Starosta pozytywnie ocenia procedury zastosowane w szpitalu. "To powoduje, że zakażenie się nie rozprzestrzenia"
- My nie ustalamy procedur, my je wykonujemy, musimy działać zgodnie z wytycznymi, które cały czas się zmieniają – mówi starosta Mieczysław Uryga, którego zdaniem decyzja o kwarantannie szpitalnej na oddziale dla części personelu, zapobiegła rozprzestrzenieniu się koronawirusa.
Jak już informowaliśmy, w szpitalu potwierdzono 6 kolejnych przypadków zakażenia koronawirusem. W sumie na Limanowszczyźnie zdiagnozowano 21 przypadków SARS-CoV-2 i wszystkie – poza pierwszą pacjentką, u której do zakażenia doszło w Krakowie – mają związek z oddziałem chorób wewnętrznych Szpitala Powiatowego w Limanowej.
Wśród ostatnio zdiagnozowanych przypadków, jest dwoje pacjentów oddziału oraz czworo pracowników. Osoby te miały wykonywane testy w dniu 23 i 30 marca – w obu przypadkach wyniki były ujemne. Zakażenie potwierdzono dopiero po przebadaniu próbek, pobranych w dniu 6 kwietnia.
Na temat procedur zastosowanych w szpitalu rozmawialiśmy ze starostą Mieczysławem Urygą, szefem zarządzania kryzysowego w powiecie limanowskim.
Zobacz również:- Jestem po rozmowie z dyrektorem. Szpital, konsultując się cały czas z sanepidem, stosuje się do zaleceń NFZ i GIS. Wyjaśniamy to, ale według rozporządzeń, szpital dochował wszelkiej staranności. Uważam, że bardzo dobrze zrobiono, że pracowników nie wypuszczono do domów. To powoduje, że zakażenie się nie rozprzestrzenia, tylko zamyka w szpitalu. Trudno powiedzieć, kiedy doszło do zakażenia i tych osób, nie jestem medykiem i nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć – zaznacza. - Ale my nie ustalamy procedur, my je wykonujemy, musimy działać zgodnie z wytycznymi, które cały czas się zmieniają.
Mieczysław Uryga zaznacza, iż w całej sytuacji najważniejsze jest to, że szpital będzie funkcjonował. - Mamy ciężki czas, każdy martwi się o swoje zdrowie, dlatego dziękuję personelowi za jego poświęcenie, za to że niosą ludziom pomoc, bo dzięki tym pracownikom, którzy narażają się na różne nieprzewidziane sytuacje, szpital funkcjonuje i mieszkańcy mają dostęp do świadczeń medycznych – powiedział.
W rozmowie z nami starosta zauważa, że szpitale jako duże skupiska są bardzo narażone, także z powodu z powodu rotacji pacjentów i personelu. Jako przykład Mieczysław Uryga wskazał m.in. szpital w Brzesku, gdzie kwarantanną objęto ponad 130 osób.
Może Cię zaciekawić
W ciągu 10 lat liczba miejsc noclegowych wzrosła o 60 proc.
W miejskiej ewidencji obiektów noclegowych nieskategoryzowanych obejmującej kwatery prywatne, apartamenty lub domki, tylko od początku br. przybył...
Czytaj więcejSzum skrzydeł Ikara
Co prawda to z podstawówki, ale mit o Dedalu i Ikarze kojarzy każdy. Młody Ikar, któremu ojciec zrobił skrzydła, przestrzegając go przy tym, ż...
Czytaj więcejWójt “w szoku” - krytykuje decyzję starosty
Wójt gminy Mszana Dolna Mirosław Cichorz poinformował w mediach społecznościowych, że otrzymał informację o podpisaniu przez starostę limanow...
Czytaj więcejLądowisko w przebudowie (ZDJĘCIA)
W Szpitalu Powiatowym w Limanowej prowadzone są prace obejmujące rozwój diagnostyki, leczenia oraz poprawę warunków obsługi pacjentów. Jak poda...
Czytaj więcejSport
Szkoły średnie walczyły o lekkoatletyczny prymat w powiecie
Poniżej najlepsze wyniki w poszczególnych konkurencjach. Dziewczęta: 100 m Martyna Sułkowska (ZSOiZ w Limanowej) – 13,77 Natalia...
Czytaj więcejStadion w Pisarzowej z nowym oświetleniem. Będzie można grać także wieczorami.
Nowe oświetlenie ma poprawić warunki prowadzenia treningów, a także organizacji rozgrywek w godzinach wieczornych. Dla Olimpia Pisarzowa oznacz...
Czytaj więcejZagrał w zwycięskim meczu przeciwko Górnikowi Zabrze
Odra wygrała 2:0, po golach już w pierwszych minutach meczu. W drugiej połowie na murawie pojawił się m.in. Franciszek Franczak (od 71 minuty)...
Czytaj więcejAP Mam Talent Limanowa ma swojego przedstawiciela w kadrze Małopolski U-13
Konsultacja odbędzie się 5 października na obiektach Hutnika Kraków. Na liście powołanych znalazło się 39 zawodników reprezentujących...
Czytaj więcejPozostałe
Nowa kuchnia w “czwórce”. Inwestycja kosztowała 742 tys. zł
W czwartek (30 września) w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4 w Limanowej odbyło się otwarcie zmodernizowanej kuchni i zaplecza kuchennego. Modern...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
5 PAŹDZIERNIKA 2026 R. 07:30 - 08:30 w części miejscowości Żmiąca, osiedla: Olchawówka, Krawczyki, Rośki, U Krzyżaka, Dudkówka, Filipki, ...
Czytaj więcejNafciaki, Mogielica i szlak papieski w plebiscycie
Do 7 października do północy internauci mogą głosować w ósmej edycji konkursu „Turystyczne Skarby Małopolski". Organizatorem jest Samorząd ...
Czytaj więcejUrzędnicy zajrzą do pieców
W związku z rozpoczynającym się sezonem grzewczym na terenie gminy Niedźwiedź będą prowadzone kontrole palenisk domowych. Przeprowadzą je prac...
Czytaj więcej






Komentarze (13)
Skoro musi Pan bronić Sanepidu, skoro w całej Polsce głównym źródlem zakażenia są szpitale, to znaczy że procedury albo nie są przestrzegane, albo są beznadziejnie. A to znaczy, że Sanepid służy li tylko do karania za niewymiarowy zlew i brak instrukcji mycia rąk, czyli jest aparatem represji, a nie instytucją, stworzoną na takie właśnie okoliczności, jak mamy teraz.
Natomiast ;zwoływanie pospolitego ruszenia czy pojawianie się nagłych zbawców narodu to masakra po polskiemu.
Ciekawe jaka jest opinia w/w pana na temat .......... , gdy mówi to w gronie najbliższych przyjaciół . :)
Posługując się matematyką (podaje dane uproszczone) liczymy; w PL wykonuje się 6000 testów na dobę wiec wykonano do chwili obecnej 200 000 testów z czego wyryto 5000 przypadków choroby i 150 osób zmarło. W grupie 38,4 miliona osób ( populacja w Polsce) jest statystycznie chorych 2,5% populacji wiec 960 000 osób z czego większość będzie chorowała bezobjawowo bo jeżeli objawy będą się pojawiać to statystycznie umrze około 3% czyli około 28 000 osób i to są dane uproszczone na chwilę obecną choć uważam że pogoda skutecznie zniweczy rozwój choroby.
Teraz wiecie dlaczego wszyscy w polityce są tacy oszczędni w słowach w rządzie i samorządach