Wtorek, 19 listopada
Elżbieta, Seweryn, Seweryna, Salomea, Matylda, Maksym, Faustyna, Paweł
2065

Wydarzenia

Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników

Niestety nie tylko w Limanowej wyzyskiwacze z Krosna pod szyldem DC nagminnie łamią prawa pracowników. Każdy pracownik, który uważa, że łamane są jego prawa pracownicze, ma możliwość wniesienia skargi do inspektoratu pracy. Skargi pracownicze są coraz skuteczniejsze, w ich wyniku w 2010 roku Państwowy Inspektorat Pracy nałożył prawie 9 tysięcy mandatów na pracodawców łamiących prawa pracowników. O zakazie mobbingu stanowi art. 943 k.p. Pracodawca ponosi odpowiedzialność nie tylko wtedy, gdy sam stosuje mobbing wobec pracownika, ale również wtedy, gdy nie przeciwdziałała jego stosowaniu w podległej mu jednostce.
Oddział w Nowym Sączu
poniedziałek - piątek w godz. 10.00 - 15.00
osobiście: ul. Długosza 73
33-300 Nowy Sącz
1 piętro, pokój nr 23
telefonicznie: (18) 448-25-23

http://www.tpk.fora.pl/za-co-nam-wstyd,47/delikatesy-centrum-czy-aby-wszystko-w-porzadku,177-30.html
http://forum.echodnia.eu/praca-w-delikatesy-centrum-sedziszow-t166654/
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
No i co z tego, że nakładają kary na pracodawców jak nic sobie z tego nie robią. Ja też zgłosiłem do PIP skargę na cymbała u którego pracowałem i nic !! Karę mu nałożyli - jeden miesiąc było dobrze a potem dalej to samo. Odnośnie delikatesów Centrum w Limanowej, to po prostu szkoda słów. W zimie parkingi nie odmiecione, nie ma gdzie stanąć autem, schody nie posypane piaskiem ani solą. Wiosną trawa obrasta parkingi wokół sklepu a wokoło pełno papierków, petów z papierosów. O wszystko dbają tylko nie o obejście wokół sklepu. Ludzie robiący zakupy w Delikatesach to też świnie, gdzie stanie tam się zesra, nikt nie widzi to dobra jest, lapnie na ziemie, bo do kosza nie łaska wrzucić, pracownik gospodarczy sprzatnie jak będzie robił porządek. Dawniej, jak otwierano sklep na Z.Augusta przez bardzo długi okres czasu panował porządek a było to za kierownika Urbanka panował porządek i wszyscy wiedzieli co mają robić a teraz z tyłu sklepu 4 pracowników puszcza dymka razem z kierownikiem.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Mobbing tam to jest tam na porządku dziennym. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wręcz wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Takim działaniem może być np.: ciągłe krytykowanie wykonywanej pracy lub życia prywatnego pracownika, ustne groźby i pogróżki, unikanie przez przełożonego rozmów z pracownikiem, zlecanie prac bezsensownych, poniżej umiejętności pracownika albo odwrotnie: dawanie zadań przerastających jego możliwości i kompetencje w celu jego zdyskredytowania i wyeliminowania z pozycji, jaką zajmuje. Szykanujące działania wobec pracownika uznaje się za mobbing jedynie wówczas, gdy występują w sposób długotrwały i powtarzalny.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
kilka lat wstecz podobne praktyki stosowała inna sieć handlowa - Biedronka. Przegrali sprawy w sądzie pracy i stracili klientów. Teraz robią wszystko aby odzyskać zaufanie społeczne i przyciągnąć klientów. Jak widać DC jest jeszcze w kwestii praw pracowniczych daleko w tyle za cywilizowanymi sieciami handlowymi.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Słyszałem, że jednego z magazynierów mają zwolnić.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Często robię zakupy dc ale jak widzę te dziewczyny ciągnące te transportery i wory z ziemniakami to zastanawiam się jak jeszcze można upodlić człowieka,nawołuję nie róbmy zakupów u wyzyskiwaczy bo nabijamy kabzę wyjadaczom
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Coś mi się wydaje że pęknie ta bańka mydlana i brudy wyleją się na zewnątrz,zawsze coś się przyklei i zostanie
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Najlepsza to by była informacja na drzwiach wejściowych o treści: TU ŁAMANE SĄ PRAWA PRACOWNIKA.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Mylicie pojęcia, Delikatesy Centrum to marka handlowa, która udostępnia swojej swojej nazwy podmiotom gospodarczym.
