Co mamy wiedzą o wapniu i witaminie D w diecie najmłodszych dzieci?
Czy mamy, które najczęściej podejmują decyzje dotyczące menu dziecka, wiedzą, jak zapewnić mu odpowiednią ilość wapnia i witaminy D, tak ważnych dla małego organizmu? Aby odpowiedzieć na to pytanie, marka Bebiko Junior zleciła wykonanie ogólnopolskiego badania świadomości mam na temat podaży wapnia i witaminy D w diecie dzieci w wieku od 1. do 3. roku życia.
Zdrowe dziecko do 3. roku życia powinno przyjmować 18 razy więcej witaminy D i 4 razy więcej wapnia w przeliczeniu na kilogram masy ciała niż osoba dorosła. Mamy w większości twierdzą, że posiadają wystarczającą wiedzę na temat zapotrzebowania dzieci na witaminę D i wapń, jednak wyniki badania wykonanego na zlecenie marki Bebiko Junior tego nie potwierdzają.
Zgodnie z najnowszymi zaleceniami żywieniowymi1 eksperci rekomendują, by w codziennym jadłospisie maluchów między 1. a 3. rokiem życia znalazły się trzy porcje produktów mlecznych dziennie, w tym dwie porcje mleka. Jednym z polecanych produktów jest mleko modyfikowane typu Junior (po 1. roku życia) wzbogacone właśnie w witaminę D i wapń. Tymczasem 56% respondentek podaje mleko lub produkty mleczne dzieciom w ilościach mniejszych niż zalecane trzy porcje w ciągu dnia. Prawie połowa respondentek nie słyszała o nowych zaleceniach żywieniowych, a prawie ¼ nie pamięta, czy miała z nimi kontakt.
Większość respondentek (59%) przyznała, że dieta ich dzieci jest zbyt mało zróżnicowana, co wydają się potwierdzać ich odpowiedzi na inne pytania badania. Zgodnie z zaleceniami ekspertów, ryba powinna pojawiać się na talerzu dziecka 1-2 razy w tygodniu. Z badania świadomości mam wynika, że jedynie 55% mam podało swoim dzieciom ryby w ciągu tygodnia poprzedzającego ankietę, w większości były to ryby zawierające relatywnie mniej witaminy D, zaś te najbogatsze w ten składnik były podawane dzieciom przez zdecydowanie mniejszy odsetek badanych mam.
Zobacz również:
Wyniki badania w województwie małopolskim
Jedynie 28% respondentek z województwa małopolskiego zadeklarowało, że miały kontakt z nowymi zaleceniami żywieniowymi dotyczącymi zapotrzebowania na witaminę D i wapń u dzieci od 1. do 3. roku życia. W sposób spontaniczny badane mamy potrafiły wymienić główne skutki niedoboru analizowanych składników w diecie dzieci – w przypadku witaminy D 59% z nich wymieniało krzywicę, a w przypadku wapnia 58% kruchość i łamliwość kości, a 28% próchnicę. Ponad 60% respondentek przyznało, że dieta ich dzieci trochę zbyt mało zróżnicowana w stosunku do ich potrzeb, a jedynie 36% z nich stwierdziło, że ich dzieci mają dietę zbilansowaną prawidłowo. Również ponad 60% z badanych mam przyznało, że produkty mleczne swoim dzieciom podaje rzadziej niż zalecane 3 razy dziennie. W ciągu tygodnia poprzedzającego badanie, 89% spośród dzieci badanych mam spożywało produkty bogate w wapń – jogurty, kefiry, maślanki, zaś bogate w witaminę D ryby jadło 51% z nich.
„Z badań przeprowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka we współpracy z Fundacją NUTRICIA w 2011 roku wynika, że dieta aż 80% dzieci między 1. a 3. rokiem życia zawiera za mało witaminy D i wapnia. To poważny problem, ponieważ układ kostny maluchów rozwija się w tym okresie bardzo intensywnie, a wszelkie niedobory zwiększają ryzyko wystąpienia zaburzeń w dalszym rozwoju. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić badanie i sprawdzić, czy i jak powinniśmy uzupełniać wiedzę rodziców na ten temat” – powiedziała Dorota Jóźwiak-Jakubowska, młodszy kierownik ds. zarządzania marką Bebiko.
