Zatrzymany ws. zabójstwa lekarza to funkcjonariusz Służby Więziennej
35-latek zatrzymany ws. zabójstwa lekarza okazał się funkcjonariuszem Służby Więziennej – poinformował minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Jako początek "głębszych zmian" w SW zapowiedział wniosek o odwołanie dyrektora generalnego płk. Andrzeja Pecki.
Do zabójstwa lekarza Tomasza Soleckiego doszło we wtorek w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Zatrzymany 35-letni napastnik miał być niezadowolony z przebiegu leczenia i dlatego zaatakował ortopedę nożem.
"Osobą, która została zatrzymana w tej sprawie, okazał się funkcjonariusz SW. (…) Ten funkcjonariusz jest zatrudniony przez Areszt Śledczy w Katowicach" – poinformował Bodnar podczas wieczornej konferencji prasowej w Katowicach, gdzie przyjechał wraz z odpowiedzialną za SW wiceminister Marią Ejchart, aby przyjrzeć się dokumentacji funkcjonariusza.
Wiceminister wskazała, że 35-latek był zatrudniony w SW od 2020 r. Początkowo służył w Zakładzie Karnym we Wronkach, a później przez prawie półtora roku w Areszcie Śledczym w Katowicach.
Zobacz również:
Szczęśliwy finał poszukiwań 48-latka z Pogorzan. Mężczyzna został odnaleziony
Czarne statystyki wypadków na hulajnogach. Policja bije na alarm, są nowe przepisy
"Służba otrzymywała sygnały o zachowaniach tego funkcjonariusza, które powinny były wzbudzić niepokój" – powiedziała Ejchart.
W odpowiedzi na pytania dziennikarzy odpowiedziała, że nie może sprecyzować, jakie to dokładnie zachowania, ponieważ będzie to jednym z elementów śledztwa. Dodała, że sygnały dotarły do SW podczas urlopu zdrowotnego, na którym przez jakiś czas przebywał funkcjonariusz. W związku z tym został skierowany na badania medycyny pracy. W jej ocenie reakcja SW była "w czasie nieadekwatnym".
"W SW nie ma miejsca na funkcjonariuszy, którzy naruszają prawo, którzy używają przemocy, którzy są agresywni. Nie ma dla nich miejsca" – podkreśliła wiceminister.
Zasygnalizowała, że wątpliwości jej i ministra sprawiedliwości wzbudził m.in. sposób przekazywania dokumentacji funkcjonariusza z jednostki do jednostki oraz sposób wykonywania badań medycyny pracy, przekazywania i analizowania wynikających z nich informacji.
"Ta sytuacja, ale też inne sytuacje niestety nam pokazują, że musimy tutaj pójść bardzo mocno do przodu i zastanowić się nad dalszymi, głębszymi zmianami, jeśli chodzi o funkcjonowanie SW. (…) Uznaliśmy, że to jest czas, żeby dokonać pewnych zmian personalnych. Dlatego będę wnioskował do premiera Donalda Tuska o odwołanie płk. Andrzeja Pecki ze stanowiska dyrektora generalnego SW. Uważamy, że tutaj ta zmiana jest niezbędna z punktu widzenia nowego otwarcia, jeśli chodzi o SW" – powiedział Bodnar.
Natomiast Ejchart poinformowała o powołaniu zespołu, który zbada to, w jaki sposób funkcjonariusze SW są badani i dopuszczani do służby, która "jest ogromnie stresująca, bardzo niebezpieczna i odbywa się z użyciem broni (…) w niebezpiecznym miejscu".
Wiceminister wskazała, że 35-latek został przyjęty do SW "w trudnym okresie", kiedy mieli być przyjmowani niemal wszyscy kandydaci bez właściwej weryfikacji. Zaznaczyła, że obecnie ok. 40 proc. funkcjonariuszy SW pełni służbę mniej niż pięć lat. "To są funkcjonariusze bez należytego doświadczenia" – przyznała.
Minister pytany o zmiany w kodeksie karnym, które mają skuteczniej chronić funkcjonariuszy publicznych, odpowiedział, że przygotowany przez jego resort projekt w najbliższych dniach powinien zostać poddany konsultacjom społecznym i powinien zająć się nim rząd.
Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Marcin Jędrychowski podczas wcześniejszego briefingu prasowego poinformował, że mimo zaangażowania ponad 20 osób lekarza nie udało się uratować.
Napastnik został zatrzymany. Śledztwo ws. zabójstwa lekarza wszczęła Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze.
O stanowczą reakcję zaapelował samorząd lekarski. "Taki atak powinien być traktowany ze szczególną surowością. Zbagatelizowanie i przyzwolenie na takie czyny spowoduje jedynie eskalację przemocy i nienawiści" - podkreśliło prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.
