"Wernyhora" ze Słopnic jednym z symboli Krakowa
Pochodzący ze Słopnic na Limanowszczyźnie Władysław Ślazyk (1907−1985) przez 25 lat oprowadzał zwiedzających po Bazylice Mariackiej. Turyści zapamiętywali nie tylko jego charakterystyczny strój, złożony z kamizelki i peleryny, ozdobionych tarczami szkolnymi, ale także to, z jak wielką pasją i zaangażowaniem opowiadał o świątyni i wyjątkowym dziele Wita Stwosza. - Można powiedzieć, że był dla naszego środowiska postacią charakterystyczną, która jakby zeszła z mariackiego ołtarza i objaśniała jego poszczególne sceny. Uśmiechnięty, spokojny, starszy człowiek z długimi, siwymi włosami wspaniale współgrał ze stwoszowymi figurami – mówił o Władysławie Ślazyku ks. inf. Bronisław Fidelus, emerytowany proboszcz.
Niezwykle barwną postać przypomniano w tygodniku „Przegląd” w związku z niedawnym zakończeniem prac konserwatorskich ołtarza Wita Stwosza.
Powszechnie nie są znane najbardziej istotne fakty na temat prywatnego życia Władysława Ślazyka, natomiast według Leszka Konarskiego, w całości było ono poświęcone pomaganiu innym. - Choć był kawalerem, wychował 20 dzieci pozbawionych opieki rodzicielskiej, którym zapewnił wykształcenie i start w dorosłe życie. Pochodziły one ze Słopnic Szlacheckich lub okolic. Zajął się dziećmi swoich sióstr, które młodo owdowiały i nie były w stanie zapewnić im wykształcenia. Przyjmował do siebie również całkowite sieroty, skazane na pobyt w domach dziecka; adoptował je lub stawał się dla nich opiekunem zaakceptowanym przez sąd - pisze Konarski.
Autor artykułu opublikowanego w tygodniku „Przegląd” przyznaje, że przez lata usiłował pomóc Ślazykowi w załatwieniu nowego mieszkania, w którym on sam i przygarnięte przez niego dzieci, mogli przebywać w lepszych warunkach.
- Pisałem, gdzie tylko było można, bez żadnego skutku. Ślazyk prosił o pomoc krakowskich metropolitów, Wojtyłę i Macharskiego, pisał do kolejnych prezydentów Krakowa, pokazywał mi list do Gierka. Nic nie pomogło – relacjonuje Leszek Konarski. - Napisałem więc list do gen. Wojciecha Jaruzelskiego jako zwierzchnika sił zbrojnych. Opisałem, w jakich warunkach żyje pracownik kościoła Mariackiego w Krakowie, który wychował tyle dzieci, w tym czwórkę żołnierzy. Po dwóch tygodniach Władysława Ślazyka odwiedzili dwaj oficerowie z wojewódzkiego sztabu wojskowego i gdy zobaczyli jego mieszkanie, nie chcieli wierzyć, że samotny człowiek w takich warunkach może wychowywać tyle dzieci. Po kilku miesiącach przyszło pismo, że prezydent Krakowa Józef Gajewicz przyznaje Ślazykowi i jego dzieciom, a wtedy mieszkało ich chyba dziesięcioro, czteropokojowe mieszkanie przy ul. Teligi 16 w dzielnicy Prokocim. To piękna historia o tym, że ludzie mogą sobie pomagać ponad podziałami politycznymi i religijnymi – gen. Jaruzelski załatwił mieszkanie pracownikowi kościoła Mariackiego w Krakowie.
Władysław Ślazyk to także ważna postać dla społeczności na Limanowszczyźnie i Sądecczyźnie. Urodził się 6 kwietnia 1907 roku w Słopnicach jako syn Macieja i Marii Ślazyków mieszkających w osiedlu Pachutówka. Ukończył przedwojenną szkołę dla nauczycieli w Starym Sączu, a następnie wyjechał do Krakowa, gdzie duże wsparcie otrzymał od swojej ciotki. Był działaczem Akcji Katolickiej i przez pewien czas pisywał do tygodnika katolickiego „Dzwon Niedzielny”. W 1929 roku wyjechał do Lwowa i tam wraz z ks. Michałem Rękasem prowadził Apostolstwo Chorych i Radio dla Chorych. Był również członkiem Cywilnej Obrony Narodowej i pracował w szpitalu polowym na Politechnice Lwowskiej.
Tuż po wybuchu II wojny światowej postanowił wrócić do Słopnic. Od początku zaangażował się w pomoc potrzebującym: ubogim, samotnym i ofiarom działań hitlerowskich. Brał udział w pracach Rady Głównej Opiekuńczej i Polskiego Czerwonego Krzyża. Organizował m.in. pomoc dla ludności wysiedlonej z województwa poznańskiego i uchodźców ze wschodniej części Polski. Dzięki pracy na kolei uniknął wywózki na przymusowe roboty do III Rzeszy, a także pomagał w przewozie dzieci. Uratował ich ponad 40. Po klęsce powstania warszawskiego opiekował się osobami chorymi na tyfus. 21 kwietnia 1945 został powołany w skład Gminnego Komitetu Opieki Społecznej w Tymbarku. Za swoją działalność był ścigany przez gestapo, i nawet po wojnie do 1947 roku ukrywał się w lasach.