„Badanie świadomości mam na temat podaży wapnia i witaminy D w diecie dzieci od 1. do 3. roku życia” zostało przeprowadzone w kwietniu 2013 roku na zlecenie marki Bebiko Junior przez IIBR na reprezentatywnej próbie N=1207 matek dzieci od 1. do 3. roku życia. Respondentki z województwa małopolskiego N=101.
Marka Bebiko oferuje mleka modyfikowane w pełni dostosowane do potrzeb żywieniowych rozwijającego się dziecka – od urodzenia do 3. roku życia. Mleka modyfikowane Bebiko zawierają optymalną kompozycję składników odżywczych: białka, węglowodanów, tłuszczów (w tym nienasyconych kwasów tłuszczowych) oraz witamin i składników mineralnych. Dzięki kompletnej formule z opatentowaną kompozycją prebiotyków NUTRICIA mleka modyfikowane Bebiko wspierają rozwój zdrowej flory bakteryjnej w jelitach, która jest częścią zdrowego układu pokarmowego. Dzięki zawartości wapnia i witaminy D dla mocnych kości oraz żelaza dla rozwoju mózgu, wspomagają także prawidłowy rozwój dziecka.
NUTRICIA Polska to lider rynku żywności dla dzieci i niemowląt w Polsce. Firma jest częścią Dywizji Żywności dla Dzieci Danone. NUTRICIA specjalizuje się w żywności dla niemowląt i małych dzieci oraz dla osób dorosłych wymagających specjalistycznego żywienia. NUTRICIA Polska dostarcza produkty żywnościowe dla dzieci we wszystkich kategoriach − od podstawowych i specjalistycznych mlek modyfikowanych (marki Bebiko i Bebilon), po pełną gamę odżywek dla niemowląt (marka BoboVita).
Może Cię zaciekawić
„Rz”: VAT w regionie rośnie
Jak wskazuje dziennik, rok 2026 śmiało można nazwać rokiem VAT, ponieważ podatek ten rośnie w naszym regionie, a obniżone stawki stają się rz...
Czytaj więcejGroźna aura nad regionem. IMGW ostrzega: nadciągają silne burze z gradem [ALERT]
Burze z gradem i ulewny deszcz. Szczegóły ostrzeżenia II stopnia Ostrzeżenie meteorologiczne drugiego stopnia (pomarańczowy alert) ma 75-...
Czytaj więcejZmarł śp. ks. Jan Wąchała
Ks. Jan Wąchała urodził się 28 maja 1948 roku w Olszanach k. Świdnicy, jako syn Eugeniusza i Józefy z domu Kubik. Pochodził z parafii Matki Bo...
Czytaj więcejMniej łóżek na pediatrii
19 czerwca odbyło się posiedzenie Rady Społecznej Szpitala Powiatowego w Limanowej im. Miłosierdzia Bożego. Podczas obrad omówiono kwestie zwią...
Czytaj więcejSport
Wyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza z pełnym występem w sparingu Arki Gdynia
Sparing rozegrany w Człuchowie zakończył się porażką pierwszoligowca z Trójmiasta 2:4. Już w pierwszych minutach Olimpia zaskoczyła gdynia...
Czytaj więcejPadel Arena znów nie spała! Nocne Mexicano przyciągnęło zawodników z Krakowa
Nocne turnieje Mexicano na stałe wpisały się już w kalendarz wydarzeń organizowanych przez Padel Arena. Tym razem do Limanowej przyjechało równ...
Czytaj więcejPodstawowy zawodnik nie podjął treningów z Limanovią
Paweł Matras był w ostatnich latach podstawowym zawodnikiem czwartoligowej Limanovii. Do klubu ze stolicy Beskidu Wyspowego przeszedł w wieku ju...
Czytaj więcejPozostałe
Siewniki w praktyce: jak mniejsze gospodarstwa dokonują właściwego wyboru
Siewnik staje się potrzebny zwykle wtedy, gdy areał jest już na tyle duży, że praca ręczna albo bardzo proste rozwiązania prowadzą do nierówn...
