Wybiórcze traktowanie, czy normalna praktyka?
Mieszkańcy osiedla Zadziele czują się jak obywatele drugiej kategorii, gdyż o odśnieżenie drogi po intensywnych opadach muszą prosić i interweniować, a inni drogi mają zawsze odśnieżone. Wójt odpowiada, że w pierwszej kolejności odśnieżane są drogi gminne, którymi odbywa się dowóz dzieci do szkół.
- Jestem mieszkanką Męciny, osiedla Zadziele. Tak ' nieszczęśliwie' sie złożyło,ze przed 13. laty kupiliśmy tu działkę budowlaną, na której stoi teraz nasz dom - pisze do nas pani Teresa z Męciny. - Gmina wydając zezwolenie na budowę, nie widziała żadnych przeszkód w miejscu budowy, oddalonym od głównej drogi o 1,5 km. Nikt tez nam nie uświadomił konsekwencji budowy domu w mało dostępnym miejscu (nadmieniam, że nie pochodzimy z tych stron). Od 7 lat zmagamy się z arogancją władz gminy. Najpierw 'walczyliśmy' o drogę, która pomimo przekazania na rzecz gminy, była przez wiele lat zwykłą polną drogą. O jej każdorazowe utwardzenie musieliśmy służalczo prosić gminę. Wreszcie po 10 latach wizyt u wojta, pism - gmina raczyła wylać drogę asfaltem. Nasz problem polega obecnie na tym, że gmina traktuje swoich podatników bardzo wybiórczo. Jednym się drogi odśnieża, innym nie. My (3 rodziny mieszkająca na stałe w tym miejscu) musimy radzić sobie sami. Nie zasługujemy na hojność urzędników gminy Limanowa. Szkoda tylko, że gmina nie daje nam żadnej zniżki w podatkach, bo płacimy na równi z innymi mieszkańcami. Ponieważ w czwartek totalnie nas zasypało, próbowałam dwa razy interweniować w Wydziale Gospodarki Komunalnej. Obiecano, że ktoś, kto jest wyznaczony do odśnieżania tego rejonu, odśnieży także naszą drogę. Przy okazji drugiej rozmowy, urzędnik nie omieszkał zasugerować, że błędem było budowanie się w takim miejscu. Niestety, nie potrafił już odpowiedzieć na pytanie, dlaczego gmina wydaje pozwolenia na budowy w takich miejscach? Do późnego popołudnia nasza droga nie została odśnieżona, pomimo, że inne drogi w pobliżu zostały. Uważam to za wielką arogancję ze strony urzędników, czego nie zamierzamy puścić płazem. Nasza droga tylko raz tej zimy była odśnieżana również na skutek naszej interwencji. Nasza czwartkowa 'walka' zakończyła się co prawda sukcesem (po interwencji u sołtysa droga została odśnieżona), ale dlaczego mamy czuć sie obywatelami drugiej kategorii, którzy muszą walczyć o przetrwanie, podczas, gdy inni mieszkańcy śpią spokojnie, bez obaw, czy rano dojadą do pracy czy nie?
Osiedle naszej Czytelniczki zamieszkują trzy rodziny, z których dzienne ktoś wyjeżdża do pracy, do szkoły. W jednej rodzinie jest małe dziecko, w jednej chory człowiek. - Co będzie, w sytuacji, gdy do kogoś nie dojedzie karetka pogotowia? Wolałabym nie być w skórze tych urzędników....bez wyobraźni - pisze pani Teresa.
- W gminie Limanowa mamy tysiąc kilometrów dróg gminnych - mówi Władysław Pazdan, wójt gminy Limanowa. - W pierwszej kolejności i stałe odśnieżanie mają te drogi, którymi prowadzony jest dowóz dzieci do szkół lub odbywa się nimi komunikacja publiczna. Na pozostałe drogi pieniądze mają sołtysi w ramach własnego funduszu sołeckiego. Z tego funduszu przeznaczane są pieniądze na paliwo dla odśnieżających drogi osiedlowe. Pieniędzmi tymi rządzą sołtysi i tam należy takie potrzeby zgłaszać. W sytuacji intensywnych opadów, takie jak miały miejsce w miniony czwartek dodatkowo mamy wyłonioną w przetargu firmę, która koparką odśnieży drogę, której nie da się odśnieżyć w ramach odśnieżania sołeckiego. Sam miałem problem z dojazdem do domu w czwartek i zostawiłem samochód w zaspie, bo to były warunki ekstremalne. Byłbym niegrzeczny i naiwny, gdybym powiedział, że w jednym czasie odśnieżymy wszystkie drogi - kończy wójt.
Zobacz również:
Policja szuka sprawcy – rozpoznajesz tego mężczyznę?
Policjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
(Fot. Archiwum portalu)
Może Cię zaciekawić
List otwarty byłych burmistrzów: wydatki bieżące wzrosły o blisko 23 mln zł. Zapowiadają drogę sądową
W piątek (9 października) do burmistrz Limanowej Jolanty Juszkiewicz trafił list otwarty od byłego burmistrza Władysława Biedy i byłego zastęp...
