Poniedziałek, 13 lipca
Ernest, Małgorzata, Daniela, Kinga, Sara, Andrzej, Irwina

Limanowski walec zgniótł lidera. Twierdza Limanovii nieosiągalna dla rywali.

26.04.2019 17:59:00 jaca 4 3192

IV liga, Małopolska -wschód. W meczu na szczycie trzecia w tabeli Limanovia rozgromiła lidera rozgrywek. Zmniejszyła dystans do prowadzącego Popradu do trzech punktów. Goście od 20 minuty grali w liczebnym osłabieniu.

Limanovia wygrała wszystkie 12 spotkań w roli gospodarza w tym sezonie. Do tego w trzech ostatnich spotkaniach u siebie zdobyła aż 21 goli! Do zakończenia rozgrywek pozostało 8 kolejek. Limanovia traci do Popradu trzy punkty, ma też lepszy bilans bezpośrednich spotkań (w Muszynie był remis 1-1), co może być ważne w końcówce rozgrywek. Po 22 kolejkach liderem zostanie Unia Tarnów, która wygra z Olimpią Pisarzowa walkowerem 3-0 (Olimpia wycofała się z rozgrywek). Limanovia na osiem kolejek przed końcem sezonu traciła będzie do tarnowian cztery punkty. Podopieczni Andrzeja Paszkiewicz zmierzą się z Unią na wyjeździe w 25 kolejce.

LIMANOVIA LIMANOWA - POPRAD MUSZYNA 5:1 (3:1)

1:0 Chlebda 2 (asysta P. Filipek), 1:1 Orzechowski 17, 2:1 Jacak 20 karny (faulowany Pachowicz),3:1 Pachowicz 31 (asysta P. Filipek), 4:1 Chlebda 47, 5:1 Jacak 64,

Czerwona kartka: Jarzębak w 20 minucie (Poprad, za faul).

Limanovia:
D. Bomba - Witek (78 Plata), Orłowski, Nowak, Mus - K. Filipek (78 Paweł Matras), Kurczab (55 Krzyżak), P. Filipek (55 Matlęga), Jacak (65 Piotr Matras) - Pachowicz, Chlebda.

Poprad: Grzegorczyk (46 Różański) - Jarzębak, Potoniec, Zawiślan (62 Baran), Fritz (26 Solarz) - Węglowski (46 Kmak), Orzechowski, T. Bomba (73 Janisz), Podgórniak - Polański, Wilk.

Żółte kartki: P. Filipek - Zawiślan, Potoniec, Orzechowski, Węglowski. Widzów 500.

O losach spotkania rozstrzygnęła pierwsza połowa. Limanovia w kolejnym spotkaniu bardzo szybko objęła prowadzenie i kontrolowała wydarzenia na boisku. Poprad jednak skutecznie się zrewanżował i już w 17 minucie był remis. Bardzo szybko podopieczni ponownie wyszli na prowadzenie i był to przełomowy moment meczu. Jarzębak złapał rękami zawodnika gospodarzy (Pachowicza), który wychodził na czystą pozycję. Kara była surowa: rzut karny i czerwona kartka. Od tego momentu dominacja Limanovii nie podlegała dyskusji. Po zmianie stron przy lepszej skuteczności gospodarzy wynik mógł być znacznie wyższy.



udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in