Poniedziałek, 01 czerwca
Jakub, Justyn, Konrad, Hortensja, Aniela, Gracja

Nieautoryzowany seks i przemoc instytucjonalna w dawnej Limanowej

28.03.2020 00:10:00 PAN 2 9144

W Limanowej, będącą niewielką społecznością liczącą w XVII w. 250-300 osób, najwięcej spraw sądowych w latach 1627-1685 dotyczyło nieautoryzowanych prawnie stosunków seksualnych, których miało miejsce 34 (ujawnionych), podczas gdy za kradzież karano jedynie 26 razy we wspomnianym okresie. Więcej w tekście Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej.

Religia chrześcijańska przeniknęła do ustawodawstwa państwowego już w czasach późnego Cesarstwa rzymskiego, czego przejawem było m.in. szczególne stygmatyzowanie pozamałżeńskich stosunków seksualnych oraz wszelkich form cudzołóstwa. W warunkach prawnych średniowiecza i epoki nowożytnej, kwestie te były traktowane jako poważne przestępstwa wymagające interwencji władz świeckich, których zadaniem było osądzenie i odpowiednie ukaranie winnych. Regulacje w tej materii zostały zawarte w statutach prawa magdeburskiego, przyjętego również przez Limanową po lokacji miasteczka w 1565 r. – stąd w miejscowych księgach sądowych znajduje się pełno spraw o adulterio (cudzołóstwo) lub fornicatio (nierząd – w rozumieniu wszelkiego seksu pozamałżeńskiego). 

Interesujące jest to, że w Limanowej, będącą niewielką społecznością liczącą w XVII w. 250-300 osób, najwięcej spraw sądowych w latach 1627-1685 dotyczyło właśnie nieautoryzowanych prawnie stosunków seksualnych, których miało miejsce 34 (ujawnionych), podczas gdy za kradzież karano jedynie 26 razy we wspomnianym okresie. Zapiski tego typu procesów posiadają zazwyczaj ujednoliconą formę, której przykładem może być protokół rozprawy, która odbyła się 27 II 1627 r. przed limanowskim sądem wójtowskim: „Coram eodem Iudicis, die eodem. A iż się z inkwizycji rugowej pokazało na Michała Stochlowego syna, fornicatio z niektórą białogłową swawolną w domu ojca jego Mathiasa Stochla będącą. Tedy na pokaranie tego ekscesu, aby się inszy nim karali, prawo dekret taki wydało, aby Michał Stochlowicz był karan winą pieniężną, to jest pańskiej winy florenów 2, urzędowi floren 1, in sub Iudicio solventis, a ta białogłowa aby była chłostą karana, quas in instanti duplici et ipse solvit”. Jak wynika z powyższego zapisu standardową karą dla mężczyzny była zapłata grzywny, natomiast kobieta była chłostana – chyba, że współsprawca przestępstwa zdecydował się na zapłatę grzywny również za nią – co w tym przypadku nie miało miejsca.

W popełnianiu adulterio w Limanowej celowała szczególnie niejaka Anna Warszawska, która była sądzono za cudzołóstwo trzykrotnie: w 1625 r. odbyła stosunek z Marcinem Stolarczykiem, w 1633 r. ponownie z tą samą personą, natomiast w 1636 r. z Augustinem Kruczkowicem. W dwóch pierwszych przypadkach sankcję była grzywna pieniężna, natomiast za trzecim razem cudzołożnica została dodatkowo ukarana chłostą oraz zapewnieniem, że jeżeli zostanie złapana po raz czwarty na adulterio, to ma być karana na gardle. 

Prawo magdeburskie cudzołóstwu poświęca obszerne fragmenty swoich statutów, ponieważ „Cudzołóstwo iże występ jest barzo szkodliwy, złączenie małżeńskie targający, nad które żadne inne złączenie Panu Bogu nie jest wdzięczniejsze”. Jeden z podrozdziałów nosi tytuł: „Mąż gdyby cudzołożnika zastał u swej żony, co ma czynić” i szczegółowo opisuje postępowanie w takiej sytuacji, z którego to opisu wynika m.in., że gdyby zdradzany nie był w stanie pochwycić gacha, może go zabić lub zranić i nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji. Jeszcze ciekawiej wyglądają regulacje odnośnie sytuacji kiedy mąż nie może ukarać żony za zdradę, mianowicie w punkcie piątym czytamy: „jeśli cudzołożnika mniemała bydź swym mężem, przez iakie okutanie persony” – zatem stosunek przez pomyłkę (stosunek przez okutanie?) nie niósł za sobą żadnych konsekwencji prawnych.

Post ten jest właściwie „trailerem” wykładu o przestępstwach seksualnych w Limanowej w XVII w., który miał mieć miejsce w trakcie Nocy Muzeów 15 maja, jednak wydarzenie to w związku z sytuacją wiadomą będzie miało miejsce prawdopodobnie we wrześniu i właśnie wtedy temat ulegnie rozbudowaniu m.in. o niezwykle ciekawą etymologię słowa fornicatio, oraz o kategorię przestępstwa bestialitas – seks międzygatunkowy, który na szczęście w dawnej Limanowej nie został wykryty przez czujne oczy śledczych.

(Źródło/fot.: MRZL)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in