Niedziela, 25 października
Daria, Wilhelmina, Wilhelm, Inga, Bonifacy, Maurycy, Sambor
4153

Porady

położna do porodu

Doradźcie mi proszę, warto wynająć?
RE: położna do porodu
Ja nie biorę sobie położnej, a kasę za Nią wolę przeznaczyć i pobrac krew pępowinową od dziecka...ot co :D p.s jesli będzie mąz przy Tobie, nie ma sie co obawiać, bo wtedy kjażda położna jest miła :) Powodzenia!
RE: położna do porodu
moim zdaniem nie ma sensu wydawać pieniędzy. Rodziłam 3 razy i słowa nie powiem na położne. Panie bardzo mile i profesjonalne. Poród wiadomo boli, ale to czy będziesz mieć swoja położna czy nie tego nie zmieni. Ważne jest twoje nastawienie i chęć współpracy a myślę ze położne zrobią co mogą żeby pomoc przetrwać ci trudne chwile.
RE: położna do porodu
Też myślałam, że nie ma sensu, ale słyszałam że w tych dwóch ostatnich tygodniach umawia się z nią już w szpitalu na ktg jak ma dyżur i że monitoruje dokładnie przed porodem, chodzi pod prysznic, na piłkę, powiem Wam dziewczyny, że mam mętlik w głowie
RE: położna do porodu
Ja też złego słowa nie powiem na położne, a w ciągu mojego porodu przewineło się ich kilka. Zajęły się mną profesjonalnie. Na ktg chodziłam byłam 2 razy odpłatnie tam w szpitalu, koszt to był ok 30zł. Jeśli masz czuć się lepiej dzięki tej położnej to napewno warto wydać każde pieniądze za komfort psychiczny, ja nie wynajmowałam a byłam w szoku jak się mną opiekowano.
RE: położna do porodu
Jeżeli masz z kim iść do porodu (mąż, matka, siostra) to nie warto wynajmować położnej.
Towarzystwo się przydaje, bo czasem poród się przeciąga. No i gdybyś potrzebowała pomocy to ten KTOŚ będzie mógł ją dla Ciebie wymusić na personelu.
RE: położna do porodu
Wznawiam temat... warto wynajmować położną do porodu ? Ja mam termin za dwa tygodnie i nadal się zastanawiamy z mężem
RE: położna do porodu
Ja z własnego doświadczenia polecam dodatkową opiekę położnej, rodziłam pierwszy raz, nie wiedziałam jak to wszystko wygląda, z położną czułam się bezpieczniej choć opieka na oddziale w Limanowej była bez zarzutów. Poród zakończył się cesarką z powodu zanikającego tętna dziecka, która dostrzegła właśnie pani położna non stop monitorująca akcję na KTG. Nie wiem jakby się sytuacja rozwinęła, gdyby nie ona. Zanim "prywatna" położna pojawiła się przy mnie, KTG było robione co kilka godzin, więc możliwe, że ten zanik tętna mógłby nie być w odpowiednim momencie zauważony.
RE: położna do porodu
tez się zastanawiam nad położna:) ale nie dawno byłam w szpitalu i rozmawiałam z jedna położna i właśnie zadałam pytanie kiedy trzeba załatwić "taka" położną a ona powiedziała mi : nie szkoda pani kasy troszkę mnie to zdziwiło(bo wiem ze ona tez odbiera porody) powiedziała teraz po odnowie porodówki się zmieniło i ze nie potrzeba wynajmować lepiej coś dziecku kupić i sama nie wiem co zrobić możne jest jakaś mama co nie dawno rodziła i wie jak to teraz jest :) czy faktycznie nie potrzebna jest ta położna :)
RE: położna do porodu
Ja sie zdecydowałam na położną, po wszystkim stwierdziłam, że faktycznie nie ma takiej potrzeby ale jakoś człowiek czuje się bezpieczniej. Więc dla komfortu psychicznego chyba warto
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in