Wtorek, 18 lutego
Szymon, Konstancja, Maksym, Flawian, Krystian, Sylwan

Kolej odpowiada na wnioski i pytania mieszkańców

22.01.2020 00:23:00 PAN 11 12387

Męcina. Koncepcja modernizacji linii kolejowej jest według mieszkańców Męciny „destrukcyjna, niszcząca dorobek całego życia wielu mieszkańców i szkodliwa dla funkcjonowania wioski jako całości”. Na uwagi i pytania, które w imieniu lokalnej społeczności zadał wójt gminy Limanowa, odpowiadają przedstawiciele PKP PLK S.A.

W grudniu ubiegłego roku wójt gminy Limanowa, Jan Skrzekut, w ślad za opiniami i wątpliwościami mieszkańców, zwłaszcza Męciny - gdzie skala ingerencji w istniejącą zabudowę, wynikającej z planów PKP, jest największa, zwrócił się do Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK S.A. w Krakowie.

Jak podkreślił, mieszkańcy popierają projekt modernizacji istniejącej linii kolejowej między Chabówką i Nowym Sączem, licząc na wymierne korzyści społeczne, a jednocześnie nie wyrażają zgody na budowę linii według przedstawianej na spotkaniach koncepcji. - Uznali ją za destrukcyjną, niszczącą dorobek całego życia wielu mieszkańców i szkodliwą dla funkcjonowania wioski jako całości - napisał wójt do PKP, informując że społeczność opowiada się za przebiegiem linii po istniejącym szlaku kolejowym.

W samej Męcinie przeprowadzenie inwestycji będzie wiązało się z wyburzeniem 22 budynków mieskalnych, przebudową licznych dróg, demontażem starych i budową nowych systemów zaopatrywania w wodę i gaz oraz odprowadzania ścieków.

- W ostatnich miesiącach temat kolei zdominował relacje Urzędu Gminy z mieszkańcami Kłodnego, Męciny, Pisarzowej i Mordarki. Z tego względu w strukturach urzędu utworzyliśmy specjalny zespół do obsługi mieszkańców, by ułatwić im wyjaśnianie spraw związanych z tym projektem - zaznaczył Jan Skrzekut w piśmie.

Czego między innymi obawiąją się mieszkańcy? Wskazują choćby na słabe rozeznanie warunków geologicznych na etapie ustalania trasy (jej ewentualna zmiana może wiązać się z koniecznością przeprowadzenia nowych uzgodnień w kwestii działek do wywłaszczenia i budynków do wyburzenia oraz układów drogowych do przebudowy). Ich niepokój budzą także kwestie finansowe – mieszkańcy przewidują, że zabezpieczone środki wystarczą na opłacenie dokumentacji oraz częściowy wykup gruntów, a całe przedsięwzięcie zostanie zawieszone z powod braku środków, co grozi długoletnią rezerwacją terenów prywatnych i pozostawieniem właścicieli bez odszkodowania, a także w niepewności co do dalszych losów. Lokalna społeczność boi się również ewentualnego procesu drążenia tunelu między Pisarzową a Męciną – piszą o znacznych ilości wody, podczas gdy mieszkańcy odnotowują jej niedobór we własnych gospodarstwach.

Ostatni postulat zawarty w piśmie dotyczy kwalifikowania budynków do wywłaszczenia. Mieszkańcy domagają się zapisu w decyzji środowiskowej o możliwości zbycia swoich domostw na rzecz Skarbu Państwa bądź bezpośrednio PKP, jeśli odległość budynku od skrajnego tory wynosiłaby do 50 metrów, a także zachowania tego prawa przez 3 lata od oddania inwestycji do użytkowania.

W połowie stycznia do Urzędu Gminy Limanowa dotarła odpowiedź od Mariusza Wanata, dyrektora regionu w PKP PLK S.A. Na samym początku wyjaśniono, dlaczego na etapie aktualizacji studium wykonalności odrzucono możliwość wykonania modernizacji linii 104 w istniejącym śladzie m.in. z uwagi na niekorzystne skutki społeczne (większą liczbę budynków do wyburzenia), a także techniczne (brak możliwości osiągnięcia zakładanych prędkości) czy środowiskowe (ingerencja w tereny chronione).

Przedstawiciele kolei zapewnili też mieszkańców, że badania geologiczne zaplanowano tak, by otrzymać najpełniejszą charakterystykę warunków w terenie. Dodali też, że zagadnieniami tunelowymi zajmuje się zespół ekspertów francuskiego oddziału wykonawcy, uznawani za jednych z najlepszych specjalistów na świecie.

Co najważniejsze, PKP PLK S.A. uspokoili, że nie ma możliwości, by właściciele nieruchomości nie uzyskali należnego im odszkodowania za wywłaszczone grunty i budynki. Jednocześnie, wskazali że nie ma żadnych podstaw do tego, by kolej miała przejmować działki znajdujące się w odległości do 50 m od osi krajnego toru.

- Dla wszystkich nieruchomości znajdujących się w strefie jakiegokolwiek oddziaływania będą na etapie projektu budowlanego wykonanywane ponowne analizy akustyczne, dynamiczne itp. - we wszystkich przypadkach przekroczenia dopuszczalnych parametrów, projektant zaproponuje zastosowanie adekwatnych zabezpieczeń, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa lub w przypadku braku takiej możliwości, wskazanie rozwiązań alternatywnych - czytamy w piśmie.

Na koniec przedstawiciel PKP PLK S.A. podkreśla, że dokonywane w ostatnim czasie „kosmetyczne poprawki rozwiązań przedstawionych w koncepcji programowo-przestrzennej” mogą być przedmiotem analiz tylko w przypadku pozostania przebiegu w obowiązującym korytarzu.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in