Piątek, 04 grudnia
Barbara, Krystian, Hieronim, Jan, Bernard

Znów rekord zakażeń w Polsce - blisko 22 000, 280 nowych zgonów. W. Brytania i Austria wprowadzają lokcdown

31.10.2020 08:20:00 top 0 7955

Stan epidemiczny w Małopolsce, kraju i na świecie, informacje na dzień 31 października 2020 roku. Tekst będzie na bieżąco aktualizowany.

23:44
Austria: władze wprowadzają od wtorku całkowity lockdown w związku z epidemią 

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz ogłosił w sobotę po południu, że od wtorku w całym kraju zostanie wprowadzona niemal całkowita blokada życia gospodarczego i społecznego w związku z epidemią koronawirusa. W Austrii zostanie wprowadzona godzina policyjna, ale większość zakładów pracy ma funkcjonować w normalnym trybie. 

Godzina policyjna, która - w nadziei władz - ma przyczynić się do ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa wśród młodych, będzie obowiązywać od godz. 20 do godz. 6 rano. Zakłady przemysłowe i sklepy będą kontynuować działalność jak dotychczas - podkreślił kanclerz. Zaznaczył, że restauracje będą mogły realizować wyłącznie zamówienia na wynos; zakazana będzie obsługa gości na miejscu. Kanclerz zapowiedział, że szkoły średnie i uniwersytety mają obowiązek przejścia od wtorku na nauczanie zdalne. Szkoły podstawowe, a zwłaszcza młodsze klasy i przedszkola będą funkcjonować w trybie stacjonarnym, aby rodzice mogli chodzić do pracy. Wszystkie hotele zostaną zamknięte dla turystów, a zatrzymywać się w nich będą mogli tylko goście przybywający do danej miejscowości w sprawach służbowych. Wprowadzane obostrzenia będą obowiązywać przez cały listopad. W grudniu stopniowo, „krok po kroku”, będą one łagodzone – zapewnił Kurz. Kanclerz zapowiedział, że zamykane na mocy rozporządzenia rządu przedsiębiorstwa i spółki otrzymają 80-procentową rekompensatę za ponoszone straty. Rząd przedstawi też program, mający przeciwdziałać zwolnieniom w sferze produkcyjnej. Szczegóły zostaną opublikowane w najbliższych dniach – poinformował Kurz. 

23:38

WIELKA BRYTANIA
W najbliższy czwartek rozpocznie się w Anglii ogólnokrajowy lockdown, który potrwa do 2 grudnia - ogłosił w sobotę wieczorem brytyjski premier Boris Johnson. Restrykcje będą jednak nieco łagodniejsze niż w początkowej fazie tego wiosennego. Tak jak wówczas, obowiązywać będzie zalecenie, by pozostawać w domu, z wyjątkiem ważnych powodów, takich jak praca, jeśli nie może być wykonywana zdalnie, nauka, niezbędne zakupy, opieka nad osobą potrzebującą, czy ćwiczenia fizyczne.
 

Osoby z różnych gospodarstw domowych nie będą się mogły spotykać w zamkniętych pomieszczeniach (z wyjątkiem kilku wyszczególnionych przypadków, jak opieka nad dzieckiem czy "bańki wsparcia", tworzone przez osoby mieszkające samotnie). Na otwartych przestrzeniach możliwe będzie spotykanie się tylko z jedną osobą spoza gospodarstwa domowego. Zamknięte zostaną wszystkie puby, bary i restauracje, choć nadal będą mogły działać w systemie na wynos i z dostawą, a także wszystkie sklepy, z wyjątkiem tych, które sprzedają artykuły pierwszej potrzeby. 

W odróżnieniu od restrykcji, wprowadzonych pod koniec marca w odpowiedzi na pierwszą falę epidemii, nauka w szkołach i na uniwersytetach nadal będzie się odbywać w systemie stacjonarnym, a nie zdalnym, a zakłady przemysłowe i budowy mogą nadal działać. Nie będzie limitów, jeśli chodzi o wyjścia z domu w celu indywidualnej aktywności fizycznej, nadal będą się odbywać profesjonalne rozgrywki sportowe. Nie będzie też zalecenia dla osób, które z powodu schorzeń są szczególnie narażone na zachorowanie, by stale pozostawały w domach. 

