Piątek, 20 września
Filipina, Eustachy, Euzebia, Faustyna, Renata

„Wycinki z przedwojennej prasy” – cz. LXV

12.05.2019 00:25:00 PAN 1 1799

W tym tygodniu w ramach cyklu prasowa relacja krakowskiego „Czasu” z uroczystego jubileuszu 50-lecia małżeństwa Franciszki z Żelechowskich i Antoniego Józefa Marsa – właściciela Limanowej, działacza społecznego i gospodarczego, właściciela dworu, twórcy Towarzystwa Zaliczkowego.

Czas
Kraków, 16 lipca 1895 r.

Złote wesele

W ubiegłą środę odbyła się w Limanowy niezwykła i wzruszająca uroczystość. Znana i w całej okolicy powszechnie szanowana sędziwa para, Józef i Franciszka z Żelechowskich Marsowie, właściciele Limanowy, obchodzili 50-tą rocznicę swych zaślubin. Obchód rozpoczął się w południe Mszą św., odprawioną w asystencyi licznego duchowieństwa przez X. Kolora, opata Cystersów ze Szczyrzyca, który następnie pobłogosławił jubilatów i w serdecznych słowach przemówił od ołtarza. Z kościoła udali się wszyscy do dworu. Tu jubilaci w otoczeniu najbliższej rodziny, złożonej z sześciu synów (z których jeden Antoni jest zwyczajnym profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego) i dwóch zamężnych córek, odbierali powinszowania od zgromadzonych. A więc naprzód przystąpiła liczna gromadka wnuków, z których jeden już doktor praw, dalej deputacye: miejska, kasynowa, Sokoła, straży ogniowej i okolicznych włościan i wreszcie inni goście po kolei. Podniosły nastrój zapanował w tej chwili w całem zgromadzeniu, bo każdego, obojętnego nawet widza, wzruszyć musiał do głębi widok radości i szczęścia, rozlanego na twarzach sędziwej pary, która długi szereg lat wśród niczem niezmąconego szczęścia z sobą przeżyła i umiała wychować dzieci na zacnych i pożytecznych obywateli. I rodzaj podarunków, jakie rodzice i dzieci na pamiątkę dnia tego wzajemnie sobie ofiarowali, był dowodem wielkiego przywiązania i miłości rodzinne], opartej na niewzruszonych podstawach. Każde bowiem z dzieci otrzymało mały ołtarzyk srebrny z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej i z odpowiednim napisem, dzieci zaś ofiarowały rodzicom wieniec srebrny z wyrytemi na liściach imionami. Następnie odbył się obiad na 150 nakryć, podczas którego wśród licznych toastów wręczono jubilatowi dyplom na honorowego obywatela miasta Limanowy, dyplom na honorowego członka miejscowego kasyna i piękny kosz srebrny, dar gminy izraelickiej, oraz odczytano przeszło 100 telegramów, a pomiędzy nimi telegram z błogosławieństwem od .JE. X. biskupa Łobosa. Dzień ten zakończono balem, po którym pewna część gości rozjechała się, pozostali zaś jeszcze przez dwa następne dni byli serdecznie podejmowani przez zacną rodzinę państwa Marsów wśród wesołej i serdecznej zabawy.

Grafika – TUTAJ.


Zdjęcia ze zbiorów Banku Spółdzielczego w Limanowej.

***
Cykl powstaje przy współpracy z panem Januszem Guzikiem, który zajął się opracowaniem materiałów, zaczerpniętych z zasobów Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej, Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Narodowej Biblioteki Austrii.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in