Sytuację gospodarczą dobrze ocenia 23 proc. Polaków, a źle - 41 proc.
Sytuację gospodarczą dobrze ocenia 23 proc. badanych Polaków, czyli o 3 pkt. mniej niż miesiąc temu, natomiast jako złą postrzega ją 41 proc. - wynika z opublikowanego we wtorek raportu Centrum Badania Opinii Społecznej.
Napisano, że oceny sytuacji gospodarczej w głównej mierze określają orientacja polityczna i światopoglądowa oraz preferencje polityczne. Wskazano, że o ile ponad dwie piąte ankietowanych deklarujących prawicowe poglądy polityczne (44 proc.) dobrze ocenia kondycję polskiej gospodarki, o tyle większość identyfikujących się z lewicą (63 proc.) oraz prawie połowa określających swoje poglądy jako centrowe (48 proc.) uważa, że jest ona zła.
- Dobrym ocenom sytuacji gospodarczej sprzyja częsty udział w praktykach religijnych, i odwrotnie: wraz ze spadkiem częstości tych praktyk wzrasta krytycyzm. W elektoratach dobrze stan gospodarki oceniają wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, źle – zwolennicy ugrupowań opozycyjnych. Opinie osób niezdecydowanych, kogo poprzeć w wyborach parlamentarnych oraz biernych politycznie są mniej jednoznaczne, ale częściej negatywne niż pozytywne - czytamy.
Zauważono, że zróżnicowanie opinii o sytuacji gospodarczej ze względu na cechy społeczno-demograficzne układa się podobnie jak w przypadku ocen sytuacji ogólnej oraz politycznej. Jako stosunkowo dobrą najczęściej postrzegają ją ludzie starsi (38 proc. badanych w wieku 65+), mieszkańcy najmniejszych miast (35 proc.), osoby z wykształceniem podstawowym (36 proc.) oraz ankietowani o miesięcznych dochodach per capita od 1000 zł do 1999 zł (29 proc.). Natomiast częściej niż inni negatywnie oceniają stan gospodarki mieszkańcy dużych miast (52 proc.) i badani o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym (55 proc. z wykształceniem wyższym, 62 proc. respondentów o miesięcznych dochodach per capita co najmniej 3000 zł, 62 proc. kadry kierowniczej i specjalistów, 62 proc. pracowników administracyjno-biurowych, 60 proc. właścicieli firm).
Zobacz również:Napisano, że kolejny miesiąc z rzędu obserwowany jest nieznaczny spadek odsetka osób spodziewających się poprawy sytuacji gospodarczej w ciągu najbliższego roku (od listopada zmniejszył się on z 16 proc. do 14 proc.). Pogorszenie stanu gospodarki przewiduje 41 proc. badanych. Z kolei brak zmian prognozuje co trzeci z nich (33 proc., o 3 pkt. więcej niż w listopadzie).
W ciągu ostatniego miesiąca - jak napisano - stabilne pozostały oceny jakości życia rodziny. Ponad połowa badanych (54 proc.) przyznaje, że im i ich rodzinom żyje się dobrze. Pozostali na ogół deklarują, że żyje im się średnio – ani dobrze, ani źle (ogółem 39 proc.), a tylko nieliczni (6 proc.) źle oceniają jakość życia swojego i swojej rodziny.
Wskazano też, że mimo dalszego pogarszania się opinii o sytuacji gospodarczej, drugi miesiąc z kolei obserwujemy poprawę ocen warunków materialnych gospodarstw domowych. Zadowolonych z sytuacji bytowej jest 57 proc. badanych (o 5 punktów więcej niż w listopadzie). "Pozostali zwykle określają swoje warunki materialne jako przeciętne – „ani dobre, ani złe” (ogółem 37 proc., o 5 punktów mniej niż poprzednio). Jedynie 6 proc. źle ocenia sytuację materialną swojego gospodarstwa domowego" - czytamy.
Zaznaczono, że zadowolenie z poziomu życia rodziny, a także z warunków materialnych swojego gospodarstwa domowego rośnie wraz z dochodami per capita. Wśród osób o miesięcznych dochodach wynoszących co najmniej 3000 zł na osobę zadowolonych z jakości życia rodziny jest 79 proc. badanych, zaś swoje warunki bytu dobrze w tej grupie ocenia 71 proc. W grupach społecznych i zawodowych największe odsetki zadowolonych notujemy wśród uczniów i studentów (odpowiednio 84 proc. i 94 proc.), właścicieli firm (odpowiednio 67 proc. i 76 proc.) oraz kadry kierowniczej i specjalistów (odpowiednio 66 proc. i 70 proc.).
