Zapomniano o niepełnosprawnych
Limanowa. Po budowie ciepłej sieni w limanowskim szpitalu niepełnosprawni muszą parkować daleko od wejścia do szpitala, o ile jest tam w ogóle wolne miejsce.
- Podjechałam z niepełnosprawną siostrą pod Szpital Powiatowy w Limanowej – napisała do nas w mailu Pani Natalia. – Siostra posiada kartę dla niepełnosprawnych, która uprawnia nas do wjazdu z nią na teren szpitala. Po przebudowie SOR-u nie ma niestety tam już miejsca parkingowego dla niepełnosprawnych, za to zostałam poinformowana, że owe miejsca są na parkingu obok nowego bloku operacyjnego. Wjeżdżając miejsc nie znalazłam, lecz koło godziny 15 osoby po pracy zaczęły wyjeżdżać autami z parkingu, a równo z tym ujawniły się miejsca dla niepełnosprawnych (osoby wyjeżdzające oczywiście nie miały kart dla niepełnosprawnych). Lecz to nie wszystko, ponieważ z tego parkingu nie ma przejścia przez blok operacyjny. Tylko niepełnosprawni i tak muszą przejeżdżać pod SOR.. Gdzie trasa wcale nie jest do tego przygotowana.
Pani Natalia dodaje, że w Limanowej jest wiele miejsc gdzie niepełnosprawni mają utrudniony dostęp, poza nowymi budynkami, które mają takie wymogi. - Może najwyższa pora, aby pomyśleć też o niepełnosprawnych – dodaje.
- Każdy kierowca z osobą niepełnosprawną, jak i każdym chorym ma prawo wjechać samochodem do ciepłej sieni, skąd pacjent z ewentualną pomocą personelu trafia na Szpitalny Oddział Ratunkowy - tłumaczy Dariusz Socha, dyrektor Szpitala Powiatowego w Limanowej. - Następnie samochód powinien odjechać na miejsce parkingowe. Problemem po wykonaniu ciepłej sieni jest to, że duża ilość osób nie wie, że można tam wjechać, być może nasze napisy nie są dostatecznie widoczne.
Dyrektor przyznaje, że obecnie szpital nie posiada żadnych miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych w okolicy ciepłej sieni. - Są one natomiast w okolicach bloku operacyjnego - tłumaczy dyrektor. - To się jednak zmieni, gdyż rozpoczęliśmy ich budowę przy zespołach wyjazdowych pogotowia, czyli w pobliżu SOR’u. Myślę, że w ciągu kilkunastu dni będą one gotowe.
Jak wjechać do ciepłej sieni?
Pracownicy szpitala zauważyli, iż kierowcy pomimo napisów na bramach wjazdowych do ciepłej sieni nie wiedzą, że do ich otwarcia nie trzeba żadnego pilota, gdyż otwierają się automatycznie. – Wystarczy, że samochód podjedzie pod bramę, a ona automatycznie się otworzy – mówi dyrektor. – Tak samo jest z bramą wyjazdową z ciepłej sieni.
Bramę wjazdową nawet można otworzyć od środka, za pomocą jednego przycisku (na zdjęciu). Co ciekawe w ostatnim czasie osoba, która próbowała opuścić ciepłą sień zamiast przycisku otwierającego bramę nacisnęła przycisk uruchamiający alarm przeciwpożarowy. Straż w ciągu kilku minut była na miejscu.
Może Cię zaciekawić
Škoda Karoq: Silniki, spalanie i dane techniczne kompaktowego SUV-a
Z tego artykułu dowiesz się: Jakie silniki benzynowe i wysokoprężne są dostępne w Škodzie Karoq? Ile pali Karoq w poszczególnych wer...
Czytaj więcejNie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji
Dzisiaj (20 października) przed godziną 8:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w Limanowej. Prawdopodobnie...
Czytaj więcejOstatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Jak zaznacza na wstępie PKBWL, raport wstępny został wydany na podstawie informacji znanych komisji w dniu jego wydania, a przedstawia jedynie fakt...
Czytaj więcejDwie trzecie trasy pod ziemią
Jak już informowaliśmy, ruszyła budowa najdłuższego tunelu w ramach inwestycji kolejowej „Podłęże-Piekiełko”. Tarcza TBM Kinga rozpoczęÅ...
Czytaj więcejPodejrzana przesyłka w skarbówce. Służby ćwiczyły reakcję
We wtorek (13 października) na terenie Urzędu Skarbowego w Limanowej odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych oraz instytucji współdziałając...
Czytaj więcej-
Škoda Karoq: Silniki, spalanie i dane techniczne kompaktowego SUV-a
-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
- Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila



Komentarze (8)
Natomiast ten tekst i filmik, nie dotyczy tylko osób niepełnosprawnych. W pewnym sensie jest to instruktaż i pokazanie, że da się tam wjechać. Po co? Zachęcam do obserwacji tego co robią kierowcy dojeżdżający do ciepłej sieni, którzy nie wiedzą jak i gdzie mają jechać.
Teraz 'śmietanka szpitala' nie może wjechać i przez całą zmianę blokować podwórko.
Wcześniej podwórko przed przychodnią szpitala, służyło dyrektorowi oraz ordynatorom, a nie osobom niepełnosprawnym.