Wirusolog: pandemia COVID-19 nie jest ostatnią epidemią w perspektywie kilkudziesięciu lat
Z całą pewnością pandemia COVID-19 nie jest ostatnią epidemią w perspektywie kilkudziesięciu, a może nawet kilkunastu lat. Ciągle poznajemy nowe patogeny bytujące np. u nietoperzy czy gryzoni. Do tego są one uwalniane z topniejących lodowców, albo odkrywane w szczątkach zamarzniętych zwierząt sprzed tysięcy lat – powiedziała PAP wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
Ekspertka podkreśliła, że trzy lata pandemii wirusa SARS-CoV-2 pokazały, iż nie należy lekceważyć i porównywać go do przeziębienia czy grypy. Jako przykład podała statystyki zgonów, które w przypadku grypy wynoszą do 500 tys. rocznie na całym świecie, a przy COVID-19 – około 6,5 mln w ciągu trzech lat.
W kontekście zapobiegania rozprzestrzenianiu się nowego wirusa prof. Szuster-Ciesielska podkreśliła rolę obostrzeń, które wprowadzane były w wielu krajach, jak np. paszporty covidowe, noszenie maseczek i zachowanie dystansu społecznego. "W Polsce lockdown w 2020 roku znacząco opóźnił wzrost zakażeń. Jednak ten potencjał został później zaprzepaszczony. Ten sposób sprawdza się jedynie na początku pandemii, ponieważ daje dodatkowy czas na reorganizację systemu opieki zdrowotnej oraz wprowadzenie leków oraz szczepionek wobec nowego patogenu. Nie sprawdza się natomiast jako stałe narzędzie walki z epidemią, co widzimy obecnie w Chinach po gwałtownym wzroście zakażeń"– wskazała wirusolog.
Zwróciła też uwagę, że wraz z kolejnymi miesiącami trwania pandemii zostały obalone hipotezy dotyczące np. tego, że dzieci właściwie się nie zakażają i nie chorują. "Okazało się jednak, że dzieci w wieku 10-19 lat odegrały największą rolę w transmisji SARS-CoV-2 podczas fali Omicronu, zwłaszcza po otwarciu szkół" - zaznaczyła ekspertka.
Zobacz również:
Kosiniak-Kamysz: zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026
Rusza budowa chodnika - będą utrudnienia i ruch wahadłowy
Prof. Szuster-Ciesielska podkreśliła również znaczenie szczepionek przeciw SARS-CoV-2 opartych na technologii mRNA. Oceniła, że to najlepiej zbadane i opisane w dziejach szczepionki, a metodologia pozwala na szybkie ich dopasowanie do nowych wariantów.
Zapytana o to, czego jeszcze nie wiemy w kontekście SARS-CoV-2, wskazała, że warto by poznać dokładnie, jakie jest jego oddziaływanie na układ odpornościowy. "Wiemy już, że atakuje komórki immunologiczne, limfocyty, monocyty, osłabiając przez to naszą odporność. Dotychczasowe badania obserwacyjne kończą się na 7-8 miesiącach, a dobrze byłoby wiedzieć, czy te konsekwencje trwają dłużej – czy nasz układ odpornościowy jest w stanie się odbudować. Już w tej chwili dysponujemy doniesieniami naukowymi o tym, że osoby po przejściu COVID-19 stają się bardziej wrażliwe na infekcje i częściej chorują z powodu zakażeń wirusowych" – poinformowała ekspertka.
Uzupełniła, że pozostała jeszcze cała seria pytań dotyczących szczepionek, np. czy uda się skonstruować i kiedy będą dostępne tzw. szczepionki pankoronawirusowe, które będą nas uodparniać na wiele wariantów koronawirusa, dając szerszą ochronę. "Kolejne pytanie dotyczy tego, kiedy pojawią się szczepionki wziewne, które znacznie lepiej ograniczałyby transmisję wirusa. One są już dostępne w Chinach i Indiach, a w Stanach Zjednoczonych trwają aktualnie badania kliniczne" – podała prof. Szuster-Ciesielska.
