„Wójt nie lubi, gdy patrzy mu się na ręce” - oświadczenie radnych
Mszana Dolna. Opozycyjny klub radnych „Wspólnie i Wiarygodnie” wydał oświadczenie w odpowiedzi na inicjatywę referendalną, zarzucając wójtowi Mirosławowi Cichorzowi brak chęci do współpracy i próbę usunięcia kontroli nad jego decyzjami.
W odpowiedzi na zawiązanie się komitetu referendalnego dążącego do odwołania Rady Gminy Mszana Dolna, głos zabrali radni z klubu „Wspólnie i Wiarygodnie”. W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele większościowego klubu rady odpowiadają na zarzuty o „blokowanie rozwoju” i stawiają pytania o intencje inicjatorów referendum.
Radni przekonują, że inicjatywa odwołania rady ich zdaniem nie wynika z troski o mieszkańców, lecz jest próbą "wyeliminowania osób, które kontrolują działania włodarza gminy". Według klubu „Wspólnie i Wiarygodnie”, narzędzia takie jak komisja rewizyjna, interpelacje czy zapytania są podstawowymi elementami demokratycznego samorządu, a nie przejawem destrukcji.
Referendum w sprawie odwołania Rady Gminy to nie jest troska o mieszkańców. To próba usunięcia tych, którzy nie chcą bezrefleksyjnie przyklepywać każdej decyzji wójta – czytamy w oświadczeniu radnych.
Członkowie klubu dodają, że wójt oczekuje natychmiastowych decyzji bez dyskusji, na co radni nie wyrażają zgody, podkreślając, że gmina „to nie prywatna firma jednej osoby”. Wskazują również, że problemy we współpracy pojawiają się w momencie włączenia się wójta w dialog między radnymi. Przypomniano także fakt, że Mirosław Cichorz nie uzyskał wcześniej wotum zaufania od Rady Gminy.
Zobacz również:
Wahadło i ograniczenia prędkości na drodze powiatowej
Świecki ekonom kurii - po raz pierwszy w historii. Nowy zastępca był wikariuszem na Limanowszczyźnie
Klub radnych odniósł się do narracji o blokowaniu rozwoju gminy, wyliczając inwestycje, które do tej pory nie doczekały się realizacji.
Gdzie są obiecane przez wójta drogi? Gdzie jest kanalizacja w Kasinie Wielkiej? Gdzie są środki na szkołę w Olszówce? Gdzie jest droga do osiedla Kuzoki w Rabie Niżnej? Dlaczego wycofano się z koncepcji ścieżki rowerowej z Mszany Dolnej przez Rabę Niżną do Rabki? – dopytują radni.
Samorządowcy zwracają uwagę, że kolejne środki finansowe są wydawane na koncepcje i dokumentacje, za którymi - w ich opinii - nie idą realne działania budowlane. Wskazano również na niepowodzenie w pozyskaniu funduszy z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na inwestycję w Kasinie Wielkiej.
Opozycyjny klub wyraził również zaniepokojenie sposobem działania komitetu referendalnego. Według radnych, z profilu ogłaszającego referendum publikowano wcześniej materiały uderzające personalnie w członków rady, w tym filmy mające na celu ich ośmieszenie - słynną “piosenkę AI”.
Radni „Wspólnie i Wiarygodnie” wezwali inicjatorów referendum do zachowania transparentności i ujawnienia pełnego składu komitetu. Jak podkreślają, ich zdaniem podstawą inicjatywy nie są konkretne zaniedbania rady, a jedynie brak bezwarunkowej zgody na działania wójta.
Demokracja nie polega na tym, że wszyscy mają się zgadzać z jedną osobą. Demokracja polega na tym, że różne głosy mają prawo wybrzmieć – podsumowano w oświadczeniu, zapowiadając dalsze sprawowanie kontroli nad działaniami urzędu.
Pełna treść stanowiska klubu Wspólnie i Wiarygodnie:
Kto tak naprawdę jest niezadowolony z rady?
Mieszkańcy czy Wójt, który nie lubi gdy, mu się patrzy na ręce? ![]()
Referendum w sprawie odwołania Rady Gminy to nie jest troska o mieszkańców. To próba usunięcia tych, którzy nie chcą bezrefleksyjnie przyklepywać każdej decyzji wójta.