Jeżeli chodzi o przewidywania dotyczące poziomu życia rodziny i warunków bytu to połowa badanych spodziewa się, że za rok im i ich rodzinom będzie żyło się tak samo jak obecnie. Pozostali częściej prognozują pogorszenie (24 proc, o 2 pkt. mniej niż w listopadzie) niż poprawę (14 proc.).
CBOS wskazał, że większość osób (61 proc., o 2 pkt. więcej niż w listopadzie) nie przewiduje zmian w materialnych warunkach swojego gospodarstwa domowego. Pozostali częściej spodziewają się pogorszenia (25 proc.) niż poprawy (14 proc.).
Może Cię zaciekawić
107 km wokół Beskidu Wyspowego
W niedzielę (25 października) Mszana Dolna gościła uczestników rajdu kolarskiego zorganizowanego we współpracy z Race Through Poland. Na starci...
Czytaj więcejNa Limanowszczyźnie powstanie nowy kościół - biskup poświęcił plac budowy (ZDJĘCIA)
W sobotę (31 października) w parafii Szyk w gminie Jodłownik odbyła się uroczystość poświęcenia placu przeznaczonego pod budowę nowego ...
Czytaj więcej1 listopada w Kościele katolickim przypada uroczystość Wszystkich Świętych
W 1970 r. mszał rzymski, czyli księga liturgiczna zawierająca teksty stałych i zmiennych części mszy świętej, wprowadził nową prefację, czy...
Czytaj więcejSłowaccy ratownicy odnaleźli w nocy zaginionego polskiego turystę
O pomoc w nocnych poszukiwaniach słowackich ratowników poprosili ratownicy TOPR z Zakopanego. Ponieważ Świnica to szczyt graniczny, istniało przy...
Czytaj więcejSport
Puchar Polski: zawodniczki z naszego regionu na podium klasyfikacji generalnej
Rywalizacja odbywała się kolejno w Bystrej Śląskiej, Tomaszowie Lubelskim, Jeleniej Górze, Ptaszkowej, Dzianiszu i Szelmencie. W kategorii sen...
Czytaj więcejTurbacz z udanym odłowem Łososia! Siedem bramek w Mszanie Dolnej
Piłkarze Turbacza Mszana Dolna odnieśli efektowne zwycięstwo w 15. kolejce IV ligi małopolskiej (grupa wschodnia). Na własnym boisku pokonali ...
Czytaj więcejGol wychowanka Uranu Łukowica w II lidze
22-letni pomocnik znalazł się w wyjściowej jedenastce swojego zespołu. Podhale zremisowało u siebie ze Świtem Szczecin 2:2. Goście objęli p...
Czytaj więcejLimanovia przegrała z ostatnim zespołem w tabeli. Zawód na własnym boisku
Drużyna Błękitni Modlnica w 14 wcześniejszych spotkaniach zdobyła zaledwie trzy punkty. Do tego wszystkie mecze wyjazdowe (sześć) przegrała. D...
Czytaj więcejPozostałe
Były radny jednak chce "pedałować z wójtem" - znów startuje
Rafał Kubowicz zapowiedział, że wystartuje w wyborach do Rady Gminy Mszana Dolna, które odbędą się 15 listopada. Były radny, który przez osie...
Czytaj więcejRelikwie patronki pielęgniarek trafiły do limanowskiego szpitala
W piątek (23 października) w kaplicy Szpitala Powiatowego w Limanowej odprawiono Mszę świętą połączoną z wprowadzeniem relikwii bł. Hanny Ch...
Czytaj więcejNowy dyrygent chóru
Zmiana na stanowisku dyrygenta chóru LimaNovum. Prowadzenie zespołu działającego przy Limanowskim Domu Kultury powierzono Dawidowi Nawalańcowi - ...
Czytaj więcejSzlachecka kuchnia wróci do dworu. Muzeum z dofinansowaniem
Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej wspólnie z Muzeum w Kieżmarku na Słowacji zrealizuje projekt „Uczta szlachecka na polsko-słowackim pogranic...
Czytaj więcej






Komentarze (3)
To jest potwierdzenie mojej teorii. Osoby bardzo religijne i często się modlące wpadają w taki błogi stan. Dla nich, to co dzieje się wokół,przestaje mieć znaczenie. Nie widzą zagrożeń , które niesie okrutne życie. Wydaje im się, że jak się pomodlą , wszystko za nich załatwią niebiescy opiekunowie. Niestety tak nie jest. Po to dostaliśmy, od Stwórcy takie rozumy, aby radzić sobie i nie zginąć. Modlitwy pomagają tylko na chwilę,gdy modlący jest ,w swego rodzaju,ekstazie modlitewnej. Niestety później następuje zderzenie z rzeczywistością. I to bardzo bolesne.