Czwartek, 22 sierpnia
Maria, Cezary, Tymoteusz, Zygfryd

Świadek tragicznych wydarzeń

23.09.2010 22:37:08 2 6585

„Wojna to nie romantyczna sielanka. Wojna to łzy, cierpienie, śmierć! Niech wrzesień 1939 r. będzie przestrogą dla następnych pokoleń Polaków. Niech każdy Polak zna historię swej Ojczyzny”.

Uczniowie z Zespołu Placówek Oświatowych w Kasinie Wielkiej mieli okazję skorzystać z wyjątkowej lekcji historii. Z inicjatywy znanego regionalnego artysty (rzeźbiarza i plastyka) – Stanisława Dobrowolskiego z Kasiny Wielkiej w sali obrad Urzędu Gminy Mszana Dolna zorganizowana została wystawa p.n. „Dziecko polskie w latach wojny i okupacji hitlerowskiej 1939 – 1945.

- Przy tej okazji odbyło się spotkanie uczniów kasiniańskiej szkoły z artystą – informuje Magda Polańska z Urzędu Gminy Mszana Dolna. - Po powitaniu wszystkich zebranych przez wójta Tadeusza Patalitę oraz krótkim wprowadzeniu do tematu przez Kingę Skowronek ( nauczycielkę historii w ZPO Kasina Wielka) młodzież gimnazjalna wysłuchała długich i bardzo interesujących wspomnień Stanisława Dobrowolskiego z czasów wojny.

Oto ich fragment przytoczony na stronie internetowej Urzędu Gminy w Mszanie Dolnej:
„Gdy miała wybuchnąć II wojna światowa miałem 12 lat. Niepokojącą atmosferę można było wszędzie widzieć i słyszeć. Zjawiają się pierwsi uciekinierzy. Ja jako jeszcze dziecko bez rodziców (zmarli wcześniej) martwiłem się sam o siebie. Miałem braci, którzy uciekli przed Niemcami, zostawiając swoje rodziny. Niepokój narastał z każdym dniem a prasa (Kurier Polski), która docierała do Mszany Dolnej podawała, że jesteśmy zwarci i gotowi. Informowała, że pomoc militarną mamy zapewnioną ze strony Anglii i Francji. Jest 1 września, od strony góry Śnieżnica w Kasinie Wielkiej słychać warkot samolotów. Wybiegłem w pole i ujrzałem bitwę powietrzną. Trzy niemieckie samoloty z czarnymi krzyżami ścigały polski samolot. Usłyszałem strzały. Koło góry Luboń Wielki ujrzałem błysk ognia na niebie. Dopiero po wyzwoleniu doszedłem do wniosku, że to polski samolot został strącony. Wszystko dzieje się szybko! Od Nowego Sącza w kierunku Mszany jadą samochody z wojskiem (piechota). Słychać dudnienie dział. To toczą się zacięte walki koło Jordanowa i Naprawy. Wróg uderzył od strony słowackiej. W Kasinie Wielkiej KOP z Jabłonki Orawskiej i X Brygada Kawalerii (Ułani) zajmują stanowisko bojowe. Opuszczamy wieś Słomkę graniczącą z Kasina Wielką. Żołnierze informują nas, że należy uciekać, bo wróg jest w miasteczku, czyli w Mszanie Dolnej. Jest wieczór. Z bratówkami i dziećmi jesteśmy w Wilczycach u znajomych. Od zagrożonego terenu ochrania nas góra Ćwilin. Rano przelatują pojedynczo samoloty zwiadowcze. Zaczęło się piekło! Drgają szyby okien! Niemiecka dywizja górska atakuje. Wybuchają liczne pożary. X Brygada Kawalerii Zmotoryzowanej oraz KOP spychają Niemców ku Mszanie, pozostawiając zabitych i rannych, którzy są zabierani przez sanitariuszy niemieckich. 3 września Niemcy są już w Kasinie Wielkiej! Wracamy od znajomych spod Ćwilina. Na drodze wielkie rzesze Niemców z ciężką bronią. Dochodzimy do swojej posiadłości w Słomce. Widok przerażający, okrutny! Z domów pozostały tylko kominy i dopalające się zgliszcza. Drewniane domy paliły się jak pochodnie! Cały nasz majątek spłonął. Tam gdzie była obora ujrzałem zwęglone zwłoki klaczy. Od tego miejsca w odległości 500m na leśnej polanie poległo 9 Ułanów. Jestem autorem i wykonawcą pomników Pamięci Narodowej. Po upływie 50 lat zaprojektowałem i wykonałem na tej polanie pomnik uczczenia pamięci poległych. Jako pierwszy uczciłem pamięć Żołnierzy 24 Pułku, którzy polegli w bitwie na terenie Kasiny Wielkiej w 1939r. (Polana Mogiła). Drugi pomnik wykonałem dla pamięci pomordowanych i żywcem spalonych mieszkańców w 1943r. (Gruszowiec – przełęcz). Przez kilka lat utrzymywałem kontakt z Kołem Ułanów 24 Pułku z Kraśnika Lubelskiego oraz z Kołem Ułanów w Londynie”.

„Wojna to nie romantyczna sielanka. Wojna to łzy, cierpienie, śmierć! Niech wrzesień 1939 r. będzie przestrogą dla następnych pokoleń Polaków. Niech każdy Polak zna historię swej Ojczyzny”.
Ilustrację tych wojennych przeżyć stanowiły fotografie pochodzące z opracowania „Zbrodnie hitlerowskie w Polsce” pod redakcją Stanisław Kania, Wydanym przez Radę Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa, Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, które pochodzą ze zbiorów Stanisława Dobrowolskiego.

Na pamiątkę tego spotkania oraz „ku przestrodze” młodego pokolenia artysta wręczył każdemu uczniowi folder z tekstem traktującym o męczeństwie dzieci podczas II wojny światowej. Młodzież odwdzięczyła się wiązanką kwiatów, pięknymi podziękowaniami oraz życzeniami dobrego zdrowia skierowanymi do rzeźbiarza z Kasiny Wielkiej.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in