Piątek, 03 kwietnia
Ryszard, Irena, Pankracy, Inga, Jakub, Sylwester, Renata
426

Motocykle

Pytanie do motocyklistów

drodzy motocykliści,
spacerowałem wczoraj po naszych pięknych okolicznych górach i - po raz kolejny - ze smutkiem stwierdziłem, że słychać tylko Was. Zdarzały się sytuacje, że podczas gdy Wy przejeżdżaliście ulicą hen w dole, na górze nie można było usłyszeć rozmówcy. Była piękna niedziela, więc jeździliście bez przerwy.
Od drogi dzieliło nas w prostej linii 2-3 km, widziałem, jak przejeżdżacie - jednych nie było słychać prawie wcale, inni z warkotem słyszanym z wielu kilometrów. I stąd przyszło mi do głowy pytanie:
czy nie moglibyście założyć jakichś tłumików?
Ja rozumiem, że każdy może mieć hobby, ale tu chodzi o naszą wspólną przestrzeń, o odpowiedzialność za jakość naszego życia.
Zastanówcie się, proszę, nad tym. A może to ja czegoś nie rozumiem?
RE: Pytanie do motocyklistów
Nie rozumiesz!
RE: Pytanie do motocyklistów
to mi wytłumacz.
Skoro wchodzicie we wspólną przestrzeń hałasem, to wytłumaczcie dlaczego to robicie. Bo, powtarzam, chodzi o jakość życia nas wszystkich
RE: Pytanie do motocyklistów
Tłumaczenie Ci nic nie da.

Nie zrozumiesz!
RE: Pytanie do motocyklistów
eee tam.. warkot "silniczka" z takiego "motorku" to piekna sprawa.
Przy full gazie az ciarki przechodza... ;).
RE: Pytanie do motocyklistów
pytałem o poważne, dojrzałe odpowiedzi, ale skoro nie, to spróbujmy z drugiej strony.
Gdybym ja miał takie hobby, że puszczałbym bąki. Wszędzie - w kinie, kościele, kolejce? Aż ciarki by przechodziły.

Mi nie przeszkadza, że ktoś jeździ na motorze - zawsze robię Wam miejsce w korkach, daję się wyprzedzić itp., Ale skoro idę w góry to nie mam ochoty słuchać warkotu motorów z odległej o kilka km doliny.

Chodzi mi o to, że w ten sposób działacie na jakość życia nas wszystkich, na naszą wspólną przestrzeń. Pomyślcie o tym.
RE: Pytanie do motocyklistów
Nie rozumiesz,
niedziela byla dla nich i dla takich co lubia glosne pierdzenie. Bylo siedziec w domku przed telewizorem. Dzis mozesz wziac urlop i wypoczywac w ciszy na lonie natury
RE: Pytanie do motocyklistów
Twoje porownanie tez jest zabawne :D:D:D , wiec nie oczekuj od nas powaznych odpowiedzi. :)
RE: Pytanie do motocyklistów
limanueva: w dzisiejszych czasach kupujesz słuchawki do telefonu (zazwyczaj są w zestawie z telefonem) i włączasz muzyczkę wtedy na spacer :). A dźwięk silnika to piękna sprawa :)
RE: Pytanie do motocyklistów
Kiedy słyszę informację o połamanym debilu na motorze to przechodzą mnie ciarki..rozkoszy.Błagam wytłumaczcie mi to>:-D
RE: Pytanie do motocyklistów
@jeden1 jesteś chory, idż do lekarza!
RE: Pytanie do motocyklistów
Wystarczyłoby, żeby Policja robiła częste kontrole natężenia dźwięku. Mnie owy hałas również przeszkadza!

@piecdziesiatka - jeśli chcesz, to słuchaj muzyki w słuchawkach będąc na spacerze. Ja wolę dźwięk przyrody :].