W kontekście szczepionek dodała również pytanie dotyczące tego, czy uda się rozwiązać problem długotrwałej odporności po szczepieniu przeciw COVID-19, bo w tej chwili trwa ona ok. 5-6 miesięcy, po czym potrzebne są dawki przypominające. "Czy uda się je na tyle zmodyfikować, aby miały dłuższy efekt ochronny?" – pyta wirusolog.
Przypomniała, że z powodu COVID-19 na świecie zmarło 6,5 mln osób, a w Polsce – wg danych MZ – było to 118 tys. osób. Jej zdaniem, te dane mogą niedoszacowane. "W pewnym momencie zaprzestano masowego testowania. Poza tym, pojawiła się dyskusja dotycząca statystyki zgonów, ponieważ nie wiadomo było, czy ktoś zmarł z powodu COVID-19, czy z powodu choroby towarzyszącej, a tylko był dodatkowo zakażony koronawirusem. Wychodzę z założenia, że nie ma to szczególnego znaczenia, bo nawet jeśli wirus nie był bezpośrednią przyczyną śmierci, to mogło się zdarzyć, że bez tej infekcji pacjent mógłby jeszcze dalej żyć ze swoimi chorobami" – wyjaśniła.
Wirusolog podkreśliła, że trzy lata trwania pandemii przyspieszyły postęp w nauce poprzez międzynarodową współpracę wielu ośrodków badawczych i finansowe wsparcie rządów wielu krajów nad pracami dotyczącymi opracowania skutecznej szczepionki przeciw COVID-19. "Metodologia mRNA jest ogromnym osiągnięciem, które otwiera też drzwi na inne możliwości zastosowania tych preparatów - i to już się dzieje, np. szczepionka mRNA Moderny i Merca przeciwko czerniakowi – trwają badania kliniczne, a wyniki są obiecujące" – dodała ekspertka.
Nawiązując do pozytywnych efektów pandemii wskazała jeszcze na wzrost świadomości społecznej na temat zagrożeń epidemiologicznych, jakie szykuje nam natura. "Poszerzyła się znacznie wiedza o tym, że istnieją wirusy, które mogą przenosić się ze zwierząt na człowieka i przyczynić się do rozwoju pandemii. Podniosła się też świadomość ludzi w zakresie dbałości o własne zdrowie, sposobów zabezpieczania się przed wirusami. Minusem z kolei jest to, że bardziej zaktywizowały się ruchy antyszczepionkowe, co z kolei pokazuje, jak ważna jest rzetelna zdrowotna edukacja społeczeństwa, i to już od poziomu szkoły podstawowej" – stwierdziła prof. Szuster-Ciesielska.
Zapytana o nadzieje związane z końcem epidemii COVID-19 podkreśliła, że - jej zdaniem – jesteśmy już bliżej końca pandemii. Dodała, że trudno powiedzieć, czy to nastąpi w przyszłym roku. "Natomiast nie odważyłabym się stwierdzić, że np. ta fala zimowa będzie ostatnią falą pandemii. Będziemy mogli to powiedzieć dopiero z perspektywy czasu" – wyjaśniła.
Odnosząc się do pytania, czy po COVID-19 powinniśmy spodziewać się kolejnych podobnych pandemii oceniła, że "z całą pewnością tak". "Jestem przekonana, że takie pandemie będą się pojawiały dlatego, że rezerwuar wirusów jest naprawdę ogromny i ciągle poznajemy nowe patogeny bytujące np. u nietoperzy czy gryzoni. Do tego są one uwalniane z topniejących lodowców, albo odkrywane w szczątkach zamarzniętych zwierząt sprzed tysięcy lat" – wyjaśniła prof. Szuster-Ciesielska.