Czytaj więcejSauna w domu czy w ogrodzie? Co wybrać?
Dlaczego coraz więcej osób chce mieć własną saunę Własna sauna przestaje być dziś czymś rzadkim i odległym. Ludzie coraz częściej chc...
Czytaj więcejJak przebiega kasacja auta po nowych przepisach 2026 — co robi stacja, co należy do właściciela
Jak wyglądało wyrejestrowanie pojazdu przed zmianami? Do 30 czerwca 2026 roku kasacja samochodu wymagała od właściciela dwóch kroków. Pierwszy...
Czytaj więcejCiągłość pracy gabinetu: Zaufana hurtownia medyczna jako partner biznesowy
Bezpieczeństwo sprzętu i aparatury dzięki certyfikowanym wyrobom Najwyższa Izba Kontroli oceniła w 2022 r., jak placówki medyczne wykorzystują...
Czytaj więcej
Komentarze (5)
Dawniej dzieci byly karmione piersia, a nastepnie zdrowa zywnascia
i nie chorowaly.
W dzisiejszych czysach reklamuje sie zmodyfikowane mleka i danonki
jaki mamy skutek? Prawie wszystkie dzieci sa przewlekle chore bez odpornosci,z alergiami itp.
Zastanowcie sie mlode matki czy warto wlasne dzieci od pierwszych dni zycia faszerowac przereklamowanymi gotowymi chemicznymi 'puszkami' Wszysko mozna dzieciom zapewnic w zdrowej zywnosci sporzadzonej osobiscie w domu.
Wyobraź sobie że nie każda matka może karmić piersią a jeszcze jak dzieciak jest uczulony na krowie mleko to dopiero jest kłopot. Łatwo jest wszystko negować ale jest spora grupa ludzi dla których 'chemiczne puszki' (jak je nazwałaś) są wybawieniem.
Po za tym żeby sporządzić zdrową żywność w domu trzeba najpierw kupić zdrowe produkty i tu się zaczynają schody bo okazuje się że niemal wszędzie jest chemia i nie sposób od niej uciec.
Wyobraz sobie ze dzieci karmione 'sztucznie' maja alergie, ciagle sa chore, dostaja antybiotyki 15-cie razy do roku.A to sa skutki ze matki tych dzieci byly leniwe i najprosciej bylo dac dziecku gotowe danie z 'puszki' lub sloiczka i danonki etc.Matki ktore zmienily sposob odzywiania dzieci przestaly biegac z dziecmi do lekarza.
Kobiet ktore nie moga karmic sa jednostki.I tu tez jest wyjscie.
Zdrowa zywnosc tez mozna kupic, tylko trzeba z daleka omijac Biedronke i inne Supermarkty. Jak sie oszczedza na zdrowym jedzeniu ,to trzeba placic za lekarzy i lekarstwa.
I tu sie trzeba zastanowic ktore wyjscie jest wlasciwe.
Ja stawiam na zdrowa zywnosc. A Ty????
cenę. Nie popadajmy w paranoje bo nie ma prostej
zależności pomiędzy tym gdzie i za ile kupujemy jedzenie a ilością wizyt lekarskich czy ceną lekarstw które ewentualnie trzeba zażywać bo nie omijało się Biedronki czy innego marketu szerokim łukiem.
Gdyby to było takie proste to mielibyśmy tylko sklepy ze
zdrową żywnością a nie kilka śmiesznych sklepików internetowych a w nich chleb za jedyne 15,50zl za 0,4kg.
Kiedyś ktoś nawet powiedział że dobroczynne działanie zdrowej żywności polega na tym że trzeba się nieźle za nią nabiegać.
Jeżeli chodzi o sztuczne karmienie, nie wiem jakie jest inne wyjście bo żaden lekarz nam nic innego nie zaproponował jedenaście lat temu a potem cztery lata później. Ale na szczęście jeden i drugi syn to okazy zdrowia więc jak widać i tu nie ma żadnych
reguł.