Turbacz po godzinie gry był na prowadzeniu, miał wyraźną przewagę, a ostatecznie przegrał… 2:5.

TURBACZ MSZANA DOLNA – TARNOVIA TARNÓW 2:5 (1:1)

0:1 bramka dla Tarnovii 34, 1:1 Dziadkowiec 38, 2:1 Pandyra 54, 2:2 bramka dla Tarnovii 67, 2:3 bramka dla Tarnovii 71, 2:4 bramka dla Tarnovii 85, 2:5 bramka dla Tarnovii 87.

Czerwona kartka: Lach w 70 minucie (Turbacz, w konsekwencji drugiej żółtej).

Zobacz również:

TURBACZ: Borhsch - Żmuda, Lach, Majchrzak, Waclawik (72 Gniecki) - Pandyra (66 Psutka), Mizera (72 Szynalik), Michałczak, Liberda (66 Sobuś), Kornaś - Dziadkowiec (79 Łabuz).

Komentarz trenera Turbacza, Wojciecha Tajdusia:

- Jesteśmy bardzo rozgoryczeni i źli po tym spotkaniu. Dokonaliśmy dziś wręcz niebywałej rzeczy. Szczerze powiedziawszy nie przypominam sobie, żeby w mojej przygodzie trenerskiej drużyna stworzyła tyle sytuacji i jednoczenie przegrała w takich rozmiarach. Przez większość meczu graliśmy dobrze, mecz był toczony pod nasze dyktando. Już w 35 sekundzie po rzucie rożnym trafiliśmy w poprzeczkę po mocnym uderzeniu Piotrka Lacha z kilku metrów. Kilka minut później Jasiek Dziadkowiec trafił w słupek. Bramkę straciliśmy po jedynej kontrze gości. Kilka minut później wyrównaliśmy i zeszliśmy na przerwie remisując. Zaraz po przerwie wyszliśmy na prowadzenie i wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Po strzelonej bramce w kolejnym kwadransie stworzyliśmy sobie cztery wymarzone sytuacje do zamknięcia tego spotkania. Podobnie jak w pierwszej połowie nasza nieskuteczność wykorzystała Tarnovia i doprowadziła do remisu. Dwie minuty później po faulu nasz zawodnik dostał drugą żółtą kartkę i musieliśmy grać w dziesiątkę. Na domiar złego bramkę na 2:3 straciliśmy w rzutu wolnego, który był odgwizdany po tym faulu. Poszliśmy do przodu bo nie mieliśmy nic do stracenia, grając w osłabieniu nadziewaliśmy się na kontry i zostaliśmy ponownie skarceni dwoma bramkami w końcówce. Na pewno jest to nauczka dla naszego zespołu, że trzeba zamykać takie mecze mając ku temu takie sytuacje. Nie można mieć pretensji o zaangażowanie bo każdy chciał po prostu dziś byliśmy do bólu nieskuteczni. Przed nami ostatni mecz na trudnym terenie w Żabnie. Z pewnością będziemy chcieli zapunktować i zakończyć rundę na 5-6 miejscu co patrząc na drugą część rundy i liczbę absencji w naszej drużynie oraz to, że jest to nasz pierwszy sezon w tej lidze trzeba będzie odbierać pozytywnie.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Turbacz przegrał w zadziwiających okolicznościach"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in