"Z całą pewnością pandemia COVID-19 nie jest ostatnią epidemią w perspektywie kilkudziesięciu, a może nawet kilkunastu lat. Myślę, że będą się pojawiały podobne zagrożenia" – dodała wirusolog.
Może Cię zaciekawić
Rynek i ulice miasta stały się teatralną sceną (ZDJĘCIA, WIDEO)
Pełen emocji i widowiskowych pokazów akrobatycznych spektakl “Block” w wykonaniu brytyjskiej grupy Motionhouse zakończył limanowską odsłonę...
Czytaj więcejBrak wotum obnażył podziały w radzie
Jak już informowaliśmy, 24 czerwca odbyła się sesja Rady Powiatu Limanowskiego, podczas której Zarząd Powiatu otrzymał absolutorium, ale nie uz...
Czytaj więcejKosiniak-Kamysz: zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026
„Po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem, zachowując odpowiedzialność wobec opinii publicznej, w zgodzie z przepisami prawa, zleciłem odtajn...
Czytaj więcejUmiarkowane temperatury i istotna korekta opadów. Prognoza pogody dla Limanowej (5–13 lipca)
Poniżej przedstawiamy szczegółową analizę danych meteorologicznych dla miasta i okolic na najbliższe dziewięć dni, opartą na aktualnej n...
Czytaj więcejSport
Były szkoleniowiec Orkana Szczyrzyc wraca do V ligi
Nowy trener Polanu jeszcze niedawno pracował w Łęgovii Łęg Tarnowski. Prowadzony przez niego zespół zakończył rozgrywki tarnowsko-żabień...
Czytaj więcejPiłkarscy sędziowie zatrzymani w serii rzutów karnych
Rywalizacja w fazie grupowej toczyła się w 10-minutowych spotkaniach. Zespół z Limanowej rozpoczął od zwycięstwa 3:1 nad Kolegium Sędziów ...
Czytaj więcejZawodniczka AP Mam Talent Limanowa zagra w ogólnopolskim finale
Dla kibiców z powiatu limanowskiego szczególnie ważną informacją jest kolejny występ Wiktorii Kocoń, wychowanki Akademii Piłkarskiej Mam T...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza Mszana Dolna zadebiutował w Arce Gdynia
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Arki 2:0 (1:0). Gruszkowski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, a po przerwie pojawił się na boisku, ...
Czytaj więcejPozostałe
Lekarka: latem rośnie ryzyko zakażeń przenoszonych drogą pokarmową
Jak zaznaczyła lekarka Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, podczas wakacyjnych spacerów po lesie wiele osób spożywa niemyte owoce prosto z krz...
Czytaj więcejJak wybrać miejsce na wakacje z dziećmi? Postaw na komfort i dobrą zabawę
Priorytety w planowaniu rodzinnego wypoczynku Dobrze zacząć od szczerej rozmowy w rodzinie o tym, co właściwie sprawia Wam największą frajdę n...
Czytaj więcejSejm za zakazem korzystania z komórek w podstawówkach i przedszkolach
Za uchwaleniem nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe wraz z poprawkami głosowało 420 posłów, 6 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu. Prz...
Czytaj więcejOd dziś zwężenie na Zakopiance. Tylko jeden pas w kierunku Krakowa
Nowa organizacja ruchu na DK7 Jeszcze dziś przed południem drogowcy rozpoczną przełożenie całego ruchu na jezdnię prowadzącą w kierunku My...
Czytaj więcej- Rynek i ulice miasta stały się teatralną sceną (ZDJĘCIA, WIDEO)
- Brak wotum obnażył podziały w radzie
- Kosiniak-Kamysz: zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026
- Umiarkowane temperatury i istotna korekta opadów. Prognoza pogody dla Limanowej (5–13 lipca)
- Lekarka: latem rośnie ryzyko zakażeń przenoszonych drogą pokarmową
Komentarze (1)