Pozdrawiam!
RE: Pytanie do motocyklistów
@pięćdziesiątka: w dzisiejszych czasach kupujesz słuchawki do telefonu (zazwyczaj są w zestawie z telefonem) i włączasz ryk silnika i wtedy na motor :).
RE: Pytanie do motocyklistów
Polecam odcinek south parku o motocyklistach. Tam dosadnie wytłumaczyli dlaczego są tak irytująco głośni i jak z tym walczyć :D
RE: Pytanie do motocyklistów
RE: Pytanie do motocyklistów
Jak mojej św. pamięci fieścinie odpadł tłumik ok 23 w nocy to dopiero był ryk i iskry:D motory się chowają.
RE: Pytanie do motocyklistów
Motocykl bez huku, to tak jak parowóz bez pary.
RE: Pytanie do motocyklistów
Zgadzam sie w 100%:D
RE: Pytanie do motocyklistów
Spieszę z odpowiedzią iż to co zaobserwowałeś zwie się syndromem pierwszego sezonu. Niestety czasami syndrom ten połączony jest z wrodzoną mentalnością mieszkańca miejscowości do 2tyś mieszkańców. O ile w pierwszym przypadku po ok 2/3 latach jazdy na motocyklu, potrzeba odkręcenia do odcięcia przy każdym wyjeździe z parkingu przemija, o tyle w przypadku 2 niestety pozostaje na dłużej. Głośny wydech to tylko jeden z objawów. Ale wracając do tematu, tak głośny wydech w tłumaczeniu właściciela ma zapewnić mu bezpieczeństwo gdyż: "Jak mnie nie widzom niech mnie chociaż słyszom" Oraz łatwość w przebijaniu się przez korki :"Jak ryknę klientowi przez okno 120db nie ma bata żeby nie puścił" I w to jestem nawet skłonny uwierzyć (mało kto zniesie takie natężenie hałasu przez dłuższy czas). Cała historia z głośnym wydechem, jest tak naprawdę dużo prostsza i sprowadza się do podstawowego instynktu/ potrzeby rozmnażania się. "Jak ryknę swoim GSXR na przelocie to laski majtki przez głowę ściągają". ;) Ludzie którzy pochłaniają wiele kilometrów bardzo rzadko zakładają tak głośne wydechy, nie wytrzymali by wielu godzin ciągłej jazdy w takich hałasie, ale jak się lata tylko w niedzielę w koło komina to można pozwolić sobie na wiele. B) Szerokości panowie i niech wam przechodzi syndrom pierwszego sezonu O:-D
RE: Pytanie do motocyklistów
Nie ma to jak wydech "mustanga saleena" jeszce takiej muzy nikt nie nagral ,,to jest muza moich uszu ,,pozdro
RE: Pytanie do motocyklistów
Panowie którzy chcą mieć miejsce w korku i poczuli się urażeni moją wypowiedzią proponuje zrobić akcję promującą ustępowanie miejsca w korku np taką http://motormania.com.pl/newsy/swiat/wspolpraca-sie-oplaca-akcja-spoleczna-w-rydze-ustap-miejsca-zobaczysz-cycki-video/
RE: Pytanie do motocyklistów
http://www.youtube.com/watch?v=MDHLsE5ZMW0#t=80 zauważ 1:10, to wszystko tłumaczy, kierowca motocykla którego słyszałaś dał znać że kolejny raz ktoś wymusił tak jak na filmiku :)
RE: Pytanie do motocyklistów
limanueva nawiązując do Twojego pytania,to masz racje-jest moze kilku z nas z trochę glośnym wydechem ,ale mówisz o "wspólnej przestrzeni dla wszystkich ",a co na to zwierzęta które w poplochu przed Tobą musialy uciekać ZE SWOJEGO DOMU czyli lasu , czy też góry,ze swojego naturalnego środowiska bo Ty wpakowaleś sie tam z buciorami i plecakiem i niby jest ok!? Chyba nie. Pozdrawiam8)
RE: Pytanie do motocyklistów
Motocykliści mają rację, przecież muszą się dowartościować dziurawym wydechem, inaczej nic nie znaczą.
RE: Pytanie do motocyklistów
I stąd przyszło mi do głowy pytanie:
czy nie moglibyście założyć jakichś tłumików?

Powiem tak wydech jest zawsze ale czy z db kilerem czy nie lub dziurawy to od właściciela danej maszyny zależy. Jest określona dopuszczalna ilość d/b ale nie wiem czy u nas w ogóle to sprawdzają, jak za dużo przekroczona to mandat i zabierają dowód, przynajmniej tak widziałem kiedyś na tvn turbo w uwaga pirat, zatrzymali kolesia, sprawdzili, przekroczyło normę i mandat i zabrany dowód.
RE: Pytanie do motocyklistów
Jakim prawem mazywasz motocyklistów "debilami".Jak tój syn będzie miał taką pasję to też go od "bedili" będziesz wyzywać !
RE: Pytanie do motocyklistów
@Firek - z całym szacunkiem, ale Twoje porównanie jest... głupie. Nie ma sensu tłumaczyć dlaczego, bo to razi:)
Nie do końca rozumiesz chyba pojęcie "przestrzeń publiczna" - jeśli ja wchodzę do lasu, to nie nie przeszkadza to nikomu (lub prawie nikomu) i nieprawdą jest, jak piszesz, że wszystkie zwierzęta nagle w popłochu opuszczają las. Jeśli ktoś jedzie na głośnym motorze, to angażuje w swoje hobby setki, jeśli nie tysiące osób, które MUSZĄ tego słuchać i w tym sensie ingeruje w przestrzeń wspólną.
RE: Pytanie do motocyklistów
ja sie spotkałem z takim zjawiskiem juz kilka razy że np rozmowy prowadzone 700-1000 metrów z punktu A do punktu B słychać jak z za cienkiej ściany i może właśnie w tym przypadku tak jest co z tego że sobie ktoś przygonił motor powiedzmy z suszarki do włosów do odgłosu pralki :)jak nie przekroczył norm to ma takie prawo jak ktoś jeździ to sobie z motoru śmigłowca nie robi bo przeglądu nie przejdzie, zostanie zatrzymany na drodze więc jak widzisz bez tłumika się nie da jeździć chyba że ze stoperami w łoszach i naprawdę nie ma się czym denerwować
RE: Pytanie do motocyklistów
limanueva: jak ja wchodze do lasu to slychac mnie daleko. piła łancuchowa robi swoje, trzask padających drzew, odgłosy ciągnika ;-)

