Czwartek, 24 września
Gerard, Teodor, Tomira, Tomir, Rupert, Dora, Maryna

Turniejem upamiętnią zawodnika, trenera i działacza

01.08.2020 09:08:00 PAN 1 3578

W najbliższą niedzielę na stadionie MKS Limanovia Limanowa zostanie rozegrany piłkarski Memoriał im. Józefa Ficonia zasłużonego piłkarza, trenera i działacza klubu Limanovia.

Organizatorem Turnieju jest drużyna Oldbojów Limanovii Limanowa w której to drużynie występuje kilku podopiecznych wspomnianego Józefa Ficonia. Memoriał podzielony jest na dwa turnieje. Pierwszy z nich rozegrają żaki (rocznik 2012-2013): AP LIMANOVIA I; AP LIMANOVIA I; AP MAM TALENT; LKS RUPNIÓW; PLOMIEŃ LIMANOWA; LKS MORDARKA. Rywalizować będą na dwóch boiskach od godziny 9.30. W tym turnieju w jednej z drużyn Limanovii zagra Alan Ficoń - wnuk Józefa Ficonia i syn Karola, który również zagra w tym turnieju w starszej kategorii. Natomiast od godziny 14.00 na boisko wybiegną Oldboje. W turnieju udział wezmą cztery drużyny: Oldboje Limanovia I, Oldboje Limanovia II, Domex Stara Wieś, Galakticos Limanowa.


Józef Ficoń (1956 - 2007)

Józef Ficoń urodził się w 1956 roku w Laskowej. W miejscowym klubie rozpoczął swoją przygodę z piłką nożną. Wkrótce trafił do Limanovii. Grał na skrajnej obronie. Największym sportowym sukcesem były występy na trzecioligowych boiskach w barwach Limanovii w 1984 roku. Po zakończeniu kariery zawodniczej Józef Ficoń został trenerem. Najpierw sowich sił próbował w Laskowiance, potem trafił do Limanovii. Miał ogromny szacunek u swoich podopiecznych. 

W 2000 roku Józef Ficoń przestał być trenerem Limanovii. Dymisja szkoleniowca wywołała prawdziwą burze w klubie. Zawodnicy interweniowali w Urzędzie Miasta prosząc o powrót swojego trenera. Zarząd Limanovii nie zgodził się na takie rozwiązanie. Z taką decyzją nie mogli pogodzić się zawodnicy. Odeszła wówczas cała drużyna seniorów. Starsi piłkarze zdecydowali się na zakończenie kariery, a kilku wybrało przerwę w grze jako sprzeciw wobec decyzji podejmowanych przez zarząd klubu. Józef Ficoń, mimo dużego rozgoryczenia, nie obrócił się plecami do Limanovii. Postanowił, że przygodę z limanowską drużyną kontynuować będzie jako gospodarz klubu. Był nim do ostatnich dni swojego życia. Przez chwilę szkolił jeszcze drużyny młodzieżowe. 

Następnym wyzwaniem trenerskim była praca w drużynie Wierchów Pasierbiec. Jak zwykle przykładał się do swoich obowiązków precyzyjnie, mimo że zespół występował w limanowskiej B-klasie. 

W trakcie 30-letniej pracy w pogotowiu, wyjeżdżał na pomoc kilka tysięcy razy. Uratował niejednego człowieka. Był świadkiem wielu tragedii. Po skończonej służbie często błądził w myślach, zastanawiając się nad kruchością życia. Pewnie dlatego jego praca za kierownicą karetki nie kończyła się w raz z dyżurem. Józef Ficoń znany był ze swojego zaangażowania w inicjatywy społeczne. Od samego początku brał udział w kwestach na rzecz zakupu nowych karetek pogotowia. 

Śmierć po Józefa Ficonia przyszła nagle. 10 kwietnia 2007 roku przed wyjściem do pracy postanowił odwiedzić swój ogródek - kwiaty były jego pasją. Wkrótce na pogotowiu odebrano sygnał, że Józefa Ficonia znaleziono nieprzytomnego. Koledzy pędzili z ogromną szybkością na pomoc. Było już za późno. Przyczyną zgonu był zator.


udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in