Więc najpierw się dowiedzcie kto jest właścicielem konkretnego sklepu.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Firmy z Krosna.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Jest presja ze strony klientów, aby ceny były jak najniższe. Więc pracodawcy muszą ciąć koszty. Możemy sobie być wdzięczni że pracownicy tak mają.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Koszty kosztami, ale nieszanowanie pracowników i ich ciężkiej pracy to już co innego. Panie w tych sklepach robią wszystko aby klient był zadowolony. Niestety przedstawiciele władz spółki nigdy tego nie docenią. Oczywiście najprościej jest zrobić to kosztem pracowników.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Na prawdę jesteście dziećmi socjalizmu... Jeśli się wam coś w tym sklepie nie podoba, to jedynymi ludźmi którzy mogą coś zmienić są nie urzędnicy, tylko konsumenci! Czyli WY wszyscy, nie podoba się, nie chodzę, nie kupuję, rozpuszczam plotkę i sklep sam upadnie - proste.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Ceny tam wcale nie są niskie wręcz czasami kosmiczne,to nie dlatego żeby było na pensje pracowników i na utrzymanie sklepu tam ktoś inny musi się nachapać>:-D
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
piszecie o Centrum czy Biedronce a myślicie,że w innych małych sklepach czy zakładach jest lepiej??? i prawa pracownika nie są łamane? Mylicie się bo tam są dopiero przegięcia i zostaje tylko współczuć wszystkim drobnym pracownikom i "stażystom".
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
CZyli mniej więcej to co w Limanowskich delikatesach zarówno na Z.A. jak i na Kopernika.A Pani prezes ciągle mało i ciągle źle.....Pozdrawiam uciśnionych; trzymajcie się:)
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
w handlu u drobniejszych prywaciarzy się dopiero dzieje!miałem ,,przyjemnosc pracowac w jednej z firm limanowskich i to jeszcze z polecenia urzedu pracy,cos takiego jak kodeks pracy tam nie istnieje,etat wynosi ok.240 godz w miesiacu, płatne niecałe 6zł/h,urlopy oczywiscie niepłatne
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Nie wierzycie ? To ja wam mówię, że jest taka firma, czasami oferta pracy była na limanowa.in

- co pracodawca postraszył pracownika, że zwolni go dyscyplinarnie za to, że rozbił samnochód, który był niesprawny technicznie albo odda swoją miesięczną wypłatę za uszkodzone auto. Chłopak oddał bo się wystraszył i oddał !! Samochód nie był nowy tylko nadawał się na złom i nawet ubezpieczyciel nic nie chciał za niego nic wypłacić.
- w tej firmie pracuje się w święto pracy, zielone świątki itp
- w tej firmie szef powiedział pracownicy, że da jej urlop jak zadzwoni sobie do innych dziewczyn co są na urlopie i jeżeli któraś się jej zgodzi przyjść z urlopu na zastępstwo jej to go dostanie, ale warunek taki jeszcze był, że musi zapłacić jej za to, że przyjdzie z własnej kieszeni. Dziewczyna o urlop mówiła już 4 mięsiące wcześniej i stale się przypominała !
- jeżdzi się niesprawnymi samochodami, bez podbitych badań technicznych nawet 3 miesiące
- kierowce kat "B" obowiązuje 8 godzinny czas pracy bo taką ma umowę a jeździ się po 12 godzin a czasami nawet 13 godzin. Oczywiście kierowca nie ma zapłacone za pozostałe godziny jeździ za frajer na chwałę firmy.
- wypłaty nigdy nie są w terminie 10-tego każdego miesiąca tylko od 15-tego do 25 tego.


Inna firma.

- Jest taka firma co produkuje elementy z drewna i tam za urlop nie płacą, ale wolne możesz sobie wziąść kiedy chcesz.

