"Ta święta góra będzie o nim mówić, nigdy o nim nie zapomni"
Pasierbiec. W Pasierbcu odprawiono dziś mszę świętą żałobną w intencji śp. ks. prał. Józefa Waśniowskiego. Eucharystii przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, który wspominał wieloletniego proboszcza parafii. Słowo pożegnania wygłosił także abp Henryk Nowacki.
Dzisiaj (5 listopada) w południe w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu odprawiono mszę świętą żałobną w intencji śp. ks. prał. Józefa Waśniowskiego, wieloletniego proboszcza parafii i kustosza miejscowego sanktuarium. Eucharystii przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, który w homilii wspominał posługę kapłana pełniącego urząd proboszcza od 1982 r. przez 35 lat.
Kiedy w sierpniu 1982 roku śp. ks. Józef objął urząd proboszcza w Pasierbcu, wtedy jego droga do Boga złączyła się ściśle z drogą mieszkańców Pasierbca. Przez 35 lat jego proboszczowania, podejmowaliście wspólne starania o dobra duchowe i materialne - mówił bp Andrzej Jeż.
Hierarcha wskazał na działania związane z przygotowaniem parafii do koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia.
Ksiądz prałat często wspominał, że kiedy biskup Jerzy Ablewicz posłał go do Pasierbca, to bardzo mocno podkreślił, żeby przygotował parafię i tutejsze sanktuarium do koronacji łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Pocieszenia. Ta misja zdominowała przez pierwsze 10 lat proboszczowania, jego działania duszpasterskie i gospodarcze - mówił. - Jak wiemy, doskonale uroczysta koronacja obrazu w 1993 roku była radosnym uwieńczeniem tych działań, a sanktuarium w Pasierbcu zaczęło się stawać coraz bardziej rozpoznawalne w Polsce, a także poza jej granicami - dodał.
Biskup przypomniał także o inicjatywach dotyczących rozwoju infrastruktury w miejscowości.
Trzeba też podkreślić, że ksiądz Józef był typem kapłana społecznika. Dlatego po swoim przybyciu do Pasierbca mocno zaangażował się w pracę na rzecz poprawy tutejszej infrastruktury. Widząc potrzebę budowy nowej drogi oraz wodociągu, starał się zdobyć środki za granicą przez różne fundacje, żeby wspomóc realizację tych istotnych dzieł - mówił.
Jak podkreślił, działania te miały wpływ na funkcjonowanie parafii, gdyż doprowadzenie wodociągu umożliwiło później między innymi organizowanie w Pasierbcu turnusów oazowych, a także stworzenie zaplecza dla przybywających do sanktuarium pielgrzymów.
Bp Jeż zaznaczył także przywiązanie zmarłego do parafii.
Podkreślał często, że robi to wszystko, bo szczerze ukochał to miejsce, żyje nim i zależy mu na nim - mówił.- Ksiądz Józef mówił, że jest dumny z tego, że pielgrzymi przybywający do Pasierbca odczuwają życzliwość miejscowych ludzi. Bo też trzeba powiedzieć, że parafianie są ludźmi gościnnymi. Widział ich zaangażowanie w codzienną troskę o sanktuarium. o utrzymanie porządku, zapewnienie miłej gościny. Dzięki temu wiele osób chętnie wracało ponownie w to miejsce, które tętni matczyną miłością Maryi - dodał.
W nabożeństwie uczestniczył również abp Henryk Nowacki, który znał ks. prał. Józefa Waśniowskiego od czasów młodości.
Znaliśmy się bardzo długo, jeszcze z czasów liceum ogólnokształcącego z Bochni. Tam się poznaliśmy. Później spotkaliśmy się w seminarium duchownym. Przez cały ten czas byliśmy bardzo blisko siebie, bo był tylko rok ode mnie młodszy - mówił.
Wspominając działalność kapłana, podkreślił jego przywiązanie do Pasierbca.
Ta święta góra, jak ją zawsze nazywam. To jest właśnie taka góra, która będzie o nim mówić. Nigdy o nim nie zapomni - mówił. - Rozsławił to miejsce i ono już ma swoje miejsce w historii, historii kościoła w Polsce i poza Polską. To jest właśnie ta łaska, którą otrzymał od Boga. Te swoje talenty tak wspaniale wykorzystał, nie myśląc o sobie, tylko o tym, aby rosła chwała Boża, bo to było dla niego najważniejsze. I tak się spalał. Powoli, ale się spalał. Nie patrzył na siebie. Pytałem go nieraz: “Czy jakieś wakacje miałeś? Odpoczywaj”. Nie, nigdy. Cały czas żył tym kościołem, tą parafią i tym wszystkim, co tutaj czynił, swoim kapłaństwem i swoim bogactwem kapłaństwa dzielił się z nami wszystkimi - wspominał.