więc nie zawłaszczaj sobie lasów tylko do spacerów ;-)
RE: Pytanie do motocyklistów
limanueva: Pogódź się z tym, że nie jesteś sam/a na świecie i nie zawsze Tobie będą wszyscy dogadzać. Każdy ma jakieś potrzeby, które innym mogą się nie spodobać.
RE: Pytanie do motocyklistów
AMEN>:-D >:-D >:-D
RE: Pytanie do motocyklistów
@piecdziesiatka, pogódź się z tym, że Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, Dział III. Pojazdy, Rozdział 1. Warunki techniczne pojazdów - Art. 66. 1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:

1) nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze I NIE NARAŻAŁO KOGOKOLWIEK NA SZKODĘ;

2) NIE ZAKŁÓCAŁO SPOKOJU PUBLICZNEGO PRZEZ POWODOWANIE HAŁASU PRZEKRACZAJĄCEGO POZIOM OKREŚLONY W PRZEPISACH SZCZEGÓŁOWYCH;
RE: Pytanie do motocyklistów
A dajcie już spokój motory jezdziły i jezdzić nadal będą.
RE: Pytanie do motocyklistów
Tu pozostaje, Panie @limanueva, jedna rada od naszych wschodnich sąsiadów:

"Priwyniesz. A nie priwykniesz, eta padachniesz."
;)

Ps. Przepraszam, ale nie chciało mi się zmieniać na cyrylice, zatem użyłem zapisu fonetycznego (no prawie ;)
RE: Pytanie do motocyklistów
Limanowa jest miastem przez które przebiega DK28 w pogodne niedzielne popołudnie można tu spotkać setki przejeżdżających motocykli z różnych stron Polski a nawet Europy. Skąd więc tak śmiałe oskarżenie że to Limanowscy Motocykliści zakłócają ciszę i spokój??!! Z moich informacji wynika że po sobotniej imprezie z okazji zakończenia sezonu motocyklowego w Limanowej "Nasi" motocykliści nie dosiadali swoich maszyn (z wiadomych i logicznych względów :) ). Tak więc myślę iż należy na jakimś ogólnopolskim forum napisać wszelkie Wasze prośby ażeby nikt Limanowej na motocyklu nie odwiedzał i przez nią nie przejeżdżał bo chcecie mieć SPOKÓJ i CISZĘ!
RE: Pytanie do motocyklistów
Sprawa nie dotyczy samych motocyklistów i ich maszyn, lecz motocykli, gdzie dopuszczalne natężenie dźwięku zostało przekroczone i ich właścicieli :].
RE: Pytanie do motocyklistów
Ja kupując motocykl byłam bardzo nie zadowolona z mojego tłumika bo był dla mnie za głośny. Jednak przy dłuższym użytkowaniu mogę powiedzieć że bardzo się przydaje. Nie jest bardzo głośny ale mnie słychać i idący poboczem piesi lub rowerzyści wiedzą o tym że będą wyprzedzani.
Nie jestem zwolennikiem pustych rur co ryczą jak wściekłe, ale głośniejszy wydech nie jest zły :):)
RE: Pytanie do motocyklistów
motocykl. przepraszam za bład
RE: Pytanie do motocyklistów
Trzeba być kozakiem aby pisać z takim problemem na forum motocyklistów xDDDD Ryk silnika to nasza muzyka :P , polecam iść na spacer w kierunku miejskiej góry lub innych takich gdzie motocykle sportowe nie mają dostępu :) , sam czasem sobie lubię tak pojeździć lub pospacerować i staram się wtedy wybywać w lokalizacje ciężko dostępne dla ludzi i ich maszyn :) B)B)B)
RE: Pytanie do motocyklistów
Osobiście włączam dobrą muzykę i wtedy ogień xD
RE: Pytanie do motocyklistów
A puszczaj ile chcesz. Byle z dala ode mnie. W końcu ktoś i tak zwróci ci uwagę bądź przytka rurę:D Ja nie mam zamiaru zmieniać wydechów w swoim motorku. Kocham swoje puste COBRY :D Poza tym... Jakim trzeba być ignorantem by pisać, że przeszkadzają Ci motory, a nie traktory w polach, samoloty nad głową, dźwięk komórki którą pewnie bierzesz ze sobą. Z resztą jesteś chyba przewrażliwiony. Ja często robię coś koło domu (mieszkam przy drodze) i nadkładam ucha by usłyszeć jakiś "bulgot" choppera i w ciepły dzień lata czasami muszę się zadowolić tylko jednym czy nawet żadnym. Tobie to przeszkadza a mnie głaszcze po uszach. Życie to nie bajka. Więcej luzu człowieku B)
RE: Pytanie do motocyklistów
Dlatego kiedy przyjdzie smutny czas dla ciebie - ktoś obok zapłacze... z radości.
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in