Zabójstwo lekarza to kolejny w ostatnim czasie atak na pracownika ochrony zdrowia. Po śmierci ratownika medycznego z Siedlec na początku 2025 r., który został zaatakowany przez pacjenta, ratownicy medyczni zaapelowali do rządu o zmiany zapewniające im większe bezpieczeństwo. W ubiegłym tygodniu parlament zakończył prace nad ustawą, która przewiduje m.in. obowiązkowe szkolenia, wsparcie psychologiczne, motocykle ratunkowe i trzyosobowe zespoły karetek. Czeka ona obecnie na podpis prezydenta Andrzeja Dudy.
Natomiast Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował projekt nowelizacji zarządzenia dot. ratownictwa medycznego, w którym zaproponował obowiązkowe wyposażenie zespołów karetek w kamizelki nożoodporne. Nowe przepisy mogą wejść w życie 1 lipca 2025 r.
Zgodnie z przepisami lekarz nie jest funkcjonariuszem publicznym, jednak w określonych warunkach przysługuje mu – przewidziana w przepisach kodeksu karnego – ochrona prawna należna funkcjonariuszowi publicznemu. Jedną ze wskazanych okoliczności jest wykonywanie zawodu w podmiocie wykonującym działalność leczniczą, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.(PAP)
Może Cię zaciekawić
Zderzenie dwóch samochodów na DK28. Dwie osoby ranne
Do zdarzenia doszło dzisiaj (20 sierpnia) około godz. 21:00 w Zamieściu w gminie Tymbark, na drodze krajowej nr 28. Zderzyły się tam dwa&nbs...
Czytaj więcejOstatnie Sprzątanie pokazuje, gdzie najczęściej ukrywa się skażenie po zgonie
Realizacja w Koninie: krew, która wsiąkła głębiej, niż było widać Jedno z takich zleceń ekipa zrealizowała podczas sprzątania po zgon...
Czytaj więcejZakaz korzystania z wody w dwóch miejscowościach
Gmina Tymbark poinformowała o zakazie korzystania z wody do spożycia z wodociągu wiejskiego Tymbark–Podlas. Zakaz obowiązuje w związku z decyzj...
Czytaj więcejSąsiedzka potańcówka pod gołym niebem w Limanowej 23 sierpnia!
Organizatorzy stawiają na luz i atmosferę dawnych potańcówek – bez zadęcia, za to z energią i przestrzenią dla każdego. Nie trzeba umieć ta...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od klasy B do IV ligi
MAŁOPOLSKA IV LIGA: Błękitni Modlnica - Unia Tarnów; 21 sierpnia; 18:00; Pcimianka Pcim - Poprad Muszyna; 21 sierpnia; 19:00; Lubań Man...
Czytaj więcejKolejny wychowanek AP Limanovia trafia do klubu z rozgrywek centralnych
Bukowiec przez ostatnie 2,5 roku trenował w AP Limanovia. Do akademii trafił jako wychowanek AKS Ujanowice. Teraz będzie kontynuował rozwój ...
Czytaj więcejLimanowszczyzna wzmacnia kadrę Małopolski
W środę, 26 sierpnia, Małopolska kadra zmierzy się w Pustyni koło Dębicy z reprezentacją Podkarpackiego ZPN. Zbiórkę zawodniczek zaplanow...
Czytaj więcejMotocyklowe akrobacje w Limanowej. Zbliża się bardzo interesujące widowisko.
Trial to widowiskowa dyscyplina motocyklowa, w której zawodnicy pokonują wyznaczone odcinki pełne naturalnych i sztucznych przeszkód. Liczy si...
Czytaj więcejPozostałe
Pijana 14-latka miała wypadek na hulajnodze elektrycznej
Do zdarzenia doszło we wtorek (18 sierpnia) około godz. 19:30 na terenie Sądecczyzny. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 2 nastolatki jecha...
Czytaj więcejKaszmirowe meble to hit tego sezonu - sprawdź jak wkomponować je do Twojego domu!
Jak wprowadzić kaszmirowe komody do swojego salonu? Salon to najbardziej reprezentatywne pomieszczenie, w którym spędzasz większość wolnego cza...
Czytaj więcejJak połączyć morski klimat ze skuteczną regeneracją? Przewodnik po wyjazdach zdrowotnych nad Bałtyk
Dlaczego warto wybrać sanatorium w Łebie na wypoczynek zdrowotny? Przebywanie w strefie nadmorskiej wiąże się z nieustanną inhalacją naturalny...
Czytaj więcejByły szef BBN: Jesteśmy w stanie konfrontacji z Rosją, ale to jeszcze nie jest faza zero prawdziwej wojny (wywiad)
Skala rosyjskich operacji na progu wojny rozszerza się praktycznie codziennie. Incydent z rosyjskim pociskiem rakietowym na Lubelszczyźnie, dron z m...
Czytaj więcej






Komentarze (0)