Przeglądasz dane archiwalne
1667
Hyde Park
Katastrofa smoleńska to kwestia wiary a nie dowodów. Zasady logiki i zdrowego rozsądku nijak się do tego mają….
berecik 2012-01-25 15:18:25
…..„Od kiedy, można zapytać, wyjaśnienie Smoleńska to "kwestia wiary"? Otóż od momentu falsyfikacji raportu Millera. Wcześniej liczyły się twarde fakty, bo wydawały się "Wyborczej" być po stronie "Wyborczej". Teraz się nie liczą, bo jednoznacznie przemawiają na rzecz tych, którzy zawsze wątpili w rzetelność śledztwa. Ale cóż - "Wyborcza" i okolice to w końcu - jak już zostało powiedziane - "prawdziwa sekta smoleńska", której nie chodzi o prawdę.
Wyborcza więc kpi - tym bardziej im bardziej wychodzi na jaw, że nie miała racji - i przeciwstawia "fachowców" Millera "amatorom" Macierewicza (co jednak ważne - KONKRETNYCH USTALEŃ KOMISJI MILLERA NIE BRONI). To jednak już tylko piana. Wiemy przecież, kto okazał się amatorem. Bo to jednak światowy ewenement: ta część Polaków, którym dostęp do instytucji państwa został odebrany, która nie ma kapitału, władztwa w służbach specjalnych ani przesadnie licznej kadry na uniwersytetach, którą stale opluwano - ta część Polaków obaliła raport komisji Millera. Tak, to zrobiło społeczeństwo obywatelskie, i to często wbrew państwu. Wytrwałością, stałą presją, wysiłkiem polityków, dziennikarzy, blogerów i odważnych naukowców - udowodniono, że wersja oficjalna nie mówi prawdy.”….
To jest sukces prawdziwego - a nie wykreowanego medialnie - społeczeństwa obywatelskiego. Sukces, który przejdzie do historii. Sukces, który nam samym powinien dać jeszcze więcej wiary we własne możliwości.
http://wpolityce.pl/artykuly/22069-obalenie-raportu-ministra-millera-to-wielki-sukces-prawdziwego-spoleczenstwa-obywatelskiego-sukces-ktory-przejdzie-do-historii
Wyborcza więc kpi - tym bardziej im bardziej wychodzi na jaw, że nie miała racji - i przeciwstawia "fachowców" Millera "amatorom" Macierewicza (co jednak ważne - KONKRETNYCH USTALEŃ KOMISJI MILLERA NIE BRONI). To jednak już tylko piana. Wiemy przecież, kto okazał się amatorem. Bo to jednak światowy ewenement: ta część Polaków, którym dostęp do instytucji państwa został odebrany, która nie ma kapitału, władztwa w służbach specjalnych ani przesadnie licznej kadry na uniwersytetach, którą stale opluwano - ta część Polaków obaliła raport komisji Millera. Tak, to zrobiło społeczeństwo obywatelskie, i to często wbrew państwu. Wytrwałością, stałą presją, wysiłkiem polityków, dziennikarzy, blogerów i odważnych naukowców - udowodniono, że wersja oficjalna nie mówi prawdy.”….
To jest sukces prawdziwego - a nie wykreowanego medialnie - społeczeństwa obywatelskiego. Sukces, który przejdzie do historii. Sukces, który nam samym powinien dać jeszcze więcej wiary we własne możliwości.
http://wpolityce.pl/artykuly/22069-obalenie-raportu-ministra-millera-to-wielki-sukces-prawdziwego-spoleczenstwa-obywatelskiego-sukces-ktory-przejdzie-do-historii