Przeglądasz dane archiwalne
2229
Wydarzenia
Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
zosia123 2012-11-21 14:23:05
Chciałabym poznać wasze opinie, doświadczenia związane z Salonem/Komisem Sukni Ślubnych "Kaja".....
Re: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
calla
2012-11-21 15:04:44
Nie polecam korzystania z usług świadczonych w tym salonie ani jako klient,a tym bardziej odradzam aby oddawać tam suknie w komis.Koszty usług w zakresie przeróbek są znacznie zawyżone w porównaniu z cennikiem innych krawcowych,a właścicielowi nie podoba się to,że klient chce obniżyć te koszty i zrobić przeróbkę we własnym zakresie.
Co do sukienek oddawanych w komis to dopiero są przeboje.
Nie dosyć,że robią sobie z nimi co chcą-obcinają,przerabiają bez zapytania o zgodę właściciela,to na dodatek nie chcą naprawić szkody,którą wyrządzili.A to wszystko dlatego,że świadczą również usługi w zakresie wypożyczania sukienek.Dopasują komuś,ktoś wypożyczy i oddadzą Ci jaką chcą.Oczywiście wszystko bez zgody właściciela sukienki.
Sam właściciel salonu w momencie pojawienia się problemu i żądań właściciela sukienki w zakresie naprawienia szkody rozmawia z taką osobą bardzo delikatnie mówiąc lekceważąco i nie grzecznie.
Salon natomiast raz otwarty,raz zamknięty pomimo wypisanych dużymi literami godzin otwarcia.Trzeba wydzwaniać,jeździć,kosztować dodatkowo i prosić o swoje.
Przykłady możnaby mnożyć. W każdym razie nie polecam,bo po co szarpać sobie nerwy i dawać się komuś bogacić naszą krzywdą.
Co do sukienek oddawanych w komis to dopiero są przeboje.
Nie dosyć,że robią sobie z nimi co chcą-obcinają,przerabiają bez zapytania o zgodę właściciela,to na dodatek nie chcą naprawić szkody,którą wyrządzili.A to wszystko dlatego,że świadczą również usługi w zakresie wypożyczania sukienek.Dopasują komuś,ktoś wypożyczy i oddadzą Ci jaką chcą.Oczywiście wszystko bez zgody właściciela sukienki.
Sam właściciel salonu w momencie pojawienia się problemu i żądań właściciela sukienki w zakresie naprawienia szkody rozmawia z taką osobą bardzo delikatnie mówiąc lekceważąco i nie grzecznie.
Salon natomiast raz otwarty,raz zamknięty pomimo wypisanych dużymi literami godzin otwarcia.Trzeba wydzwaniać,jeździć,kosztować dodatkowo i prosić o swoje.
Przykłady możnaby mnożyć. W każdym razie nie polecam,bo po co szarpać sobie nerwy i dawać się komuś bogacić naszą krzywdą.