Brytyjski rząd do tej pory był niechętny, by wprowadzać ogólnokrajowy lockdown, nawet na stosunkowo krótki czas, trzymając się regionalnego podejścia, tzn. zaostrzając restrykcje na tych obszarach, gdzie rosła liczba infekcji. Jednak w świetle rosnących statystyk, a zwłaszcza opublikowanego dzień wcześniej zapisu z posiedzenia naukowej grupy doradczej ds. kryzysowych SAGE, wskazującego, że epidemia rozwija się szybciej, niż zakładano w rozsądnym najgorszym scenariuszu, to podejście było nie do utrzymania. 

Johnson podczas konferencji prasowej na Downing Street wyjaśnił, że podejmowane kroki są niezbędne, by uniknąć "medycznej i moralnej katastrofy", jaką byłoby dopuszczenie do tego, by publiczna służba zdrowia została przytłoczona liczbą pacjentów. Wskazywał, że nawet w tych regionach, gdzie liczba zachorowań jest stosunkowo nieduża, jak w południowo-wschodniej Anglii, bez wyhamowania epidemii w ciągu kilku tygodni zabraknie miejsc w szpitalach. "Lekarze i pielęgniarki byliby zmuszeni wybierać, których pacjentów należy leczyć, kto otrzyma tlen, a kto nie, kto będzie żył, a kto umrze" - mówił Johnson. Jak wyjaśnił, żaden odpowiedzialny premier nie mógłby zignorować danych sugerujących, że bilanse zgonów sięgną kilku tysięcy dziennie i byłyby gorsze niż te w kwietniu. Powiedział, że jest mu naprawdę bardzo przykro z powodu wpływu, jaki lockdown będzie miał na przedsiębiorstwa, ale zapowiedział, że w związku z tym wydłużony zostanie do końca listopada program wypłacania przez rząd 80 proc. pensji tych pracowników, którzy nie mogą pracować wskutek spowodowanych przez epidemię problemów ich pracodawców. 

Funkcjonujący od ośmiu miesięcy program miał się zakończyć w sobotę o północy. Po 2 grudnia restrykcje mają zostać rozluźnione i przywrócona zostanie trzystopniowa skala regionalnych restrykcji. Johnson wskazał, że jest kilka powodów do względnego optymizmu w porównaniu z pierwszą falą epidemii, np. dlatego, że zwiększono możliwości szpitali czy odkryto, że deksametazon zwiększa szanse chorych na przeżycie. 

"Święta Bożego Narodzenia będą w tym roku inne, być może bardzo inne, ale mam szczerą nadzieję i wiarę, że podejmując teraz twarde działania, możemy umożliwić rodzinom w całym kraju bycie razem" - przekonywał brytyjski premier. Decyzja o lockdownie odnosi się tylko do Anglii, gdyż ochrona zdrowia jest kompetencją zdecentralizowaną, co oznacza, że w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej odpowiadają za tę sferę tamtejsze rządy. Krótkie lockdowny w celu zatrzymania epidemii wprowadziły już rządy Irlandii Północnej i Walii. W Irlandii Północnej jest on przewidziany na cztery tygodnie, z czego dwa już minęły, zaś w Walii na 17 dni, co oznacza, że pozostało jeszcze dziewięć. Wcześniej w sobotę podano, że w ciągu ostatniej doby w Wielkiej Brytanii wykryto prawie 22 tys. nowych zakażeń koronawirusem, w efekcie czego stała się ona dziewiątym krajem świata, w którym ich liczba przekroczyła milion. Zmarło dotychczas 46 555 osób. 

13:33


UKRAINA
Na Ukrainie w piątek wykryto 8752 zakażenia koronawirusem - najwięcej od początku pandemii. 155 pacjentów zmarło, a 1190 osób hospitalizowano. Padł również rekord wyzdrowień - 3902 - poinformował w sobotę ukraiński minister ochrony zdrowia Maksym Stepanow. Najwięcej zakażeń potwierdzono w piątek w Kijowie (781) i w obwodzie donieckim (749). W stolicy zmarło również najwięcej osób - 23. Stepanow oznajmił dzień wcześniej, że w związku z różnymi czynnikami, w tym ekonomicznymi, Ukraina powinna za wszelką cenę unikać wprowadzenia całkowitego lockdownu. W kraju jest 221 357 aktywnych zakażeń. Ogółem od początku epidemii infekcję potwierdzono na Ukrainie u 387 481 osób, zmarło 7196 chorych, a wyzdrowiało - 158 928. Poprzednio najwyższą dobową liczbę infekcji odnotowano dzień wcześniej i było to 8312 przypadków. Do końca roku na Ukrainie obowiązuje tzw. kwarantanna adaptacyjna, która polega na dostosowywaniu ograniczeń do sytuacji epidemicznej w danej jednostce administracyjnej. W środę rząd przedłużył też do końca roku obowiązywanie stanu nadzwyczajnego. 