- Jest taka sieć handlowa w Limanowej, co robią z ludzi głupich. Kiedy dzwonisz i pytasz się o pracę i zadajesz pytanie czy na to stanowisko potrzebują dziewczynę lub chłopaka to właścicielka odpowiada, że to bez znaczenia, a jak przyjdziesz to ci właściciel powie, że oni nie zatrudniają w mężczyzn na to stanowisko. Ta oferta pracy jest na limanowskim PUP.
- Na limanowa.in była taka oferta do myjni co w podobie właściciele robili z ludzi głupków jak właścicielka sieci handlowej. W ofercie pracy piszą, że nie szukają nikgo z doświadczeniem a jak przyjdziesz to powiedzą, że oni szukają ludzi z doświadczeniem. Albo jak pytasz czy oferta jest aktualna, to powiedzą TAK a jak przyjedziesz na miejsce to powiedzą NIE.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Nie pomoże żaden strajk pracowników, ani skargi, czy też informacja do Inspekcji Pracy. Radzę nagrać telefonem porządny materiał video i wysłać to do TVNu lub Polsatu.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Pozostaje teraz czekać na jaki "mądry" pomysł wpadnie pani prezes. :o)
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Ja bardzo chętnie pójdę do pracy w DC: umowy są, wynagrodzenie na czas (wysokość no cóż mamy kryzys), ubrania robocze, żadnych problemów z urlopami czy tez chorobowym.A puszczanie dymka cóż to chyba nie łamanie praw pracowniczych, kwestia tylko jak odbijają sobie to współpracownicy nie palący...Oby w innych sklepach było tak jak w DC. Ktoś zakładając post liczył na wylewanie żalów przesz pracowników - chyba się nie udało.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
DO ktos to w czym masz problem złóż podanie o pracę,ale skoro wiesz ,że tam jest tak dobrze i masz wiadomości można tak powiedzieć z pierwszej ręki to pewnie tam już pracujesz ale napewno nie jako zwykły robol:D:D
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
śmieszna jesteś... A co do podania to zrobię właśnie tak jak piszesz, na własnej skórze sprawdzę jak tam "źle".
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
To wbijaj np.na Kopernika.Puścisz sobie dymka na zapleczu z kierownikiem a jak Cię będą bolały nóżki od stania na kasie i zasuwania w te i z powrotem i będziesz szła z płaczem po pracy do domu, to nie mów że Cię nikt nie ostrzegał.Pozdro
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Niestety to co sie teraz w tych firmach wyrabia to jakas paranoja. Ludzi traktuje sie jak przedmioty, Zero szacunku,zrozumienia. Tylko wyzyskuja,a pracownika maja za nic. Gdyby nie Ci pracownicy to Ci wszyscy dyrektorzy,prezesi i wlasciciele nie mieli by nic. Gdzie sie podzialy te czasy gdzie czlowiek byl wartoscia sama w sobie. I nie traktowalo sie go jako niewolnika ktorego sie wyzyskuje dla wlsanych korzysci. Dokad ten swiat zmierza. Smutne. Ludzie musza sie wreszcie obudzic i cos z tym zrobic.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
A już największą winę to powinien ponieść pseudo dyrektor regionu. Bo to on powinien zadbać o pracowników, którzy bardzo się starają o dobry wizerunek sklepów. On tylko bierze kasę potrafi poniżyć pracowników i nic innego.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Wszystkim władającymi polecam poczytać sobie idee, które stworzył Henry Ford. Tylko jego poczynania mogły mieć powodzenie w kapitaliźmie a nie żydo - komunie jaka panuje nam do lat w Polsce.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Niestety lokalne kierownictwo to w większości banda nieuków, którzy krzykiem nadrabiają brak wiedzy i wykształcenia. Do tego dochodzą powiązania rodzinne.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Kim ty jesteś, że dajesz pomiatać sobą przez takie osoby?
Bądź ambitny i rozpocznij własną działalność.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
"Narzekacze" Delikatesy Centrum to także sklepy franczyzowe. I każdy może otworzyć sobie takie delikatesy.
