Poniedziałek, 29 listopada
Błażej, Saturnin, Fryderyk, Margerita

Większy deszcz = ścieki do rzeki

23.04.2012 08:24:10 top 17 11935

Limanowa. Ścieki z przepompowni ścieków w Limanowej-Sowlinach trafiły do rzeki. MZGKiM wyjaśnia, iż to sytuacja, która występuje w trakcie większych opadów deszczu, gdyż kolektory kanalizacji są nieszczelne i zbierają deszczówkę, co grozi zalaniem urządzeń.

- Przyjrzałem się wylotowi rury z przepompowni koło kościoła w Sowlinach – napisał w połowie ubiegłego tygodnia, w dziale “Wy tu piszecie” jeden z naszych Czytelników. - To co tam zobaczyłem to resztki śmieci, ścieków, i nie wiadomo czego jeszcze spuszczonych wprost do rzeki. Najgorsze jest to, że robi to spółka która ma dbać o czystość w mieście. Jak długo coś takiego będzie tolerowane? Dla mnie takie praktyki dyskwalifikują tę spółkę jako tą która ma zajmować się oczyszczaniem miasta.
 
Okazuje się, że faktycznie na wysokości przepompowni ścieków w Limanowej przy ulicy Lipowej znajduje się wylot prowadzący wprost do rzeki, którym w ostatnim czasie musiały być wypuszczane duże ilości ścieków.

- Jest to wynik przelewu technologicznego, który  w okresie deszczowym zabezpiecza przepompownię, przed nadmiernym napływem ścieków i w konsekwencji zalaniem urządzeń - mówi Krzysztof Sułkowski, kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji należącym do spółki MZGKiM. – Takie zabezpieczenia są wszędzie: na przepompowniach, oczyszczalniach nie tylko w Limanowej. Kanalizacja w Limanowej, która została wykonana pod koniec lat 70’tych, w latach 80’tych, 90’tych jest po prostu nieszczelna i w trakcie opadów deszczu napływa do niej dużo wód deszczowych. Rury betonowe, lub kamionkowe  nie zachowują takiej szczelności jak powinny. Bardzo dużo wód zbiera także kolektor zbiorczy, który posadowiony jest poniżej poziomu rzeki Sowlina. Oczywiście istnieje projekt przebudowy kolektora, są też zamiary modernizacji przepompowni, jednakże wszystko to jest bardzo kosztowne.


Jak dodaje kierownik dużo wód deszczowych jest wprowadzanych także przez samych odbiorców. - Prowadzimy systematyczne kontrole szczelności kanalizacji, pod względem wprowadzania wód deszczowych. Od końca 2009 roku zostało przeprowadzonych łącznie 241 kontroli, przy czym skontrolowaliśmy większość rozległych zakładów – mówi Krzysztof Sułkowski, który dodaje, że zgodnie z przepisami za wprowadzanie wód deszczowych do kanalizacji sanitarnej grozi kara do 10 tys. zł,  lub nawet areszt i do 1 tys. zł nawiązki za każdy miesiąc takiego procederu.

Dodatkowo w regulaminie MZGKiM jest zapis, który mówi, że w przypadku stwierdzenia wprowadzania do kanalizacji wód deszczowych może zostać naliczona opłata dodatkowa - 5 krotność opłaty za ścieki - od momentu stwierdzenia do usunięcia usterek, ale nie krócej niż pół roku. – W okresie kontroli zostało naliczonych wiele takich kar – mówi kierownik.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in