Czwartek, 05 grudnia
Saba, Kryspin, Gerard, Sabina, Edyta, Krystyna, Norbert
2065

Wydarzenia

Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"

Chciałabym poznać wasze opinie, doświadczenia związane z Salonem/Komisem Sukni Ślubnych "Kaja".....
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
Nie polecam korzystania z usług świadczonych w tym salonie ani jako klient,a tym bardziej odradzam aby oddawać tam suknie w komis.Koszty usług w zakresie przeróbek są znacznie zawyżone w porównaniu z cennikiem innych krawcowych,a właścicielowi nie podoba się to,że klient chce obniżyć te koszty i zrobić przeróbkę we własnym zakresie.
Co do sukienek oddawanych w komis to dopiero są przeboje.
Nie dosyć,że robią sobie z nimi co chcą-obcinają,przerabiają bez zapytania o zgodę właściciela,to na dodatek nie chcą naprawić szkody,którą wyrządzili.A to wszystko dlatego,że świadczą również usługi w zakresie wypożyczania sukienek.Dopasują komuś,ktoś wypożyczy i oddadzą Ci jaką chcą.Oczywiście wszystko bez zgody właściciela sukienki.
Sam właściciel salonu w momencie pojawienia się problemu i żądań właściciela sukienki w zakresie naprawienia szkody rozmawia z taką osobą bardzo delikatnie mówiąc lekceważąco i nie grzecznie.
Salon natomiast raz otwarty,raz zamknięty pomimo wypisanych dużymi literami godzin otwarcia.Trzeba wydzwaniać,jeździć,kosztować dodatkowo i prosić o swoje.
Przykłady możnaby mnożyć. W każdym razie nie polecam,bo po co szarpać sobie nerwy i dawać się komuś bogacić naszą krzywdą.
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
Ja oddałam suknie do komisu własnie.Miała być w Sączu,więc tak chodziłam sprawdzać czy jest,czy się sprzedała.Było tak,ze w Sączu jej nie było i sprzedawczyni powiedziała,że jest w Limanowej,bo jakaś klientka chciała zeby jej tam przywieźć kilka modeli.No to wsiadam w samochód i jade do Limanowej.Tu oczywiście sprzedawczyni mówi,że nie ma jej,że jest w Sączu i do Sącza dzwoni...Kiedy ja mówie,że ze Sącza jade to panie półsłówkami coś między sobą,no i nagle im się przypomniało,że poszła do czyszczenia i dlatego nie ma jej w salonie.Interesujące prawda?Coś chyba musi być na rzeczy z tymi wypożyczeniami.Tylko,że nie jest się w stanie tego udowodnić...
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
Nie korzystajcie z usług tego salonu, komisu. Nie wypłacają właścicielkom sukni należnych pieniędzy po sprzedaży sukni, wręcz okłamują, że suknia się jeszcze nie sprzedała. Suknie raz założone zamiast fachowo odnowić tylko szpecą, doszywając gorszej jakości materiały. Obsługa klienta pozostawia wiele do życzenia, nie są brane pod uwagę życzenia klientki… bo przecież obsługa wie lepiej.. Kontakt z klientem jest odrażający, zero fachowości. Właściciele nastawieni są tylko i wyłącznie „na kasę”. Salon oferuje wypożyczenie dodatków w cenie sukni, tyle że dodatki niejeden ślub już widziały i pierwszej nowości nie są… Moja znajoma ostatnio sprzedawała swoją suknie w tym komisie, wystawiła ją za 800 zł, natomiast w komisie suknia już kosztowała 1800zł... ciekawe:) Wartość przeróbki starej sukni pod własne wymiary = wartość uszycia nowej sukni. Szczerze odradzam.
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
fajnie jest samej sobie odpowiadać,:D:D:D
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
Rok temu miałam przygodę z salonem sukien ślubnych Kaja w Limanowej. A mianowice oddałam suknię do czyszczenia, suknia po czyszczeniu była dalej brudna, więc po "sprzeczkach" z właścicielem salonu zostawiłam suknię aby została wyprana jeszcze raz, po 2 czyszczeniu suknia dalej nie wyglądała jak po praniu chemicznym wręcz na gorsecie była "wyzaciągana". Suknię oddawaław do prania w idealnym stanie (tylko wymagała czyszczenia)
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
Ja do czynienia z ta firma miałam 5 lat temu.Chciałam kupic suknie,wszystko było super,wybarałam suknie ale okazalo sie że trzeba ja troszke dopasowac ale to juz zrobia w saczu bo tutaj nie maja mozliwosci.Termin miałam za dwa tygodnie,pojechalam a tam pani mowi mi ze musze podpisac dokument ze ja kupie zeby wlascicielka sukni nie miala pretensji ze ja zwezili.Osłupialam jaka wlascicielka? pytam !!!wtedy dopiero dowiedzialam sie ze sukienka jest uzywana 8o nikt mnie wczesniej o tym nie informowal ze nie jest nowa.Przyszedl wlasciciel i powiedzial mi ze jak to nie wiedzialam jak na metce jes przeciez napisane PRZECENA !! Po awanturze z wlascicielem odzyskalam pieniadze,sukienki mi bylo zal bo byla piekna i gdyby nie zachowanie i ukrywanie roznych faktow przed klientem pewnie bym ja kupila ale jak mozna napisac przecena i uznac ze to oznacza ze sukienka jest uzywana a nie nowa? nie rozumiem naprawde.
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
Ja kupowałam z internetu http://tenwielkidzien.pl/forum_slubne i jestem w 100% zadowolona. Piękna i jak nowa suknia za pół ceny. Szczerze polecam :)
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
Witam. Szukam dziewczyn, które zostały oszukane przez właściciela komisu i salonu sukien ślubnych KAJA w Nowym Sączu lub Limanowej i nie boją się o tym głośno mówić. Ten pan to zwykły oszust a oszustów trzeba karać!!! Więcej info pisać na priv: sisulka9@gmail.com Ps. Nie oddawajcie dziewczyny sukien do tego komisu!!!!
RE: Salon - Komis Sukien Ślubnych "Kaja"
Kurcze ja tam oddała suknię i teraz to się zestresowałam. Chyba będę musiała iść ją stamtąd zabrać. W jaki sposób zostałyście tam oszukane?
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in