Powrót po dziewięciu latach
Po dziewięciu latach wrócił do Limanowej, by poprowadzić tutejszą drużynę. W mieście kojarzony jest z wielką próbą sportową jaką podjęto przed laty. Wówczas do sukcesu zabrakło niewiele. Obecnie z nowym szkoleniowcem kibice wiążą spore nadzieje.
W drużynie koszykarskiej Limblachu Limanowa zaszły przed sezonem duże zmiany. Powrót znanego trenera Roberta Kality został odebrana jako zapowiedź nadchodzących sukcesów. Nowy szkoleniowiec pracował w stolicy Beskidu Wyspowego, gdy drużyna koszykarska występowała pod szyldem Gold-Drop. Tamten okres wspomina bardzo dobrze. – To były dwa różne sezony – powiedział nowy szkoleniowiec Limblachu. – W pierwszym budowaliśmy zespół właściwie od podstaw. Natomiast już w następnym rywalizowaliśmy o awans do drugiej ligi. Odpadliśmy dopiero w barażach w dość pechowych okolicznościach. Oczekiwania były ogromne, dlatego ta porażka miała bardzo negatywne skutki. Jakoś wszystko się posypało.
Robert Kalita po odejściu z Gold-Dropu był m.in. szkoleniowcem Cracovii Kraków. W ostatnich trzech latach wycofał się z prowadzenia drużyn. – Postanowiłem poświęcić się rodzinie – kontynuuje Robert Kalita. – Jednak po pewnym czasie podjąłem decyzję o powrocie do koszykówki. Do Limanowej mam wielki sentyment, dlatego zdecydowałem się przyjąć ofertę Limblachu.
Zobacz również:Nowy szkoleniowiec spróbował również porównać drużynę Gold-Dropu z obecnym zespołem. – Ogólnie poziom w II lidze znacznie się obniżył – powiedział. – Patrząc na zespół sprzed lat muszę przyznać, że była to drużyna sportowo lepsza niż obecna. Jednak Limblach jest zespołem bardziej zintegrowanym i ambitnym. Jest w Limanowej dobry materiał na stworzenie solidnej drużyny.
Przed sezonem przed limanowskimi koszykarzami stawiano bardzo ambitne cele. Oczekiwano miejsca w ścisłej czołówce II ligi. W ostatniej chwili z zespołu odszedł jednak jeden z najlepszych zawodników Sebastian Salamon (do Cracovii Kraków). Na początku sezonu trener nie będzie mógł także skorzystać z kontuzjowanego Marcina Rzegockiego i Mateusza Piotrowskiego. – W tej chwili nie rozważaliśmy jaki stawiamy sobie cel – przyznał Robert Kalita. – Przedsezonowe zamierzenia trzeba było zweryfikować po tych osłabieniach. Jednak więcej odnośnie oczekiwań będziemy mogli powiedzieć dopiero po rozegraniu kliku spotkań.
Po trzech kolejkach Limblach ma na swoim koncie jedno zwycięstwo i dwie porażki.
Może Cię zaciekawić
Nadciągają intensywne opady deszczu [OSTRZEŻENIE]
Szczegóły meteorologicznego alertu Zgodnie z najnowszym komunikatem synoptyków, nad region, po przejściu frontu burzowego, nadciąga strefa ...
Czytaj więcejNowe fakty w sprawie bójki z maczetami. Zarzuty dla uczestników starcia
Znamy nowe szczegóły dotyczące bójki z udziałem kilkunastu osób, do której doszło w miniony weekend na terenie Mszany Dolnej. Z ustaleń funkc...
Czytaj więcejProkuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 17-latki
Wczoraj (8 czerwca) Prokuratura Rejonowa w Limanowej otrzymała informację o śmierci 17-letniej mieszkanki gminy Limanowa, uczennicy jednej z limano...
Czytaj więcejWracają nocne “ogniska” w pobliżu osiedla. Strażacy znów gasili odpady i elektrośmieci
W ciągu ostatnich kilku dni strażacy trzykrotnie interweniowali w miejscowości Koszary w związku z pożarami odpadów oraz elektrośmieci. Pierwsz...
Czytaj więcejSport
Leon Golonka i Gabrieala Stypuła z brązowym medalem. Nasz region w czołówce wojewódzkiej rywalizacji.
Dla zawodników UKS Płomień Limanowa były to ostatnie zawody klubowe w sezonie, które zakończyli z bardzo dobrymi wynikami. Największy sukces ...
Czytaj więcejRegion’s Cup: seniorska kadra Małopolski powołana
Konsultacje odbędą się 9 czerwca w Kalwarii Zebrzydowskiej i stanowią kolejny etap przygotowań reprezentacji Małopolskiego ZPN do ogólnopol...
Czytaj więcejZaproszenie na testy do utytułowanego klubu
To duże wyróżnienie dla młodej zawodniczki i jednocześnie potwierdzenie jej talentu, zaangażowania oraz systematycznej pracy na treningach. Mo...
Czytaj więcejLider poległ w Jodłowniku, mimo że prowadził już 2:0. Decydujący gol w doliczonym czasie gry.
LKS JODŁOWNIK – PODHALE II NOWY TARG 3:2 (0:1) K. Piechówka 57,60, Węgrzyn 90(+3) – Wojtas 42, Fedor 48. JODŁOWNIK: Staniszewski – Ża...
Czytaj więcejPozostałe
Koniec z jazdą „na pamięć”. Pociągi wracają na tory – ważny komunikat dla kierowców
Dla wielu mieszkańców naszego regionu pokonujących trasę w kierunku Nowego Sącz, przejazdy kolejowe na linii 104 stały się miejscem, gdzie od d...
Czytaj więcejBurze, grad i porywisty wiatr. Ostrzeżenie IMGW 2. stopnia
Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia burz na 80 procent. Głównym problemem w najbliższych godzinach nie będą jednak same wył...
Czytaj więcejUruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na DK28
Oficjalne komunikaty brzmią dumnie, ale dla zmotoryzowanych mieszkańców naszego regionu oznaczają jedno: zero tolerancji dla pośpiechu. Nowy syst...
Czytaj więcej19-latka ścigała się na zamarzniętych jeziorach i wygrała międzynarodowy program
Do udziału w międzynarodowym programie Racing Women zgłosiło się ponad 150 zawodniczek z całego świata. Po etapach kwalifikacyjnych do finału ...
Czytaj więcej
Komentarze (0)