13:32


ROSJA
W Rosji wykryto w ciągu ostatniej doby 18 140 zakażeń koronawirusem - poinformował w sobotę sztab ds. walki z pandemią. Drugi dzień z rzędu dobowy przyrost zakażeń przekracza 18 tysięcy. Odnotowano w sobotę rekordowo wysoką liczbę osób wyleczonych - 14 854. Zmarło w ciągu minionej doby 334 pacjentów z Covid-19. Ogółem zachorowało od początku pandemii 1 618 116 osób, zmarło 27 990, a wyzdrowiało 1 215 414.

10:40

NIEMCY
Liczba potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Niemczech wzrosła w ciągu ostatniej doby o 19 059 - to najwyższy dobowy przyrost infekcji od wybuchu epidemii; zmarło 103 chorych na Covid-19 – poinformował w sobotę Instytut im. Roberta Kocha (RKI). 

Tym samym od wybuchu pandemii liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 10 452, a osób zakażonych - do 518 753. Rząd Niemiec i władze krajów związkowych zgodziły się w środę zaostrzyć ograniczenia w życiu publicznym od przyszłego tygodnia. "Jesteśmy w dramatycznej sytuacji" - skomentowała nazajutrz kanclerz Angela Merkel w Bundestagu. 

Zgodnie z ustaleniami w miejscach publicznych będą mogli wspólnie przebywać członkowie tylko dwóch gospodarstw domowych, maksymalnie 10 osób. Restauracje, bary, kluby, dyskoteki i puby mają być zamknięte od 2 listopada do końca miesiąca. Szkoły i przedszkola będą nadal czynne, również sklepy powinny pozostać otwarte, ale na 10 metrów kwadratowych powierzchni nie może przypadać więcej niż jeden klient.

10:32
W Polsce odnotowano 21 897 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: 
- mazowieckiego (3138), 
- wielkopolskiego (2329), 
- śląskiego (2274), 
- małopolskiego (1707), 
- łódzkiego (1700), 
- lubelskiego (1559), 
- kujawsko-pomorskiego (1461), 
- podkarpackiego (1404), 
- dolnośląskiego (1229), 
- pomorskiego (1212), 
- świętokrzyskiego (831), 
- warmińsko-mazurskiego (737), 
- zachodniopomorskiego (735), 
- podlaskiego (612), 
- lubuskiego (498), 
- opolskiego (471). 
Z powodu #COVID19 zmarło 41 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło  239 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 362 731/5 631 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).
10:21

Dzienny raport o koronawirusie w Polsce:
- 16 144 (+700)- liczba zajętych łóżek (24 024 dostępnych łóżek),
- 1 305 (+51) - liczba zajętych respiratorów (1 807 dostępnych respiratorów) 

08:53

USA
Jak poinformował w piątek wieczorem Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore w ostatnich 24 godzinach w Stanach Zjednoczonych zarejestrowano 88 521 nowych przypadków Covid-19. Zmarło 971 zakażonych osób. Według szacunków amerykańskiej uczelni, od wybuchu pandemii w USA zdiagnozowano łącznie 9 mln 036 678 przypadków zakażenia koronawirusem. Liczba ofiar śmiertelnych sięga 229 594. 

Johns Hopkins powiadomił także że na całym świecie wirusem zarażonych zostało w sumie 45 mln 477 552 osób. Z powodu powikłań Covid-19 potwierdzono 1 mln 187 552 zgonów. „Zaczynamy wspinać się po stromym zboczu krzywej epidemii toteż sądzę, że będziemy świadkami wzrostu liczby przypadków (wirusa)” - powiedział w piątek CNN dr Scott Gottlieb, były szef amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) dodając, że odsetek testów, z wynikiem pozytywnym, jest wyższy niż 10 proc. w około 15 stanach. Jego zdaniem w najbliższych dniach liczba nowych przypadków może dojść w USA do 100 000. 

