Piątek, 16 kwietnia
Cecylian, Bernadeta, Julia, Ksenia, Erwin, Biruta

Jak obsesyjnie nie szukać męża ?

27.08.2009 21:46:02 4 3606

„mam 32 lata i jestem dawno po terminie przydatności do spożycia”.

 

Każdy, kto oglądał romantyczną komedię „Moje Wielkie Greckie Wesele”, wie jak na początku jego bohaterka przedstawia samą siebie …: „ mam 32 lata i jestem dawno po terminie przydatności do spożycia”.

Mimo modnego wciąż singlowania i przesuwania się wieku wychodzenia za mąż kobiety mają w pewien sposób trudniej. Czas leci dla nas inaczej. Coraz więcej jest czterdziestek, które wyglądają na trzydzieści lat i pięćdziesiątek, które wyglądają na 40, ale napiszmy sobie szczerze, podczas gdy my wrzucamy w siebie botox i smarujemy się milionem kremów, żeby zatrzymać młodość – facet wystarczy, że ma kasę i stanowisko. Albo, że po prostu jest. Pewnie, że można powiedzieć, że to bardzo szowinistyczny schemat, ale przecież jest tak, że na koniec dnia rządzi biologia i determinacja do tego, żeby gatunek przetrwał i żeby geny przeszły na kolejne pokolenie.

Dlatego mniej wiecej około trzydziestki – a małych miastach i na wsiach już w okolicach 25 roku zycia - czas zaczyna lecieć dla nas inaczej – bo na przykład trzeba zdążyć i nie tylko znaleźć męża, ale jeszcze może urodzić jakieś dziecko – albo trójkę do 35tki.

I jak tutaj nie szukać obsesyjnie Męża? Pod spodem pare ciekawych rad rodem z Internetu jak tego nie robić lub co zrobić, żeby Onego znaleźć.

1. schudnąć
2. wrzucić na luz  i nie napinać się, wtedy Mąż znajdzie się na pewno
3. Uprawiać sex regularnie, i udany.. Jeśli jesteś dziewicą, to umów sie ze swoim bylym na sex-randki-only. Osoba spelniona w seksie jest 100 razy bardziej atrakcyjna, i nie sprawia wrazenia desperatki..
4. Opcja dla logicznych i uporządkowanych (i o mocnych nerwach):
- określ swoje mocne i słabe strony, szanse i przeszkody w otoczeniu, które są związane ze znalezieniem partenra
- określ kogo szukasz, jakich cech oczekujesz i spróbuj wskazać obszar, gdzie możesz szukać takiej osoby
- zastanów się, dlaczego tak bardzo chcesz kogoś mieć
- zrób sobie plan działań
Poza tym:
- warto przejść się do psychologa, by pomógł przebudować Twoje nastawienie i myślenie (jeśli ono jest problemem)
- korzystaj z pomocy znajomych (a nuż się uda poznać Cię z kimś)
- rób dużo ciekawych rzeczy (będziesz jeszcze bardziej interesującą osobą;
miejsca, w których będziesz mogą okazać się tymi, gdzie kogoś znajdziesz;
będziesz miała mniej czasu na myślenie, że nie masz faceta)
- pamiętaj, że związek to nie lekarstwo na problemy i samotność, najpierw naucz się być sama i szczęśliwa - wtedy łatwiej kogoś znajdziesz (małżeństwo stwarza nowe problemy, bywa, że nasila stare, też można się czuć samotnym)
5. Nic tak mężczyzn nie odstręcza, jak aktywnie polująca na męża :) – zatem nie poluj przynajmniej jawnie tylko z głębokiego ukrycia – możesz do tego celu zmienić środowisko ? albo .. przestać się tak krytycznie przyglądać każdemu panu ( nie, bo łysy, bo ma krzywe zęby, bo tylko matura i zarabia mniej niż ja, bo nie tańczy) bierz towar z półki przed nosem, a nie wzdychaj do tego z górnej półki, do której nie możesz sięgnąć
6. męża się nie szuka, sam się znajdzie – czasami wystarczy wyjść z domu w miejsca, do których się nie chodziło wcześniej: basen, siłownia, kurs językowy albo grill u niezbyt lubianej koleżanki
7. lata bez chłopa radzę poświęcić na uzupełnienie braków w edukacji, bo nikt sensowny nie będzie cię chciał kijem dotknąć ani ręką "terz".
8. Jak szukasz męża to nie jesteś żadna singielka tylko stara panna. W Polsce zjawisko singielstwa nie występuje, są tylko i wyłącznie "singielki", czy ktoś zna jakiegoś faceta, który się określa mianem "singla"? Singielka w Polsce to inne określenie starej panny.


Trudno powiedzieć, która z tych rad się sprawdza. Dla każdego co innego, albo raczej dla każdej. Pewnie jest tak, że nie wszystkie kobiety i nie wszyscy mężczyźni na świecie będą sparowani i trudno jest powiedzieć, czy to przeznaczenie czy po prostu statystyka. Choć generalnie jeśli chodzi o te sprawy zdecydowanie wolałabym być facetem. Oni zawsze są w cenie, no prawie zawsze … i dlatego  mało wątków z cyklu „jak obsesyjnie nie szukać żony”.

 

 

 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in