„TWIERDZA” - Historia ocalenia limanowskiej Katowni UB już dostępna
Limanowa. W księgarni internetowej jest już dostępna książka „Twierdza” autorstwa Pawła Zastrzeżyńskiego, w której chronologicznie zostały poukładane wszystkie informacje, jakie udało się zebrać przez Autora od 2018 r. do 2022 r., dotyczące Pałacyku „Pod Pszczółką”, czyli limanowskiej Katowni UB.
- W książce główny akcent położyliśmy na ukazanie listy ofiar związanych z tym miejscem. Dodatkowo można prześledzić całą drogę tj. artykuły, korespondencje, notatki, powstałe w wyniku pracy. Jest tu przekazana pełna wiedza, jaką udało się zdobyć w oparciu o 4-letnie dziennikarskie śledztwo - wyjaśnia Paweł Zastrzeżyński. - Szczegółowo ukazany proces dochodzenia i odkrywania skali zagadnienia. To opracowanie jest niczym otwarcie szuflady ze wszystkimi materiałami, które powstały i zostały zarchiwizowane przez autora publikacji. Dlatego na bazie ukazanych treści, można samemu odnajdywać i układać kolejne wątki związane z historią, ale przede wszystkim z teraźniejszością.
Towarzystwo Zaliczkowe i Ochrony Własności Ziemskiej przed wojną miało siedzibę w Pałacyku „Pod Pszczółką” w Limanowej. Powołane było przez ojca Józefa Becka ministra spraw zagranicznych II RP. W czasie wojny z tego miejsca Niemcy koordynowali eksterminację obywateli Limanowej. Budynek graniczył z limanowskim gettem. Po wojnie tu ulokował się Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, gdzie głównymi osadzonymi byli spadkobiercy II RP. To tu Stanisław Wałach, późniejszy szef UB w Krakowie, doprowadził do rozbicia oddziałów „Ognia”. Budynek był w służbie totalitarnej władzy aż do upadku komunizmu. Jednak ta historia, dzięki archiwom Instytutu Pamięci Narodowej, została pierwszy raz odkryta w 2018 r.
- Historia Limanowej i Pałacyku „Pod Pszczółką” nie jest odosobniona. Taki sam stan mamy w całej Polsce. Miejsca tak samo przemilczane i burzone, jak w Limanowej. Obszar kaźni komunistycznego systemu… Po przesłuchaniu, katowaniu i biciu, gdy psy były już na tyle zmęczone, że nie chciało im się ujadać, wyprowadzano więźniów na mróz i prowadzono do szopy za budynkiem, gdzie paliła się koza. Oficer UB, aby zmusić do mówienia i podania nazwisk innych z oddziału, wkładał pogrzebacz do rozgrzanego ognia, a później przekuwał nim genitalia. Jak nie to zabijał! Po latach ten udręczony człowiek, który przeżył, chciał, aby pamięć o tym miejscu i wydarzeniach nie umarła. Nie doczekał tego. Tu i w całej Polsce nazywano takich bandytami. Tak jak setki ofiar limanowskiej Katowni UB. Miejsca, które w 2021 r. miało być zburzone, a jednak ocalało - pisze autor.
Książka jest drugą po „ORMO LIMANOWA” z serii publikacji związanych z odrywanymi archiwaliami IPN związanymi z Limanowszczyzną. W publikacji szeroko zostały opisane wątki historyczne. Jednak został też ukazany konflikt pomiędzy współczesnymi interesami a przeszłością Pałacyku „Pod Pszczółką”. Jej głównymi bohaterami. W książce można odnaleźć odpowiedzi na pytania, które do tej pory funkcjonowały tylko jako domysły.
Książka posiada 456 stron. W indeksie osobowym znajduje się 950 nazwisk. Oprawa twarda, format 167x240 mm, druk czarno-biały. Książka do nabycia w księgarni na stronie https://book100.pl
Zobacz również:Może Cię zaciekawić
Przetarg na 15,5 mln zł kredytu
Miasto Limanowa ogłosiło przetarg nieograniczony na udzielenie i obsługę długoterminowego kredytu w kwocie 15 mln 500 tys. zł. Zamawiający zast...
Czytaj więcejTrzy sołectwa na cenzurowanym - diagnoza rewitalizacji, ruszają konsultacje
Centrum Doradztwa Strategicznego z Krakowa opracowało na zlecenie Urzędu Gminy Mszana Dolna diagnozę służącą wyznaczeniu obszaru zdegradowanego...
Czytaj więcej70 lat “Eskadry” i dwa dni rocka (ZDJĘCIA)
W piątek i sobotę (11 i 12 września) Park Miejski przy ul. Józefa Marka w Limanowej zmienił się w miejsce spotkań motocyklistów oraz miłośni...
Czytaj więcejRykowisko w obiektywie fotopułapki
Wraz z nadejściem jesieni w lasach rozpoczął się okres godowy jeleni. W tym czasie starsze i bardziej doświadczone byki stają do bezpośrednich ...
Czytaj więcejSport
Justyna Kowalczyk-Tekieli po operacji. „Mięśnie lecą na łeb, na szyję”
W połowie sierpnia Kowalczyk-Tekieli trafiła do szpitala, gdzie przeszła zabieg. Nie poinformowała publicznie, czego dokładnie dotyczyła oper...
Czytaj więcejPrzegrali z Cracovią. O wyniku zdecydowały detale
Cracovia objęła prowadzenie jeszcze przed przerwą. Limanovia odpowiedziała tuż po zmianie stron – w 49. minucie na listę strzelców wpisał ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Lubań Maniowy - Beskid Andrychów; 18 września; 16:30; Orzeł Ryczów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 19 września;...
Czytaj więcejW przeszłości pracował m.in. w Płomieniu Limanowa, teraz dołączył do sztabu drugoligowca
Resovia poinformowała o zmianie w swoim sztabie szkoleniowym 16 września. Kamil Król dołączył do zespołu obejmując funkcję asystenta trene...
Czytaj więcejPozostałe
Przeszkoleni z ratownictwa pola walki
Żołnierze 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej wzięli udział w kursie Ratownika Pola Walki – CLS (Combat Lifesaver). Jak podano w komun...
Czytaj więcejKradzież u jubilera, policja szuka sprawcy. Poznajesz go?
Dzisiaj (18 września) około godziny 9:00 doszło do kradzieży w salonie jubilerskim na terenie parku handlowego przy ul. Zygmun...
Czytaj więcejStała pensja ukryta w dodatkach? Wnioski z kontroli RIO
Wystąpienie pokontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, podsumowujące kompleksową kontrolę gospodarki finansowej Miasta Limanowa za ost...
Czytaj więcejJarmark staroci wraca na targowisko
Jutro (19 września) na placu targowym „Mój Rynek” w Limanowej odbędzie się kolejna edycja Limanowskiego Jarmarku Staroci. Wydarzenie potrwa od...
Czytaj więcej






Komentarze (3)
Pokazuje Pan nasza straszna lokalna historie o ktorej niektorzy , zwlaszcza kaci ,chcieliby zapomniec.
Pozdrawiam