Do dzieła, marudy. Otwierajcie własne sklepy i zatrudniajcie pracowników płacąc im "średnią krajową" + %od obrotu. Pracownicy będą Was tak bardzo kochać, że nie będzie miał kto obsługiwać klientów, bo będą spędzać miło czas na kawce i papierosku. A i tak będzie im ciągle mało i będą narzekać jak to kierownik i prezes ich nęka, bo nie mogą robić sobie 15 minutowej przerwy na papierosa co pół godziny.
Takim już jesteśmy narodem, że zawsze narzekamy. Zawsze nam źle, a to szef oszust i ździerca płaci najniższą krajową a sam jeździ autem za 50 tys., a to PO jest winne temu, że w naszym szpitalu mają nas w "d..." i ludzie umierają.
Sami weźcie się za biznes to zobaczycie, że trudno jest zarobić na to auto za 50 tys., bo np. dostawca wziął 100 tys zaliczki na towar i zniknął albo zamówiona sałata za 80 tys przyjechała zgnita itd, itp.
O nieuczciwych pracownikach można by pisać tak samo dużo złego co o nieuczciwych szefach- tyle, że szefowie nie marnują czasu na psioczenie na forach a pracują. Szef nigdy nie pracuje tylko 8 godzin dziennie przez 5 dni. Nie może strajkować, nie ma urlopów i chorobowego, bo nawet jeśli zachoruje to też pracuje. A pracownik? 8 godzin w pracy, piwko i pilot lub grill.
Rok temu Żabka przez prawie pół roku szukała osoby przedsiębiorczej to prowadzenia ich sklepu, Eurobank też ponad pół roku szukał franczyzobiorcy. Gdzie byliście narzekacze? Trzeba było brać fanczyzę. Bylibyście szefami jeżdżącymi A6 i pracującymi po 16 godzin na dobę... bo pracodawca nie kończy pracy po zamknięciu sklepu/ placówki. Pracodawca nadal pracuje "głową".
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Nie mogę zrozumieć co wy macie z tymi papierosami jak fajczyli tak dalej fajczą i mają to wszystko gdzieś a wy się gorączkujecie:D:D
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
@mari mylisz pojęcia jb89 nie wspomina o właścicielu DC czyli franczyznobiorcy a o kierowniku- zwykłym pracowniku tylko level wyżej;)
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
@mari a ty myślisz, że ludzie są głupi i nie potrafią myśleć ? Pamiętasz jakie było trzeba spełnić wymagania aby prowadzić sklep żabkę i zostać franczyzobiorcą ? Jakby było opłacalne prowadzenie żabki czy eurobanku to chętni by się znaleźli sami, widocznie nie mogli sprostać wymaganiom i każdy się wycofywał, po za tym trzeba się trochę znać na tym, więc młodego ci nikt nie weźmie a stary woli się wycofać i nie pchać w coś co nie jest opłacalne, bo więcej pewnie z tym użerania niż zarobku. Po za tym nikt nie chce wiązać się w umowy z bankami.
Jeżeli tak wszystkim nam radzisz abyśmy wzięli się za biznesy to na co ty jeszcze czekasz ? Sama się weź za robotę . Czemu tego nie zrobisz, też będziesz jeździła autem za 50 tyś, rozsadzała tyłek na fotelu, zatrudniała ludzi i płaciła średnią krajową. Każdy szef to h.., który patrzy wydoić z ciebie ile może, dać 5 zł na godzinę i umowę zlecenie, cwaniacy się znaleźli, bo każdy na tym żeruje, że nie ma pracy więc jest okazja się dorobić i dobra jest, jak się da kogoś wyzyskać, a jak się nie da to kopa w dupę i następny proszę. Gdyby otwarł się gdzieś nowy rynek pracy na zachodzie to nikt by nie siedział i nie narzekał i nie liczył na PUP w limanowej. Inaczej byś mówiła jakbyś musiała dojeżdżać do pracy 25km samochodem bo busy nie kursują o tych porach co ty chcesz i musiała wydać z sześćset złotych na paliwo miesięcznie i miała rodzinę na utrzymaniu to byś inaczej na to patrzyła. Wszędzie są łamane prawa pracowników, ale ludzie wolą tylko o tym gadać a jak przyjdzie co do czego to nikogo nie ma.
