Justyna Kowalczyk ma nowy pomysł na bieganie
Niedawno Justyna Kowalczyk (32 lata) poinformował, ze zamierza kontynuować sportową karierę i jej celem jest star na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pyeongchang (Korea Południowa) w 2018 roku. W najbliższych sezonach zmienia jednak priorytety, nie wyklucza nawet rocznej przerwy w startach.
- Przede wszystkim będzie znacznie więcej takich weekendów jak ten ostatni, gdy rywalizację pucharową będę oglądać w telewizji – napisała w swoim felietonie na łamach Gazety Wyborczej, Justyna Kowalczyk. - Pewnie dwa lata temu byłaby to dla mnie smutna sytuacja. Nawet frustrująca. Teraz się cieszę. Coś się kończy, coś zaczyna. Nikt nie jest z żelaza, jak zwykł mówić mój trener. Każdego można zniszczyć. Nowy pomysł na bieganie ma być oparty na narciarskich biegach maratońskich. Zawsze mnie pociągały. Stanowiły wyzwanie. Puchary Świata również znajdą się w kalendarzu startowym. To oczywiste. Ale tylko wybrane biegi. Te, które pomogą się jak najlepiej przygotować do imprezy głównej. Nie wykluczam w tym czasie roku przerwy od wyczynu. Pracować trzeba będzie równie ciężko, ale presja będzie znacznie mniejsza. I to mnie najbardziej cieszy. Czas oddać innym miejsce na świeczniku. Trzy lata do koreańskich igrzysk upłyną w okamgnieniu. A tam? Mam nadzieję, że do tej pory odżyję na tyle, by znów mieć siłę walczyć o sportowe marzenia.
Najbliższym celem Justyny Kowalczyk są Mistrzostwa Świata, które w drugiej połowie lutego obędą się w Falun (Szwecja) od 18 lutego do 1 marca.
- Teraz o mistrzostwach świata – czytamy dalej w felietonie mieszkanki Kasiny Wielkiej. - To już moje szóste. Lubię je znacznie bardziej niż igrzyska olimpijskie. Na igrzyskach stres jest zbyt duży. Każde mistrzostwa były inne. Każde dały mi bezcenne doświadczenie. Każde po sobie pozostawiły wiele wspomnień. No i w sumie siedem medali. Najmocniej zapisało się Oslo. Dziesiątki tysięcy kibiców. Niewyobrażalny huk w czasie biegu. Wielka presja i walka jak nigdy wcześniej. Łzy bezradności pomieszane z ogromną satysfakcją. Z jednej strony w paszczy lwa, z drugiej - największe święto biegówek, w jakim uczestniczyłam. W Norwegii biegówki są jak religia. Falun zapowiada się podobnie. Czuć podniosłą atmosferę. I dumę organizatorów. A mają być z czego dumni. Trasy, mimo że wciąż trwają na nich prace, są doskonale przygotowane. Wokół miasteczka wszystkie niezalesione miejsca będą przeznaczone na parkingi. Każdy wolny pokój w okolicy zostanie oddany gościom. Spodziewany jest wielki najazd kibiców. Zwłaszcza tych szwedzkich i norweskich oczywiście. Między tymi krajami trwa święta narciarska wojna. Uważam, że każdy medal wyrwany Norwegom będzie sukcesem. Bo takie czasy nastały, że na nartach biegają jakby tylko dwie nacje - Norwegia i reszta świata.
Przeczytaj cały felieton: http://ekstra.sport.pl/ekstra/1,143307,17413955,Justyna_Kowalczyk___Moja_nowa_droga___Trzy_lata_do.html#BoxSportImg
Fot. Facebook (profil Justyny Kowalczyk)
Może Cię zaciekawić
Dwie kolizje - sprawcy ukarani mandatami
W sobotę (24 października) o godzinie 10:40 na ulicy Tarnowskiej w Limanowej doszło do zderzenia dwóch samochodów. Kierujący Volkswagenem podcza...
Czytaj więcejNie żyje Wiesław Pałka - działacz Limanovii zginął w wypadku
Wiesław Pałka, wieloletni członek zarządu MKS Limanovia, zginął wczoraj w wypadku samochodowym w Starej Wsi. Miał 56 lat. InformacjÄ...
Czytaj więcejNowa pracownia w szpitalu. Pacjenci mogą ćwiczyć podczas leczenia
Pacjenci Oddziału Pulmonologicznego mogą korzystać z rehabilitacji w trakcie hospitalizacji. Na parterze budynku C wydzielono i przystosowano pomie...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
24 października 2026 r. śp. Władysława Gurgul, 77 lat (Męcina) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. ś...
Czytaj więcejSport
100 karateków na macie. Przedstawiciele ARS Limanowa na zgrupowaniu.
ARS Limanowa – Joniec Team reprezentowali: Przemysław Juszczak (2 Dan), Mirosław Stochel (1 Dan), Magdalena Bugańska (4 Kyu) i Dominika Flore...
Czytaj więcejUczniowie z Mszany Dolnej mistrzami powiatu. Awans do finału wojewódzkiego
Gospodarze turnieju zgromadzili 15,5 punktu, wyraźnie wyprzedzając pozostałe zespoły. Drugie miejsce zajęła SP nr 2 w Mszanie Dolnej z dorobk...
Czytaj więcejDrużyna z Pasierbca dopadła Niedźwiedzia w pierwszej połowie
Wierchy już po 30 minutach prowadziły 3:0. Orkan po zmianie stron ambitnie dążył do zmiany niekorzystnego rezultatu, ale zdobył tylko jednego...
Czytaj więcejJodłownik dominował na Podhalu
ORKAN RABA WYŻNA – LKS JODŁOWNIK 0:3 (0:1) 0:1 S. Pazdan 34, 0:2 M. Piechówka 55, 0:3 Kasprzyk 82 (gol samobójczy). JODŁOWNIK: Kantor – ...
Czytaj więcejPozostałe
Policjanci w szkolnych ławkach
W czwartek (22 października) funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Limanowej odwiedzili Szkołę Podstawową w Dobre...
Czytaj więcejKowbojki opanowały kino
W piątek (23 października) w Kinie Klaps w Limanowej odbyła się kolejna odsłona cyklu Kino dla Pań. Tym razem organizatorzy przygotowali spotkan...
Czytaj więcej16 milionów do podziału. Mieszkańcy mają czas do piątku
Do piątku (30 października) trwa nabór projektów do 10. edycji Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego. Na realizację zwycięskich pr...
Czytaj więcejChłodny przełom miesięcy i spadek temperatur do zera. Prognoza pogody dla Limanowej do pierwszych dni listopada
Przejaśnienia we wtorek i cieplejsza środa Poniedziałek (26 października): W nocy i w godzinach porannych utrzymają się opady deszczu (dobo...
Czytaj więcej-
Dyniami straszono na polskiej wsi na długo przed modą na Halloween
-
Europejskie trybunały i instytucje od lat wzywają Polskę do rozwiązania kryzysu wokół TK
-
Oświadczenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego
- Makabryczne „gadżety” sprzed wieków to m.in. sznury wisielców i elementy ich ciał
- Dodatek zniknął, a pieniądze zostały



Komentarze (0)