Przy aucie które stało kilkanaście godzin w wodzie decyzja o szkodzie całkowitej ubezpieczyciela jest zazwyczaj słuszna bo konsekwencje zalania wody w instalacji elektrycznej, w układzie kierowniczym i w tapicerce wychodzą przez wiele miesięcy nawet jeśli teraz silnik odpala. Korozja w wtyczkach elektrycznych, pleśń za tapicerką i problemy z elektroniką to kwestia czasu a nie czy. Walka z ubezpieczycielem ma sens jeśli wycena wartości auta sprzed szkody jest zaniżona bo od niej zależy odszkodowanie, a nie jeśli kwestionujesz decyzję o szkodzie całkowitej bo przy takim zalaniu to jest uzasadniona decyzja. Warto sprzedać wrak niezależnie i sprawdzić czy cena rynkowa wraku jest wyższa niż wycenił ubezpieczyciel co jest dodatkowym dochodem. Na
https://carrot.pl/masz-uszkodzony-pojazd/ możesz sprawdzić ile realnie dostaniesz za zalane auto.