@aneta12 napisała:

Nie mogę zrozumieć co wy macie z tymi papierosami jak fajczyli tak dalej fajczą i mają to wszystko gdzieś a wy się gorączkujecie.

To co ty tu jeszcze robisz? Idź pod sklep poczekaj aż wyjdą na papierosa zrób zdjęcie z ukrycia komórką i wyślij do krosna, poczekaj do dwóch tygodni i sprawdzaj oferty pracy na PUP. Będziesz miała szansę na pracę.

Fuego napisał:
jb89 nie wspomina o właścicielu DC czyli franczyznobiorcy a o kierowniku- zwykłym pracowniku.

A to nie chodzi przypadkiem o kierownika regionalnego Pana Łukasza ?? Czy może chodzi o kierownika B. z sklepu na Zygmunta A ? Ta osoba o nicku jb89 pisze strasznie nie jasno, nie wiadomo o którego kierownika sklepu jej chodzi, bo kierownik jest jeszcze w Słopnicach. Słyszałem, że robi drugie wolne miejsce na magazyniera w Centrum.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Logon, tak się składa, że mam firmę i samochód za 30 tys. I nawet macierzyńskiego nie miałam nie wspominając już o wychowawczym. Dziecko do wózka a ja do pracy. Pracownikowi trzeba dać wypłatę a ja pożyczam na chleb jeśli mi się kontrahent spóźnia z płatnością. Żeby zwiększyć płynność finansową to rozpoczynałam także "biznesy" w innych branżach- na "szamateksie" straciłam 50 tys. Obecnie próbuję znowu rozkręcić kolejny biznes- na razie wyłożyłam 5 tys. Muszę jeszcze 15 i nie mam gwarancji, że to się kiedykolwiek zwróci. A pracownik idzie do pracy na 8 godzin, sporą część czasu przegada, wraca do domu i zrzędzi jak mu źle a często też "zrobi szkolenie" za pieniądze szefa i się zwolni idąc do konkurencji, bo dostał 1 zł więcej.
Eurobank chciał tylko 20 tys wkładu- koniec wymagań. Zapewniali szkolenie dla franczyzobiorcy i jego pracowników. Interesowałam się tym, bo zastanawiałam się czy tego nie wziąć. Najłatwiej to jest narzekać na pracodawców że się wożą i "rozsadzają tyłek na fotelu". Zaryzykuj i "zrób sobie firmę" to zobaczysz, że "rozsadzenie tyłka na fotelu" wcale nie jest takie proste.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
To niech marka zadba o swoją markę.Prawo handlowe dotyczące zakresu kupowania w hurtowni Eurocash potrafili zrobić to i niech zrobią prawo w którym każdy pracownik sieci Delikatesy Centrum będzie traktowany tak samo a nie jak przejdzie pod Krosno to najniższa krajowa żadnych premi wymagania z kosmosu i jeszcze upadlanie pracownika.Ja już wysiadam psychicznie.....
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Ciekawe że inne sieci mają niższe ceny produktów a pracownicy zarabiają 2000 brutto,na rękę około 1500 zł.
Każde 100 zł dla pracownika ma ogromne znaczenie ale dla kogoś kto zarabia powyżej 4000 tys. jest to nie zrozumiałe.
Jak żyć za 1250 zł???Jak???
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Zgadzam się.Mam takie same odczucia.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Jak temu szefowi tak źle to niech się zatrudni.....w dc!!!!
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
po pierwsze to jest wina rządu ze na tak minimalnej stawce ustalil place najniższe i pracodawca na tym bazuje nonstop po drugie związki zawodowe nie ustnieja ustnieje tylko związek pracodawców którzy to co chwila zmieniają kodeks praca z korzyscia dla nich anie dla pracownika po trzeci jest zbyt duzy popyt na prace i pracodawca bazując na tym sam dyktuje warunki w Polsce mamy dziki kapitalizm ja już tego nie dozyje ale przyjdzie taki czas co pracownik będzie gora i on będzie stawial warunki a jak nie to wlasciciele firm sami będą zapier.....ć w swojej firmie i przekonają się jak to jest wyzyc za 1300zl z rodzina 4 osobowa
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
narzekaliśmy na socjalizm ale jeszcze niebylo tak zle może wolność słowa była ograniczona ale za to pracownik był dobrze traktowany i jak chciał pracować to i super zarobil ja dzięki tez ztego skorzystałem pracując wtym czasie bo mam super emeryture przewyzszajaca 3 krotnosc najniższego wynagrodzenia ale zasluzona bo pracowałem w tzw..akordowych systemie i nieraz niemiałem czasu nawet zjeść sniadania ale się oplacilo zapier....ć w pracy
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
A macie tam związki zawodowe? Jeśli nie to może warto je założyć?