Czytaj więcejProblemy z wykonawcą i starania o grunt
Gmina Niedźwiedź zaplanowała prace budowlane i konserwatorskie przy Muzeum Biograficznym Władysława Orkana, czyli tzw. Orkanówce w Porębie Wiel...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
8 października 2026 r. śp. Kazimierz Sajdak, 78 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bo...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
12 PAŹDZIERNIKA 2026 R. 08:00 - 15:00 w miejscowości Laskowa, przysiółki Załupa, Odrończa i sąsiednie. 08:00 - 16:00 w Limano...
Czytaj więcejSport
W Słopnicach drugoligowy sezon rozpoczęli od porażki
SPEKTRUM KARPOL SŁOPNICE – KS II OLESNO 2:8 Adrian Kaim – Grzegorz Poliniewicz 0:3 (9:11, 6:11, 6:11) Jakub Michalczyk – Przemysł...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli oburzona publikacją nagrania śmiertelnego wypadku w Tatrach
W środę Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało o śmierci młodej turystki, która spadła z rejonu Zawratu w kierunku Zmar...
Czytaj więcejSukcesy zawodników z Mszany Górnej i Zalesia
Uczestnicy rywalizowali techniką łyżwową ze startu wspólnego. W biegach wystartowali reprezentanci klubów z całej Polski. Zwycięstwo Łukas...
Czytaj więcejWojciech Urbański pojedzie na Euro 2027? Historyczna szansa dla ziemi limanowskiej
Biało-Czerwoni zapewnili sobie bezpośredni awans, mimo dotkliwej porażki 2:6 z Włochami w ostatnim spotkaniu eliminacji. Polacy zakończyli ryw...
Czytaj więcejPozostałe
“Klasyczna Małopolska” w Limanowej
W Limanowskim Domu Kultury odbędzie się 14 listopada koncert w ramach trasy „Klasyczna Małopolska". Będzie to jedno z wydarzeń realizowanych pr...
Czytaj więcejNowa murawa i oświetlenie. Orlik po remoncie
We wtorek (6 października) odbył się końcowy odbiór robót na kompleksie sportowym „Moje boisko – Orlik 2012”, usytuowanym przy ul. Zygmunt...
Czytaj więcejZobacz stację i przejście pod torami. Windy nie działają, jest ponad 80 schodów (ZDJĘCIA)
W tym tygodniu w Limanowej zlikwidowano dotychczasowe przejście dla pieszych przez tory kolejowe przy ul. Kolejowej. W jego miejsce uruchomiono przej...
Czytaj więcejKurs z przykrą niespodzianką. Turystka zdziwiona rachunkiem
Turystka przebywająca na wakacjach w Limanowej wraz z narzeczonym opisała sytuację, która spotkała ich po zejściu z Miejskiej Góry. Jak twierdz...
Czytaj więcej






Komentarze (22)
A dlaczego się spalił? Bo Straż pporz nie mogła dojechać z powodu nie odśnieżonej drogi. Pana Wójta jeżeli nie pamięta w/w wymienionej sytuacji odsyłam na stronę http://www.limanowa.in/wydarzenia/news,8259.html
Tak naprawdę to w tej okolicy są równi i równiejsi
Wszystko kosztuje i dlatego każde sołectwo dostaje pieniądze na odśnieżanie i to sołtys zazwyczaj decyduje na co te pieniądze przeznacza.
Mieszkam 3 km od drogi powiatowej i jak nas zasypie to nie robie wojny w gminie tylko dzwonie do sołtysa i pytam kiedy będzie koparka jechała żebym mógł dojechać autem do domu i dal mnie to jest normalne.
Otwórzcie oczy i zastanówcie sie wcześniej zanim coś napiszecie.
W sądeckim radiu wysłuchałem miesiąc temu wypowiedz P Wójt, że w gminie niema pieniędzy na odśnieżanie i mieszkańcy sami muszą sobie radzić lub nie wyjeżdżać. Ta gmina ma najlepiej odśnieżone drogi osiedlowe, ponieważ mieszkańcy sami wzięli się do roboty.
Przybyszom zawsze dzieje się większa 'krzywda', od rodowitych mieszkańców.:)))
By problem załagodzić niech UG kupi tej nieszczęśliwej kobiecie łopatę:)))
Odsniezanie chodniczkow tez kosztuje i tez idzie z naszych podatkow, wiec nie badzcie takimi sepami i zrozumcie innych, ze rowniez pragna miec jaki taki dojazd do domu. Bo podatki tak samo placa jak Wy. Co za ludzie..
Ciekawe że u nas nigdy z odsnieżaniem nie było problemu po prostu 'k...' z samorządu dbają o swoją dupę...
Ciekawe jak wyglądają ich drogi w lecie i w zimie...
maniek16, cztając komentarze przypuszczam, że większość wypowiadających się nie mieszka w mieście i ma problem z dojazdem do domu, tylko rozumieją, że nie można odśnieżyć każdej dróżki do każdego domu w gminie, bo podatki musiałyby być zwiększone o kilkaset procent. Taniej jest zorganizować się z sąsiadami i odśnieżać samemu.