Słyszymy zarzuty, że rada „za dużo pyta", „za dużo pisze”, „destabilizuje pracę urzędu”. Tylko że właśnie na tym polega nasza rola. Komisja rewizyjna, interpelacje, zapytania – to nie jest problem. To są podstawowe narzędzia kontroli w demokratycznym samorządzie.
Coraz częściej słyszymy też, że „blokujemy rozwój”. W praktyce wygląda to tak, że kiedy chcemy coś dokładniej przeanalizować, sprawdzić wydatki czy dopytać o szczegóły – od razu przedstawia się to jako blokowanie.
A przecież odpowiedzialne decyzje wymagają czasu. Gmina to nie prywatna firma jednej osoby.
Wójt oczekuje natychmiastowych decyzji – jeśli coś uzna za słuszne, powinno zostać przyjęte bez dyskusji i bez pytań. My się na to nie zgadzamy. Naszym obowiązkiem jest sprawdzać, analizować i podejmować decyzje w interesie mieszkańców, a nie pod presją czasu.
Co ważne – jako rada potrafimy ze sobą rozmawiać i dochodzić do kompromisów. Jest nas 15 osób, mamy różne poglądy, ale potrafimy wspólnie wypracować stanowisko. Problemy zaczynają się wtedy, gdy do tej współpracy włącza się wójt – wtedy zamiast rozmowy pojawia się konflikt.
Problemem nie jest aktywna rada. Problemem jest brak chęci współpracy ze strony wójta. Zamiast dialogu mamy konflikty, a także sytuacje, w których spory z pracownikami urzędu kończą się postępowaniami sądowymi. To również pokazuje skalę napięć i sposób zarządzania.
Nie bez znaczenia jest również fakt, że wójt nie uzyskał już raz wotum zaufania od Rady Gminy. Zamiast wyciągnąć wnioski i szukać porozumienia – dziś próbuje się odwrócić uwagę i przenieść odpowiedzialność na radę.
Dziś próbuje się wmówić mieszkańcom, że rada „blokuje rozwój”. Tylko gdzie są te działania, które rzekomo blokujemy?
- Gdzie są obiecane przez wójta drogi, o których mówił mieszkańcom w trakcie kampanii wyborczej?
- Gdzie jest kanalizacja w Kasinie Wielkiej?
- Gdzie są środki na szkołę w Olszówce?
- Gdzie jest droga do osiedla Kuzoki w Rabie Niżnej?
- Gdzie jest realizacja zagospodarowania Witowa?
- Gdzie jest Centrum Bezpieczeństwa w Mszanie Górnej?
- Dlaczego nie pozyskano środków z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na inwestycję w Kasinie Wielkiej?
- Dlaczego wycofano się z koncepcji ścieżki rowerowej z Mszany Dolnej przez Rabę Niżną do Rabki?
- Dlaczego kolejne środki wydawane są na koncepcje i dokumentacje, za którymi nie idzie realna realizacja inwestycji?
To są realne problemy mieszkańców – nie medialne narracje.
Niepokojące jest również to, w jaki sposób działa komitet referendalny. Z profilu, który dziś ogłasza referendum, już wcześniej publikowano materiały uderzające personalnie w radnych – w tym film, który miał na celu ich ośmieszenie i zdyskredytowanie.
Czy tak ma wyglądać debata publiczna? Czy tak ma wyglądać troska o gminę?
Jeżeli ktoś chce rozmawiać o przyszłości – powinien robić to w sposób uczciwy i otwarty. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto stoi za takimi działaniami i kto próbuje wpływać na opinię publiczną.
W przestrzeni publicznej pojawiają się też pytania o referendum jako takie.
Trzeba jasno powiedzieć: referendum jest narzędziem demokratycznym, ale powinno być stosowane w sytuacjach poważnych – wtedy, gdy wyczerpane są możliwości współpracy, a problemy mają realny wpływ na funkcjonowanie gminy.