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
DELIKATESY CENTRUM POLKOWICE Ludzie omijajcie ten sklep szerokim łukiem brak organizacji potrzeba chyba kogoś kto będzie za nich tam pracował szczególnie dwie panie brzegu,wyplata a raczej napiwek zawsze po terminie brak kompetencji zwłaszcza pani kierownik ze swoim ogonem równie nierobem pani właścicielki a zarazem kable nieroby które powędrowały aż tutaj z brzegu bo tam w okolicy wszyscy pracodawcy je znają i z poprzedniej pracy również zostały wyrzucone które tylko patrzą co można zabrać po terminie dla ponoć pani w trudnej sytuacji a tak naprawdę dla siebie i rodzinki,robią to w sposób perfidny i zaplanowany tak żeby inni nie chcieli czasem zabrać czego czekając do ostatniej chwili z formalnościami żeby można było zdjąć z polki i załadować do auta ogólnie panuje tam nerwowa atmosfera brak jakiejkolwiek organizacji pracy bałagan zamieszanie wprowadzane przez trojce święta szkoda waszego czasu nerwów potencjalne panie lepiej już wybrać Tesco czy McDonald przynajmniej jasno określone obowiązki,grafik dni pracy i wyplata na czas i na pewno można więcej zarobić jak w tym syfie przy dużo mniejszej ilości obowiązków,porządków,chorych zebrań.I żeby pisać takie ogłoszenie najpierw należałoby zrobić porządek i pozbyć się owych złodziei,kombinatorów i osób konfliktowych,nieuprzejmym,a zarobek pomińmy bo to raczej jałmużna brak slow nie znam tak niezorganizowanej pracy nigdzie,braku kompetencji wielkiej pani kierownik która wisi wiecznie na tel popijając kawkę na zapleczu improwizując prace a zapału dostaje i lata po sklepie czepia do wszystkich jedynie jak wpadnie ktoś z zewnątrz lub gdy jest sama właścicielka to jest sprawa do inspekcji pracy ,gdyż jest totalny nieład w grafiku tak pani kierownik potrafi go ułożyć ze pracujesz 7 dni w tyg bez wolnego panuje zakłamanie za plecami każdy na każdego gada nie dowiesz się niczego wprost tylko za plecami będą cie obsmarowywać pisze to żeby zaoszczędzić zdrowia nerwów przyszłym pracownikom lepiej znajdzie sobie inna spokojna prace w normalnej atmosferze gdzie wiesz kiedy pracujesz kiedy masz wolne i za ile bo tam w dodatku z twojej marnej jałmużny i grubo po terminie jeszcze odciągną za towar który eis zepsuł bo zamówiono więcej lub spadło ci z polki czy magazynu za wszystko cie obciąża.Porządnych kompetentnych pracowników w tm sklepie się nigdy nie doceni kto potrafi pracować jest sumienny,pomysłowy i potrafi wszystko bez problemu zrobić to właśnie tacy ludzie powinni zajmować stanowiska kierownicze a nie pani specjalnej troski po znajomości ludzie euro Cashu zajmijcie się tym bajzlem bo to co tam się dzieje w głowie nie mieści i na pewno szarga dobre imię innych delikatesów gdzie panuje mila atmosfera i pracują ludzie pogodni kompetentni.Sklep od niedawna funkcjonuje a już ma taka opinie i tyle złego się dzieje mięso wielokrotnie klienci oddawali powrotem ponieważ było nieświeże zepsute brak slow kto ma podobne doświadczenia w wiem ze są tacy proszę o poparcie moich slow
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