Ks. Józef Waśniowski urodził się 27 kwietnia 1947 roku w Borku, jako syn Piotra i Salomei z domu Szydłowska. Egzamin dojrzałości złożył w 1965 roku w Bochni. Wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Po ukończeniu studiów filozoficzno–teologicznych w Instytucie Teologicznym w Tarnowie, przyjął święcenia kapłańskie przez posługę biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza, w dniu 30 maja 1971 roku w Tarnowie. Jako wikariusz pracował w parafiach: Niedomice (od 19 czerwca 1971 roku), Tarnów – Najświętszego Serca Pana Jezusa (od 19 czerwca 1973 roku), Dębica – Matki Bożej Anielskiej (od 19 sierpnia 1978 roku) oraz Szerzyny (od 5 września 1981 roku).
Dnia 17 sierpnia 1982 roku został mianowany proboszczem parafii Pasierbiec. Równocześnie pełnił urząd kustosza tamtejszego Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Po przejściu na emeryturę, dnia 1 września 2017 roku, pozostał w tej parafii w charakterze rezydenta.
Może Cię zaciekawić
Jak rozpocząć sprzedaż na Amazon krok po kroku?
Jak zacząć sprzedawać na Amazon? Najpierw sprawdź potencjał asortymentu i rentowność, następnie wybierz plan sprzedaży, zarejestruj konto, pr...
Czytaj więcejProf. Małecki: szokująca prędkość na drodze powinna się kończyć szokującą karą (wywiad)
Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał w środę Sebastiana M. na osiem lat więzienia za spowodowanie wypadku na autostradzie A1 we wrześni...
Czytaj więcejRada Gminy w jednej osobie. Tak wyglądało posiedzenie po referendum
W środę (21 października) odbyło się XXXVIII posiedzenie osoby pełniącej funkcję Rady Gminy Mszana Dolna. Po odwołaniu rady w referendum z 16...
Czytaj więcejList gończy za 48-latkiem - poszukuje go policja
Komenda Powiatowa Policji w Limanowej prowadzi poszukiwania 48-letniego Wiesława Drabika, mieszkańca powiatu limanowskiego. Mężczyzna urodził siÄ...
Czytaj więcejSport
Limanovia prowadziła z Hutnikiem 3:0! Hat-trick Bednarczyka nie wystarczył, rywale odwrócili losy meczu
Gospodarze rozegrali znakomitą pierwszą połowę, a głównym bohaterem był Nikodem Bednarczyk. Zdobył wszystkie trzy bramki Limanovii, trafiaj...
Czytaj więcejCzołówka w Klasie A i Klasie B nie zawodzi
LIMANOWSKA KLASA „A”: ZENIT KASINKA MAŁA – GORCE KAMIENICA 3:0 (1:0) Piekarczyk 32, Polak 76, Stożek 86. PŁOMIEŃ LIMANOWA – ZALESIA...
Czytaj więcejWyróżnienie dla młodych piłkarzy! Trzech zawodników z Limanowszczyzny powołanych do kadry MZPN.
W kadrze są Fabian Bukowski z AP Limanovia, Aleksander Górski z AP Mam Talent Limanowa oraz Maksymilian Gzela z Bonito Mszana Dolna. Spotkani...
Czytaj więcejUjanowice z piłkarskim mistrzostwem powiatu. Łukowica z wicemistrzostwem, SP Łętowe na trzecim miejscu.
Drugie miejsce zajęła SP Łukowica, a na trzeciej pozycji rywalizację zakończyła SP Łętowe. Kolejne miejsca przypadły zespołom ze Szczyrzy...
Czytaj więcejPozostałe
Zagórzańska tradycja przyciągnęła gości
W ostatnią niedzielę września w zabytkowym kościele pw. św. Marii Magdaleny w Kasinie Wielkiej odbyła się ostatnia w tym sezonie ZagÃ...
Czytaj więcejKleczka: Kościół nie ma odpowiedzi na liczne odejścia wiernych, zwłaszcza z pokolenia Z i millenialsów (wywiad)
Rozmowa Karola Kleczki z metropolitą krakowskim kard. Grzegorzem Rysiem pt. „Nie tracę nadziei” ukazała się pod koniec września nakładem wyd...
Czytaj więcejBiskup na pogrzebie ks. Opockiego: czy uda się znaleźć następcę?
Bp Stanisław Salaterski przewodniczył mszy pogrzebowej ks. Stanisława Opockiego, krajowego duszpasterza Romów w Polsce. Uroczystość, która zgro...
Czytaj więcejKościół budowany dzień po dniu
Kościół to żywa wspólnota, którą wszyscy stanowimy i budujemy, dzień po dniu. Piękno tej wspólnoty zależy od żaru wiary i miłości każde...
Czytaj więcej






Komentarze (4)