Pod koniec lat 40. pracował w Powiatowym Komitecie Opieki Społecznej w Nowym Sączu, a następnie został nauczycielem w miejscowości Czyrna koło Krynicy, gdzie uczył łemkowskie dzieci. W międzyczasie był wielokrotnie nachodzony przez UPA. Potem objął posadę w szkole podstawowej w Kamienicy. Był tam opiekunem harcerstwa i koła PCK, prowadził świetlicę, bibliotekę i czytelnię. W rodzinnej miejscowości został powołany na przewodniczącego miejscowego zarządu PCK i doprowadził do powstania Ośrodka Zdrowia. Po powrocie do Krakowa pracował w Zakładzie dla Nieuleczalnie Chorych im. Brata Alberta, a następnie w Bibliotece Jagiellońskiej przy opracowaniu zbiorów zabezpieczonych. Na początku lat 60. został powołany przez ks. inf. Ferdynanda Machaya do pracy w kościele Mariackim jako kustosz świątyni i ołtarza Wita Stwosza.
Co ciekawe, Władysław Ślazyk miał także kilka epizodów filmowych – jako statysta zagrał m.in. w "Historii żółtej ciżemki" Sylwestra Chęcińskiego, "Z dalekiego kraju" Krzysztofa Zanussiego czy w "Weselu" Andrzeja Wajdy.
(Na podstawie: https://mariacki.com, https://www.tygodnikprzeglad.pl)
Może Cię zaciekawić
I prezes SN: zwołane na wtorek zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego zajmie stanowisko ws. TK
Kapiński zwołał nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN w sprawie omówienia zagrożeń dla porządku konstytucyjnego RP w sobotę wieczorem...
Czytaj więcejDziś Dzień Zaduszny - procesje żałobne, zaduszki morskie, jazzowe i medyczne
Przekonanie o istnieniu czyśćca potwierdził sobór trydencki (1545-1563) w odrębnym dekrecie podkreślającym dwie prawdy: istnienie czyśćca jak...
Czytaj więcejPolicja: od piątku do niedzieli w 137 wypadkach drogowych zginęło siedem osób
W okresie Wszystkich Świętych, od 30 października do 2 listopada włącznie, na drogi wyjeżdża nawet 6 tys. policjantów ruchu drogowego dziennie...
Czytaj więcejOsiem kolizji w weekend
Jak przekazała asp. szt. Jolanta Batko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Limanowej, w sobotę i niedzielę (31 października i 1...
Czytaj więcejSport
Harnaś efektownie zakończył rundę. Tymbark liderem na półmetku.
Przyjezdni objęli prowadzenie w 30. minucie. Po akcji lewą stroną i interwencji bramkarza Wierchów do odbitej piłki dopadł Jakub Hybel i skie...
Czytaj więcejCLJ: Limanovia postawiła się liderowi, ale wróciła bez punktów
Spotkanie było wyrównane, a drużyna z Limanowej zaprezentowała dużą ambicję i zaangażowanie. Mimo dobrej postawy podopiecznym trenerów Mar...
Czytaj więcejPuchar Polski: zawodniczki z naszego regionu na podium klasyfikacji generalnej
Rywalizacja odbywała się kolejno w Bystrej Śląskiej, Tomaszowie Lubelskim, Jeleniej Górze, Ptaszkowej, Dzianiszu i Szelmencie. W kategorii sen...
Czytaj więcejTurbacz z udanym odłowem Łososia! Siedem bramek w Mszanie Dolnej
Piłkarze Turbacza Mszana Dolna odnieśli efektowne zwycięstwo w 15. kolejce IV ligi małopolskiej (grupa wschodnia). Na własnym boisku pokonali ...
Czytaj więcejPozostałe
Zmarł ks. Stanisław Pietrzak
Ks. Stanisław przyjął święcenia kapłańskie w 1970 roku. Od 1992 do 2015 roku pełnił posługę kapłańską w kościele w ...
Czytaj więcejWspominamy tych, którzy odeszli...
Ludzie samorządu Przez lata odpowiadał za finanse gminy Limanowa, a równocześnie uczestniczył w pracach samorządu powiatowego. Marcin Matras, w...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
31 października 2026 r. śp. Czesława Janczyk, 84 lata (Męcina) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
27 października 2026 r. śp. Henryka Zoń, 88 lat (Stara Wieś) Msza święta żałobna została odprawiona w kościele parafialnym pw....
Czytaj więcej-
I prezes SN: zwołane na wtorek zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego zajmie stanowisko ws. TK
-
Dziś Dzień Zaduszny - procesje żałobne, zaduszki morskie, jazzowe i medyczne
-
Policja: od piątku do niedzieli w 137 wypadkach drogowych zginęło siedem osób
- Osiem kolizji w weekend
- Czy zniszczony ząb trzeba usunąć? Jak planuje się jego ratowanie



Komentarze (3)