DELIKATESY CENTRUM POLKOWICE Ludzie omijajcie ten sklep szerokim łukiem brak organizacji potrzeba chyba kogoś kto będzie za nich tam pracował szczególnie dwie panie brzegu,wyplata a raczej napiwek zawsze po terminie brak kompetencji zwłaszcza pani kierownik ze swoim ogonem równie nierobem pani właścicielki a zarazem kable nieroby które powędrowały aż tutaj z brzegu bo tam w okolicy wszyscy pracodawcy je znają i z poprzedniej pracy również zostały wyrzucone które tylko patrzą co można zabrać po terminie dla ponoć pani w trudnej sytuacji a tak naprawdę dla siebie i rodzinki,robią to w sposób perfidny i zaplanowany tak żeby inni nie chcieli czasem zabrać czego czekając do ostatniej chwili z formalnościami żeby można było zdjąć z polki i załadować do auta ogólnie panuje tam nerwowa atmosfera brak jakiejkolwiek organizacji pracy bałagan zamieszanie wprowadzane przez trojce święta szkoda waszego czasu nerwów potencjalne panie lepiej już wybrać Tesco czy McDonald przynajmniej jasno określone obowiązki,grafik dni pracy i wyplata na czas i na pewno można więcej zarobić jak w tym syfie przy dużo mniejszej ilości obowiązków,porządków,chorych zebrań.I żeby pisać takie ogłoszenie najpierw należałoby zrobić porządek i pozbyć się owych złodziei,kombinatorów i osób konfliktowych,nieuprzejmym,a zarobek pomińmy bo to raczej jałmużna brak slow nie znam tak niezorganizowanej pracy nigdzie,braku kompetencji wielkiej pani kierownik która wisi wiecznie na tel popijając kawkę na zapleczu improwizując prace a zapału dostaje i lata po sklepie czepia do wszystkich jedynie jak wpadnie ktoś z zewnątrz lub gdy jest sama właścicielka to jest sprawa do inspekcji pracy ,gdyż jest totalny nieład w grafiku tak pani kierownik potrafi go ułożyć ze pracujesz 7 dni w tyg bez wolnego panuje zakłamanie za plecami każdy na każdego gada nie dowiesz się niczego wprost tylko za plecami będą cie obsmarowywać pisze to żeby zaoszczędzić zdrowia nerwów przyszłym pracownikom lepiej znajdzie sobie inna spokojna prace w normalnej atmosferze gdzie wiesz kiedy pracujesz kiedy masz wolne i za ile bo tam w dodatku z twojej marnej jałmużny i grubo po terminie jeszcze odciągną za towar który eis zepsuł bo zamówiono więcej lub spadło ci z polki czy magazynu za wszystko cie obciąża.Porządnych kompetentnych pracowników w tm sklepie się nigdy nie doceni kto potrafi pracować jest sumienny,pomysłowy i potrafi wszystko bez problemu zrobić to właśnie tacy ludzie powinni zajmować stanowiska kierownicze a nie pani specjalnej troski po znajomości ludzie euro Cashu zajmijcie się tym bajzlem bo to co tam się dzieje w głowie nie mieści i na pewno szarga dobre imię innych delikatesów gdzie panuje mila atmosfera i pracują ludzie pogodni kompetentni.Sklep od niedawna funkcjonuje a już ma taka opinie i tyle złego się dzieje mięso wielokrotnie klienci oddawali powrotem ponieważ było nieświeże zepsute brak slow kto ma podobne doświadczenia w wiem ze są tacy proszę o poparcie moich slow
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Właśnie dlatego warto znać swoje prawa i z nich korzystać. Tutaj http://poradnikpracownika.pl jest serwis z wiedzą prawną dla pracowników. Oczywiście dostęp do artykułów jest całkowicie darmowy. Warto tam zaglądać, żeby być na bieżąco.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
jakieś zmiany na lepsze? czy nadal jest jak było bo widzę, że jest tam duża rotacja pracowników.
RE: Delikatesy Centrum nagminnie łamie prawa pracowników
Niech,więc dbają o swoją markę i nałożą sankcje na tych kretynów,którzy im ją psują.
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in