Dane uniwersytetu z Baltimore pokazują, że w ciągu ostatniego tygodnia Stany Zjednoczone zgłaszały średnio około 76 590 nowych przypadków dziennie. Odnotowano najwyższą dotychczas siedmiodniową średnią, większą o ponad 25 proc. w porównaniu z minionym tygodniem. Zespół tropiących przebieg pandemii wolontariuszy, COVID Tracking Project, zwrócił uwagę, że w Ameryce wykonuje się rekordową liczbę testów na obecność Covid-19. Nie jest to jednak jedyne wytłumaczenie wzrostu liczby przypadków wirusa. Zwiększył się bowiem odsetek testów z wynikiem pozytywnym.  Podskoczyła także liczba przyjęć do szpitali pacjentów chorych z powodu koronawirusa. „Nie możemy sobie pozwolić, aby pandemia przytłoczyła nasze szpitale, zwłaszcza na terenach wiejskich, gdzie brakuje infrastruktury, a także personelu medycznego potrzebnego do obsługi gwałtownie przybywających pacjentów oddziałów intensywnej terapii” - zauważył cytowany przez CNN Ali Mokdad, profesor nauk o zdrowiu na Uniwersytecie Waszyngtońskim podczas konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia ds. Chorób Zakaźnych (IDSA). 

Zaniepokojenie rozwojem sytuacji wyraził także wiceminister zdrowia admirał Brett Giroir.„Podobnie jak po Memorial Day (amerykański Dzień Pamięci obchodzony w tym roku 25 maja) znaleźliśmy się po raz kolejny w krytycznym punkcie pandemii” – ostrzegał Giroir, który odpowiada w administracji USA za sprawy związane z testowaniem.

08:52

Ministerstwo Zdrowia opracuje nową strategię walki z koronawirusem. Najnowsza wersja – jak zapowiada szef resortu zdrowia Adam Niedzielski – ma być przygotowana w przyszłym tygodniu. 

Dotychczasowa strategia zaprezentowana na początku września była planem radzenia sobie z epidemią w okresie jesiennym. Zawarte w niej rozwiązania – jak argumentował resort – były odpowiedzią m.in. na zmieniające się uwarunkowania, szczególnie nałożenie się epidemii COVID-19 i sezonowego wzrostu zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. Ministerstwo Zdrowia wyjaśniało wówczas, że modyfikacja działań wynika również z większej wiedzy o biologii wirusa i z możliwości elastycznego wykorzystywania narzędzi organizacyjnych i infrastrukturalnych.

Minister zdrowia mówił wtedy, że strategia opiera się na założeniu, że czas zmienić "filozofię obrony przed pandemią" na rzecz "zarządzania ryzykiem zapadalności poprzez analizę aktualnej sytuacji epidemiologicznej na danym obszarze". Jesienna strategia wprowadziła m.in. włączenie podstawowej opieki Zdrowotnej do zlecania testów pacjentom z infekcją dróg oddechowych oraz rozbudowę sieci mobilnych punktów wymazów (tzw. drive thru) poprzez wydłużenie czasu ich funkcjonowania i zwiększenie ich liczby. 

Zapisano w niej m.in. obligatoryjne testowanie pacjentów z objawami, a także osób przed rozpoczęciem turnusu leczenia uzdrowiskowego oraz przed przyjęciem do placówek opieki długoterminowej. Podczas piątkowej konferencji prasowej minister zdrowia zapowiedział zmianę niektórych działań. Wymienił m.in. wprowadzenie rozwiązania, by współdomownicy osoby, która ma dodatni wynik testu, nie musieli czekać na informację z sanepidu o kwarantannie, lecz byli nią obejmowani automatycznie. Zapowiedział, że w opiece nad pacjentami skąpo lub bezobjawowymi będą wykorzystywane pulsoksymetry – urządzenia do pomiaru saturacji krwi. Urządzenia mają otrzymywać osoby z dodatnim wynikiem na obecność koronawirusa, wskazane przez lekarzy rodzinnych. Minister mówił o tworzeniu szpitali tymczasowych i o zwiększaniu liczby miejsc w izolatoriach. Zapowiedział również, że testy antygenowe u pacjentów objawowych będą taką samą podstawą stwierdzenia koronawirusa jak testy PCR. Minister Niedzielski poinformował w piątek, że ogłoszone przez niego zmiany zostaną ujęte w dokumencie nowej strategii. "Trzecią wersję (strategii – PAP) przygotujemy w przyszłym tygodniu" – przekazał.