Dzisiejsza inicjatywa referendum wobec Rady Gminy nie wynika z takich przesłanek. Jej podstawą nie są konkretne zaniedbania czy straty dla mieszkańców, ale fakt, że rada nie zgadza się bezwarunkowo z działaniami wójta.
To zasadnicza różnica.
Demokracja nie polega na tym, że wszyscy mają się zgadzać z jedną osobą. Demokracja polega na tym, że różne głosy mają prawo wybrzmieć.
Rada Gminy będzie dalej robić swoje – kontrolować, pytać i działać w interesie mieszkańców.
Bo do tego właśnie zostaliśmy wybrani.
A inicjatorom referendum życzymy powodzenia oraz owocnej pracy na rzecz mieszkańców.
Mamy nadzieję, że wkrótce zdecydują się Państwo ujawnić pełny skład komitetu referendalnego – transparentność buduje zaufanie.
Może Cię zaciekawić
Policyjni wodniacy ruszają na małopolskie akweny
W związku ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym oraz rosnącą liczbą osób wypoczywających nad wodą, służby przypominają o konieczności za...
Czytaj więcejCiągnik przygniótł 57-latka na stromym zboczu - szczegóły wypadku
Jak już informowaliśmy, do wypadku z udziałem ciągnika rolniczego doszło we wtorek (23 czerwca) kilkanaście minut po godzinie 21:00 w ...
Czytaj więcejNietrzeźwy kierowca autokaru miał zabrać młodzież na wycieczkę
W wtorek (23 czerwca) w godzinach porannych funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Brzesku udali się na miejsce zbió...
Czytaj więcejWahadło i ograniczenia prędkości na drodze powiatowej
Kierowcy podróżujący drogą powiatową DP1632K na odcinku między miejscowościami Zawadka i Podłopień muszą przygotować się na nadchodzące z...
Czytaj więcejSport
Zawodniczki Limanovii na testach w Beniaminku Krosno
Wyjazd na testy do jednego z uznanych ośrodków szkolenia piłkarskiego w kraju stanowi kolejne wyróżnienie dla młodych piłkarek związanych z...
Czytaj więcejMłodzi piłkarze limanowskiej akademii z cennym doświadczeniem na międzynarodowym turnieju
Podczas zawodów młodzi piłkarze z Limanowej mieli okazję rywalizować z uznanymi akademiami i klubami z Polski oraz zagranicy. Wśród rywali z...
Czytaj więcejGłosujemy na piłkarskie orły
Plebiscyt od lat należy do najbardziej prestiżowych wyróżnień w regionalnym futbolu. Jego celem jest docenienie zawodników, trenerów i osób zw...
Czytaj więcejPlan sparingów czwartoligowej Limanovii
Sztab szkoleniowy postawił przede wszystkim na rywalizację z wymagającymi przeciwnikami z wyższych i równorzędnych klas rozgrywkowych. W plani...
Czytaj więcejPozostałe
Zarząd Powiatu bez wotum zaufania - to w praktyce wniosek o jego odwołanie
Dzisiaj (24 czerwca) odbyła się sesja Rady Powiatu Limanowskiego, podczas której podsumowano działania samorządu za 2025 rok. Głosowania nad wot...
Czytaj więcejNocny pożar zabudowań - ewakuowano siedem osób i stado bydła
W środę (24 czerwca) o godzinie 3:16 służby ratunkowe zostały powiadomione o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Dobra. Na miejsce ski...
Czytaj więcejOd dziś wahadło na DW 968 - sprawdź utrudnienia drogowe
Od dziś zmienia się organizacja ruchu na ulicy Władysława Orkana, będącej ciągiem drogi wojewódzkiej nr 968. Pierwsze dwa etapy zaplanowanych ...
Czytaj więcejAbsolutoryjna sesja Rady Powiatu - oglądaj na żywo
Transmisja sesji na żywo od godziny 9:00 Porządek obrad: Otwarcie sesji. Wnioski do porządku obrad. Przyjęcie protokołu z XVI sesji...
Czytaj więcej
Komentarze (9)
Ciekawe czy tym razem będą obecni na obradach rady tam gdzie te obrady mają sie odbywać czy znów będą okupować Urząd Miasta. Jak dzieci w przedszkolu. "Ja tam nie chce iść bo nie"