Dosadny komentarz trenera Limanovii
Na oficjalnej stronie Limanovii ukazał się obszerny komentarz trenera Andrzeja Paszkiewicza. W minionej kolejce jego podopieczni przegrali u siebie z BKS Bochnią 2-3 i przed ostatnim meczem ograniczyli niemal do zera (nawet jeśli Sandecja II zostanie ukarana walkowerem za wygrany mecz z Popradem Rytro) szanse na pierwsze miejsce w klasyfikacji końcowej.
Komentarz trenera Andrzeja Paszkiewicza (źródło limanovia.net):
- W meczu z Bochnia zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę. Dzięki konsekwentnej grze w naszym stylu zdominowaliśmy całkowicie rywali i zamknęliśmy ich na swojej połowie, stwarzając raz po raz groźne sytuacje pod ich bramką. W sumie ok. 12 razy, w tym trzy 100% sytuacje.
Naszych rywali stać było, w tym okresie, zaledwie na jeden niegroźny strzał. Przy lepszej skuteczności powinniśmy 'zamknąć' ten mecz już do przerwy prowadząc kilkoma bramkami, tak się jednak nie stało i wygrywaliśmy jedynie 1:0. Nasze problemy zaczęły się tuż przed i zaraz po przerwie.
Zobacz również:W 43 minucie boisko musiał opuścić Piotrek Kaczor, który już w przerwie 'na wodę' w 30 minucie zgłaszał problemy, że opada z sił. Spowodowane to było jego ostatnimi kłopotami w pracy zawodowej. Piotrek od trzech tygodni nie trenuje i nie gra z nami normalnie w tygodniu, ponieważ musi pracować ciężko fizycznie po 10 godzin dziennie, przez cały tydzień i jest wykończony. Z powodu wycieńczenia upałem w przerwie musieli opuścić boisko również dwaj kolejni gracze: Matlęga i Plata.
Po przerwie nie prezentowaliśmy się już tak okazale, choć momentami łapaliśmy nasz rytm gry. Przytrafiły nam się jednak zespołowe błędy taktyczne i indywidualne, przez które straciliśmy bramkę na 1:1. Po utracie gola przejęliśmy inicjatywę stwarzając kilka groźnych sytuacji, w konsekwencji czego zdobyliśmy bramkę na 2:1. Po tym golu długo kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku.
W 74 minucie musieliśmy dokonać ostatnią wymuszoną zmianę za kontuzjowanego, po starciu z rywalem, Karola Musa. W ostatnich 15 minutach ponownie raz źle zachowaliśmy się w działaniach obronnych, czego efektem była strata drugiej bramki. Wiedząc, że musimy ten mecz wygrać rzuciliśmy się do odrabiania strat grając bardzo ryzykownie pięcioma ofensywnymi graczami. Jednak nie byliśmy w stanie przechylić już szali zwycięstwa. Mało tego, ewidentny błąd sędziego w końcówce spotkania, który wciągnął faul metr sprzed pola karnego w pole karne, dyktując rzut karny dla rywali, zakończył się kolejną utratą gola.
Podsumowując, statystyki tego meczu mówią same za siebie: my oddaliśmy 15 groźnych strzałów, a Bochnia 4, ale to nasi przeciwnicy, dzięki wręcz 'chirurgicznej' precyzji i skuteczności cieszą się ze zwycięstwa.
Jesteśmy podłamani, bo nie wykorzystaliśmy ogromnej szansy, ale musimy też realnie patrzeć na nasze możliwości finansowo-kadrowe. Na podsumowanie sezonu przyjdzie jeszcze czas po ostatnim meczu. Ale już dziś wiadomo, że nawet w nim zagramy ponownie w okrojonym składzie. Zabraknie kontuzjowanych: Bomba, Karol Mus, Jeż i ponadto trzech młodych zawodników wyjeżdża na kadrę w piłce halowej: Piotr i Paweł Matras oraz Mateusz Matlęga. Mimo to będziemy walczyć do końca!
Jednocześnie chciałbym poinformować wszystkich kibiców, którym dobro drużyny i klubu leży na sercu, że od dziś zmienia się forma kontaktu z sympatykami. W związku ze sporą ilością kłamstw rozpowiadanych anonimowo przez ludzi nieprzychylnych klubowi, zapraszamy do konstruktywnej dyskusji i zadawania nurtujących pytań dotyczących zespołu na naszym fan-page'u facebookowym (w komentarzach).
Jedyny warunek (aby ograniczyć działanie tzw. 'trolli'), to wzięcie odpowiedzialności za swoje słowa przez posiadanie uzupełnionego konta na facebooku (imię, nazwisko, zdjęcie). Na zapytania od anonimowych osób nie będziemy odpowiadać i będziemy je usuwać, ponieważ chcemy prowadzić poważny dialog na określonym poziomie merytorycznym.
Dlatego osobom, które ujawnią swoją tożsamość, postaramy się odpowiedzieć na wszystkie poważne i nurtujące kwestie dotyczące zespołu czy organizacji klubu.
Może Cię zaciekawić
Kobieta potrącona przez samochód dostawczy
Zdarzenie miało miejsce dzisiaj (5 sierpnia) w miejscowości Pisarzowa na terenie gminy Limanowa. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku kilkanaś...
Czytaj więcejNajpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie
Do zdarzenia w centrum Chorzowa doszło 22 lipca. Zgłoszenie o pożarze remontowanej kamienicy, usytuowanej w pobliżu chorzowskiego rynku i centrum ...
Czytaj więcejAlpejski styl w Beskidzie Wyspowym
Kaplica na cmentarzu wojennym w Kamionce Małej powstała w 1915 roku według projektu G. Ludwiga, równolegle z utworzeniem samej nekropolii. Na cmen...
Czytaj więcejKolejny etap prac przy torach
Urząd Miasta Mszana Dolna poinformował o planowanym wprowadzeniu kolejnego, trzeciego etapu czasowej organizacji ruchu na ulicy Ogrodowej. Zmiany we...
Czytaj więcejSport
Paweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejPozostałe
Są pieniądze na przydomowe oczyszczalnie ścieków
Koniec z betonowymi zbiornikami na uboczu Budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej w rozproszonej zabudowie powiatu limanowskiego to dla samorządów fi...
Czytaj więcej​Spędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piÄ…tek (31 lipca) zakoÅ„czono roboty budowlane zwiÄ…zane z wymianÄ… drewnianej dyliny na moÅ›cie usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie TrusiÃ...
Czytaj więcej






Komentarze (17)
szkoda, była drużyna którą było stać na baraż z Hutnikiem a Sandecja dwójka nie chce awansować do trzeciej ligi bo po co?
Znając życie nie będzie odważnych,bo by się okazało że trollami są tak zwani kreci, lub byli piłkarze,nie mieszczący się w składzie,
- to przeciwnicy grali w innych warunkach pogodowych ?
_________________________
'Przytrafiły nam się jednak zespołowe błędy taktyczne i indywidualne, przez które straciliśmy bramkę'
- i w tym jest sens ;)
__________________________
'W ostatnich 15 minutach ponownie raz źle zachowaliśmy się w działaniach obronnych, czego efektem była strata drugiej bramki.'
- no, jak bym słyszał polityka ;)
Człowieku, ty masz być trenerem !