08:21

We wszystkich województwach w kraju powoli kończą się wolne respiratory. Zależnie od regionu zostało od jednej czwartej do jednej drugiej wolnych łóżek covidowych – wynika z informacji zebranych przez PAP. Tam, gdzie liczba zajętych łóżek zbliża się do liczby wszystkich dostępnych, wojewodowie deklarują stałe poszerzanie ich bazy. 

Najmniej wolnych respiratorów – po siedem na region – jest w woj. opolskim, podlaskim i pomorskim. W woj. podkarpackim jest osiem, w mazowieckim – dziewięć. Najlepsza sytuacja jest w woj. wielkopolskim, gdzie jest 100 wolnych respiratorów. W woj. mazowieckim dzień wcześniej były wolne tylko dwa respiratory, ale ogólną liczbę respiratorów na Mazowszu zwiększono o 10 kolejnych.

Z danych Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że w Małopolsce chorzy na COVID-19 zajmują 2250 z 2695 łóżek szpitalnych dla pacjentów z koronawirusem. Zajętych jest także 208 z 232 respiratorów. Od początku tygodnia część małopolskich pacjentów covidowych trafia do nowego szpitala tymczasowego urządzonego w Centrum Urazowym Medycyny Ratunkowej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Druga taka lecznica powstaje w krakowskiej hali Expo – ma tam być 400 łóżek. Według piątkowych danych w Centrum Urazowym Medycyny Ratunkowej i Katastrof Szpitala Uniwersyteckiego (CUMRiK-u) przebywa 24 pacjentów – ośmiu na łóżkach intensywnej terapii i 16 na łóżkach internistycznych. W gotowości jest jeszcze osiem łóżek internistycznych. Docelowo w CUMRiK-u ma być 200 łóżek i 50 stanowisk intensywnej terapii. 


08:20

HISZPANIA i PORTUGALIA
W ciągu ostatniej doby resort zdrowia Hiszpanii zanotował rekordową liczbę zakażeń koornawirusem – ponad 25,5 tys. Nienotowaną wcześniej liczbę infekcji potwierdzono też w piątek w Portugalii – 4,6 tys. W obu krajach to drugi dzień rekordowych zakażeń. 

Jak poinformował na konferencji prasowej minister zdrowia Hiszpanii Salvador Illa, między czwartkiem a piątkiem liczba nowych przypadków SARS-CoV-2 zwiększyła się o ponad 25,5 tys., a w całym kraju potwierdzono podczas epidemii 1,18 mln zakażeń. W ciągu ostatniej doby znacząco wzrosła też liczba zmarłych – o 239. Łączna liczba ofiar śmiertelnych Covid-19 przekracza w Hiszpanii 35,8 tys. Illa zastrzegł, że pomimo wyraźnego nasilenia się epidemii koronawirusa rząd nie zamierza ogłaszać przymusowej izolacji społecznej. Wezwał jednak obywateli, aby ograniczyli do minimum wychodzenie z domów. 

Do piątku z powodu nasilenia się drugiej fali epidemii Covid-19 kordonem sanitarnym objętych zostało 14 z 17 wspólnot autonomicznych Hiszpanii. Miniona doba była rekordowa również w Portugalii, gdzie między czwartkiem a piątkiem potwierdzono nienotowaną wcześniej dobową liczbę zakażeń i zgonów, odpowiednio 4,6 tys. oraz 40. Do piątkowego wieczora portugalskie ministerstwo zdrowia zanotowało łącznie 137,2 tys. infekcji oraz 2,4 tys. zgonów. Wraz z drugą dobą rekordowej liczby zakażeń największe ugrupowania portugalskiego parlamentu zażądały w piątek od socjalistycznego rządu Antonia Costy ogłoszenia stanu wyjątkowego. Gabinet Costy odmawia, zastrzegając jednak możliwość wprowadzenia nowych obostrzeń. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in