Zgodnie z tradycją, od rana psocili w centrum miejscowości
Dobra. Wiekowej tradycji związanej z legendą o jeńcach z tatarskiego najazdu stało się zadość – wczesnym rankiem centrum miejscowości Dobra opanowali śmiguśnioki, turkocąc i psocąc.
Jak co roku, dziady śmiguśne opanowały centrum Dobrej i psociły od samego rana. Młodzi mężczyźni w charakterystycznych strojach zatrzymywali samochody i pokrywali je słomą, polewali też wodą ludzi idących z kościoła. Psocąc, wydają charakterystyczne dźwięki – to pojękiwanie i turkotanie.
W tym roku w Dobrej można było spotkać grupę około 20 śmiguśnioków – większość z nich zgłosiła się do wielkanocnego konkursu, który jest organizowany przez Gminny Ośrodek Kultury w Dobrej.
- Do tegorocznej edycji konkursu zgłosiły się dwie grupy, łącznie jest to 16 osób. Komisja ocenia ich ubiór oraz elementy wyposażenia. Celem naszego konkursu, który towarzyszy wydarzeniu, jest edukowanie i popularyzowanie tej tradycji - powiedziała nam Urszula Palka-Ranosz, dyrektor GOK w Dobrej.
Zobacz również:
Stała pensja ukryta w dodatkach? Wnioski z kontroli RIO
Nie ustąpił pierwszeństwa i skończył z mandatem
Etnograf Jan Stanisław Bystroń wiąże ze sobą pochodzenie nazwy miejscowości Dobra i tradycję dziadów śmigustnych. Wszystko ma związek z najazdem Tatarów w 1259 roku na klasztor w Szczyrzycu. Miało to mieć miejsce w okresie Wielkanocy. Tatarzy gnali jeńców na południe i gdzieś w okolicach Porąbki dokonali ich selekcji. Tych, którzy nie mogli już iść – powiesili (miejsce to do dziś zwane jest przez miejscowych „Wisielnicami”), a tych którzy byli w lepszym stanie puścili wolno, uprzednio obdzierając z ubrań i obcinając im języki, aby nic nie mogli opowiedzieć o niewoli. Jeńcy przyodziali się w słomę i dotarli do wsi, gdzie dobrzy ludzie udzielili im schronienia. Na pamiątkę tego wydarzenia wieś nazywa się Dobra.
Począwszy od dawnych czasów, w okresie Wielkanocy po wsi chodzą kawalerowie przyodziani w słomiane stroje. Nic nie mówią, a wydają tylko charakterystyczne dla osoby z obciętym językiem dźwięki – pojękiwanie i turkotanie. Zwyczaj na przestrzeni lat nieco się zmienił – dawniej śmuguśnioki chodzili po wsi nocą, hałasując i turkocąc podchodzili pod domostwa, a gospodarze wychodzili do nich dając im jajka, kołacze lub coś do picia. Po całej nocy, dziady śmiguśne znikały nad ranem. Teraz, gdy większość domów jest ogrodzona, śmuguśnioki zbierają się wczesnym rankiem w centrum Dobrej i psocą.
Na przestrzeni lat ubiór Śmiguśnioka wykonywany był tradycyjnie ze słomy. Mężczyźni czasem po prostu okręcali się słomianymi powrósłami, a pod spód zakładali kożuchy kudłami na wierzch lub „kufajkę” albo prawdziwy wełniany sweter oraz cajgowe (drelichowe) portki. Buty zazwyczaj zakryte były słomą, choć czasami nogi powyżej butów owijali powrósłami. Charakterystyczną czapkę wykonywano w kształcie stożka, z trzema lub czterema warkoczami na końcu – były one puszczone luźno z wierzchołka czapki, a jeśli były krótsze - sterczały na boki. Czasem ozdabiano je także różnokolorowymi wstążkami z bibuły. Na twarz Śmiguśnioki zakładali maskę zrobioną najczęściej z baraniej skóry z wyciętymi otworami na oczy i usta, później maski robiono również z tkaniny. W przypadku braku maski smarowano twarz sadzą.
Może Cię zaciekawić
Przetarg na 15,5 mln zł kredytu
Miasto Limanowa ogłosiło przetarg nieograniczony na udzielenie i obsługę długoterminowego kredytu w kwocie 15 mln 500 tys. zł. Zamawiający zast...
Czytaj więcejTrzy sołectwa na cenzurowanym - diagnoza rewitalizacji, ruszają konsultacje
Centrum Doradztwa Strategicznego z Krakowa opracowało na zlecenie Urzędu Gminy Mszana Dolna diagnozę służącą wyznaczeniu obszaru zdegradowanego...
Czytaj więcej70 lat “Eskadry” i dwa dni rocka (ZDJĘCIA)
W piątek i sobotę (11 i 12 września) Park Miejski przy ul. Józefa Marka w Limanowej zmienił się w miejsce spotkań motocyklistów oraz miłośni...
Czytaj więcejRykowisko w obiektywie fotopułapki
Wraz z nadejściem jesieni w lasach rozpoczął się okres godowy jeleni. W tym czasie starsze i bardziej doświadczone byki stają do bezpośrednich ...
Czytaj więcejSport
Justyna Kowalczyk-Tekieli po operacji. „Mięśnie lecą na łeb, na szyję”
W połowie sierpnia Kowalczyk-Tekieli trafiła do szpitala, gdzie przeszła zabieg. Nie poinformowała publicznie, czego dokładnie dotyczyła oper...
Czytaj więcejPrzegrali z Cracovią. O wyniku zdecydowały detale
Cracovia objęła prowadzenie jeszcze przed przerwą. Limanovia odpowiedziała tuż po zmianie stron – w 49. minucie na listę strzelców wpisał ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Lubań Maniowy - Beskid Andrychów; 18 września; 16:30; Orzeł Ryczów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 19 września;...
Czytaj więcejW przeszłości pracował m.in. w Płomieniu Limanowa, teraz dołączył do sztabu drugoligowca
Resovia poinformowała o zmianie w swoim sztabie szkoleniowym 16 września. Kamil Król dołączył do zespołu obejmując funkcję asystenta trene...
Czytaj więcejPozostałe
Przeszkoleni z ratownictwa pola walki
Żołnierze 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej wzięli udział w kursie Ratownika Pola Walki – CLS (Combat Lifesaver). Jak podano w komun...
Czytaj więcejKradzież u jubilera, policja szuka sprawcy. Poznajesz go?
Dzisiaj (18 września) około godziny 9:00 doszło do kradzieży w salonie jubilerskim na terenie parku handlowego przy ul. Zygmun...
Czytaj więcejStała pensja ukryta w dodatkach? Wnioski z kontroli RIO
Wystąpienie pokontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, podsumowujące kompleksową kontrolę gospodarki finansowej Miasta Limanowa za ost...
Czytaj więcejJarmark staroci wraca na targowisko
Jutro (19 września) na placu targowym „Mój Rynek” w Limanowej odbędzie się kolejna edycja Limanowskiego Jarmarku Staroci. Wydarzenie potrwa od...
Czytaj więcej






Komentarze (0)