Piątek, 05 marca
Adrian, Fryderyk, Teofil, Aurora, Oliwia

"Wycinki z przedwojennej prasy" - cz. CXIV

14.06.2020 05:20:00 PAN 0 3666

W tym tygodniu w ramach cyklu o kradzieżach na Limanowszczyźnie w 1931 roku, zlocie Katolickiej Młodzieży Żeńskiej w Ujanowicach w sierpniu 1938 roku oraz o psie, który uratował domowników z pożaru w Półrzeczkach zimą 1932 roku.

Głos Narodu
31 sierpnia 1938 r.

Zlot okręgu limanowskiego K.S.M.Ż w Ujanowicach

Dnia 28 b.m. odbył się Zlot Kat. Młodzieży Żeńskiej w Ujanowicach, przepięknym zakątku powiatu limanowskiego. Uroczysta Suma i podniosłe kazanie ks. Bernarda Dziedziaka, jako najważniejsze punkty rozpoczęły Zlot. Druhen przybyło na Zlot około pół tysiąca. Obrady zlotowe prowadzone były na olbrzymim placu przed domem parafialnym. Na Zlot przybyli: ks. prałat Łazarski z Limanowej, p. starosta powiatu limanowskiego, ks. prof. Zięba ze Słopnic, ks. Dubiel z Przyszowej i szereg innych gości. Pełen zapału referat wygłosiła p. sekretarka generalna K.S.M. Z Tarnowa. Oprócz uczestniczek w Zlocie wzięła udział ludność okoliczna, przyglądając się i przysłuchując z zajęciem obrodem.

Grafika – TUTAJ.

Gazeta Podhalańska
26 kwietnia 1931 r.

PRZED ŚWIĘTAMI włamał się do budynku szkolnego w Świdniku p. Limanowa, niewiadomy na razie opryszek, gdzie z mieszkania nauczycielki Wł. Wątorkówny skradł bieliznę i pościel oraz zegarek wyrządzając jej przez to szkodę na około 180 zł.

W KASINIE WIELKIEJ p. Limanowa, w nocy z 17 na 18 bm. nieznani sprawcy dostali się po wybiciu szyb do mieszkania Sebastjana Pawlarczyka, gdzie skradli garderobę wartości około 150 zł.

Grafika – TUTAJ.

Głos Podhala 
31 stycznia 1932 r.

Wierny pies ratuje ludzi przed pożarem. W powiecie limanowskim, w gminie Półrzeczki wybuchł w niedzielę dnia 24 bm. o godz. 8:30 wiecz. pożar u Antoniego Horny. Charakterystycznem jest, że w owym czasie prawie cała wieś spała. Domownicy zawdzięczają swoje życie psu, który będąc w sieni z taką gwałtownością uderzył w drzwi, że się otwarły. Zbudzeni tem domownicy zdołali sami z dziećmi zaledwie umknąć, wybijając okno. W tej chwili zawaliła się powała, a domownicy pozostali w negliżach, gdyż o ratowaniu nie było mowy. Budynki spaliły się doszczętnie. Pożar powstał z nieustalonych dotychczas przyczyn.

Grafika – TUTAJ.

***
Cykl powstaje przy współpracy z pa]em Januszem Guzikiem, który zajął się opracowaniem materiałów, zaczerpniętych z zasobów Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej, Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Narodowej Biblioteki Austrii.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in