Środa, 05 sierpnia
Oswald, Maria, Stanisława, Marian, Stanisław, Emil, Karolina

Czy otyłość zawsze jest skutkiem obżarstwa?

11.07.2020 00:02:00 top 0 4016

To MIT! Obiegowa opinia na temat osób otyłych jest taka, że same są sobie winne - bo mają słabą wolę, za mało się ruszają i za dużo jedzą. W świetle aktualnej wiedzy medycznej jest to jednak zbyt daleko idące i często krzywdzące uproszczenie. Wyjaśniamy dlaczego.

Jedna czwarta mieszkańców Polski choruje na otyłość. Wielu z nich latami bezskutecznie próbuje zrzucić nadmiarowe kilogramy. Wbrew pozorom, powodów takiego stanu rzeczy jest bardzo wiele. 

„Obecnie uważa się, że w około 25-40 proc. przypadków otyłości odgrywa rolę czynnik genetyczny. Dziecko szczupłych rodziców ma szansę być otyłe w 7 proc. przypadków, a gdy ma oboje rodziców otyłych aż w 80 proc. przypadków” – zaznacza dr Magdalena Białkowska w poświęconym otyłości rozdziale podręcznika do dietetyki, wydanego przez Instytut Żywności i Żywienia. 

Specjalistka wyjaśnia, że czynniki genetyczne wpływają m.in. na regulację apetytu, preferencje dotyczące wyboru produktów obfitujących w tłuszcz i/lub cukier, zdolność do oksydacji (utleniania) tłuszczu i węglowodanów, a także na funkcjonowanie komórek tłuszczowych oraz wiele innych procesów fizjologicznych i metabolicznych, które mogą sprzyjać powstawaniu otyłości. 

Na tym jednak nie koniec. Lista czynników ryzyka rozwoju otyłości jest naprawdę długa. 

„Czynniki środowiskowe, obok uwarunkowanych genetycznie, a najczęściej oba jednocześnie, są główną przyczyną powstawania otyłości” – podkreśla dr Magdalena Białkowska. 

Wśród środowiskowych czynników ryzyka prym wiodą: mała aktywność fizyczna oraz łatwy dostęp do smacznej, wysokoprzetworzonej i wysokokalorycznej żywności. 

Generalnie, co do zasady, otyłość rozwija się w wyniku utrzymującego się przez dłuższy czas dodatniego bilansu energetycznego (czyli w praktyce spożywania nadmiernej ilości kalorii w stosunku do zapotrzebowania organizmu). Jednak w praktyce, powstawaniu i utrzymywaniu się dodatniego bilansu energetycznego sprzyjać może bardzo wiele różnych czynników. Są wśród nich nie tylko wspomniane już wcześniej predyspozycje genetyczne oraz styl życia, lecz także niektóre schorzenia i stosowane w związku z nimi leki. 

Podsumowując, medycy wyróżniają dwa podstawowe rodzaje otyłości: prostą i wtórną. 

  • Otyłość prosta - -wynika głównie z przekarmienia i zbyt małej ilości ruchu. Podstawą jej leczenia jest więc zbilansowana dieta o obniżonej wartości energetycznej (przede wszystkim z ograniczeniem ilości tłuszczu), a także odpowiedni poziom aktywności fizycznej. W rzeczywistości jest to najczęściej występujący rodzaj otyłości w Polsce i na świecie. 
  • Otyłość wtórna - jest skutkiem innych, różnego rodzaju schorzeń (m.in. zapalenia lub guza mózgu, zaburzeń hormonalnych – np. niedoczynności tarczycy lub też przyjmowanych leków, np. niektórych leków psychiatrycznych). 

To właśnie dlatego, z uwagi na wielość i złożoność przyczyn, leczenie otyłości jest tak bardzo trudne. W praktyce, aby było ono skuteczne, powinno być więc kompleksowe, czyli realizowane przez tzw. zespół terapeutyczny, złożony z różnych specjalistów medycznych – począwszy od lekarzy, poprzez dietetyków klinicznych, a na rehabilitantach i psychologach skończywszy. Nierzadko też zdarza się, że oprócz interwencji dietetycznej, farmakoterapii, fizykoterapii i psychoterapii, konieczne okazuje się leczenie chirurgiczne (w przypadku tzw. otyłości olbrzymiej). 

Eksperci podkreślają, że otyłość to nie tylko defekt estetyczny, lecz groźna choroba, która może prowadzić do wielu powikłań, takich jak: 

  • Cukrzyca typu 2
  • Nadciśnienie
  • Kamica pęcherzyka żółciowego
  • Zespół bezdechu sennego
  • Choroba wieńcowa serca
  • Dna moczanowa
  • Choroba zwyrodnieniowa stawów
  • Rak jelita grubego, macicy i inne nowotwory
  • Powikłania okołoporodowe, operacyjne i pooperacyjne. 

Nie dajmy się jednak w kwestii nadwagi i otyłości zwariować. Wiele osób odchudza się obsesyjnie, często bez wyraźnego powodu – np. mając tylko lekką nadwagę. Eksperci ostrzegają, że stosowanie modnych, w tym zwłaszcza drakońskich diet na własną rękę, może przynieść więcej szkody niż pożytku! 

Dr Magdalena Białkowska, we wspomnianym na początku podręczniku do dietetyki, przytacza wyniki badań, z których wynika, że lekka nadwaga nie stanowi tak naprawdę zbyt dużego zagrożenia dla zdrowia. Konkretnie wykazano, że ryzyko dla zdrowia istotnie wzrasta u kobiet dopiero, gdy ich BMI (wskaźnik masy ciała) przekracza wartość 27,2. Tymczasem u mężczyzn, gdy wynosi więcej niż 27,8. Przypomnijmy, że BMI oblicza się dzieląc masę ciała podaną w kilogramach, przez wysokość ciała (wzrost) w metrach podniesioną do kwadratu. W teorii, prawidłowe BMI (tzw. norma) mieści się w przedziale 18,5 – 25. 

Więcej szczegółowych i praktycznych informacji na temat otyłości znaleźć można m.in. na stronie internetowej Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ). 

(Źródło: zdrowie.pap.pl)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in