Czwartek, 15 listopada
Albert, Leopold, Artur, Idalia

Reprezentacja pokonała Limanovię

16.07.2018 10:40:02 JACA 1 3104

Drużyna oldbojów Limanovii gościła Reprezentację Polski Oldbojów w Futsalu +35. Spotkanie zakończyło się nieznaczną wygraną Reprezentacji 5-3.

Mimo dużych braków kadrowych (z różnych względów zabrakło: Adama Gawlika, Andrzeja Abrama, Sebastiana Wójcika, Tomka Smotra, Mariusza Sejmeja, Piotra Mrożka, Mariusza Pałki, Wojtka Gawrona czy Mirka Wigury) drużyna Trójkolorowych pokazała charakter.

Oldboje MKS Limanovia Limanowa - Reprezentacja Polski Oldbojów w Futsalu 3-5 (3-1)

Bramki: Jacek Tokarczyk dwie,Tomasz Pałka - Mariusz Kubanek trzy,,Robert Cierpiński, Maciej Byrczek

Sędziował: Walenty Gajewski

Oldboje Limanovia Limanowa +35: Tomasz Wojtas, Grzegorz Pałka - Krzysztof Gaura, Jacek Włodarczyk, Marek Kowalczyk, Krzysztof Kwaśniewski, Dariusz Żak, Tomasz Tarnawski, Bogdan Ryś (C), Tomasz Biedroń, Tomasz Pałka, Jacek Tokarczyk.

Reprezentacja Polski Oldbojów w Futsalu +35: Tomasz Porwet (C), Robert Formicki, Bartłomiej Karlak - Władysław Andruszewski, Krystian Krzeszowiak, Janusz Musiał, Marek Pisarski, Janusz Pierzchała, Tomasz Bargieł, Sebastian Tryfanow, Maciej Byrczek, Łukasz Kwapisz, Leszek Kraczkiewicz, Piotr Markiewicz, Krzysztof Borowy, Robert Cierpiński, Mariusz Kubanek

Relacja z meczu - źródło limanovia.net

Samo spotkanie rozpoczęło się od wzajemnego badania sił rywala, ale to piłkarze Kadry pierwsi stworzyli sobie groźną sytuację bramkową. My staraliśmy się rozgrywać piłkę dokładnie, by nie narażać się na kontry. I pierwsza nasza ofensywna akcja przyniosła nam prowadzenie w tym meczu. Jacek Tokarczyk (zagrał w tym meczu z kontuzją) dostał dokładne podanie z głębi pola i strzałem zza pola bramkowego nie dał szans Formickiemu na skuteczną obronę. Na wyrównanie czekaliśmy do 15 minuty, błąd w ustawieniu naszej drużyny wykorzystał Andruszewski, który ograł naszych dwóch zawodników i dograł piłę do Kubanka, który trafił do 'pustaka' i było po jeden. Nasi piłkarze nie podłamali się i ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków. Kilka razy groźnie było pod bramką rywali, lecz bez efektów bramkowych. W tym czasie Kadra tylko raz zagroziła naszej bramce, jednak Tomek Wojtas był na posterunku. W 30 minucie Żak dogrywał piłkę z rzutu wolnego do Tokarczyka, ten ten zgrał głową do tyłu do Tomka Pałki i ten też głową skierował ją do siatki i zrobiło się 2-1 dla gospodarzy. A za kilka chwil po uderzeniu Tokarczyka i rykoszecie mieliśmy już dwubramkowe prowadzenie dla Limanovii, które utrzymało się do końca I połowy.

Niestety druga połowa to ta o której chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć. Daliśmy się rywalowi zepchnąć do głębokiej defensywy, co poskutkowało stratą goli, a dodatkowo zaraz na początku drugiej połowy kontuzji doznał najlepszy w linii obrony w naszej drużynie Krzysiek Gaura i nasza gra zrobiła się nerwowa, a obrona zaczęła być dziurawa jak ser szwajcarski. Inna sprawa to to, że Kadra miała do dyspozycji (oprócz 3 bramkarzy) aż 14 graczy z pola i chyba nie wytrzymaliśmy w drugiej połowie kondycyjnie naporu rywali. Tracimy w tej części gry cztery bramki i ostatecznie przegrywamy mecz 3-5, ale możemy być dumni z postawy naszej drużyny w tym meczu ,bo napędziliśmy Kadrze sporo strachu i pokazaliśmy też chyba trochę dobrej piłki.

Podsumowując, sprawdzian bardzo udany dla reaktywowanej drużyny oldbojów Limanovii (drużyna spotyka się raz w tygodniu od 3 miesięcy), teraz kolejne mecze i turnieje przed nami i już czekamy na rewanż z Reprezentacją już w szerszym składzie.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in