Stanowisko wójta porównane do petycji sługusów zaborcy
Na odzew opozycji wójta Tymbarku nie trzeba było długo czekać. „No cóż Pan Pachowicz na swój sposób rozumie patriotyzm i chyba dalej nie zdaje sobie sprawy czym różnił się PRL od obecnej Polski”.
Opozycja odpowiedziała na artykuł: www.limanowa.in/wydarzenia,606.html. W liście do redakcji limanowa.in. przewodniczący Klubu Radnych Nasza Gmina, Marek Golonka napisał:
Ostatnia sesja Rady Gminy Tymbark była dosyć osobliwym wydarzeniem i to z wielu powodów:
Zobacz również:
Szukali narkotyków - pies sprawdzał cele w zakładzie karnym
Zarzuty usiłowania zabójstwa po ataku nożem. Dwóch mężczyzn ciężko rannych
Pan Stanisław Pachowicz w swoim stylu tłumaczył współpracę z SB. Wychodzi na to, że ratowanie Polski bez względu na to jaka była, jest bohaterstwem, a wszystkiemu jest winien Pan wojewoda Miller, który za zaniedbania przeprasza. Stanowisko to przypomina mi XVIII wieczną petycję "patriotycznych Polaków" wystosowaną do dworu carskiego. "Nie ustępując w gorącym patriotyzmie innym współobywatelom, z żalem dowiedzieliśmy się, że są ludzie wyrażający niezadowolenie z powodu wkroczenia wojsk Waszej Imperatorskiej Mości do naszego kraju, a nawet, że zwrócili się do Waszej Imperatorskiej Mości w tym przedmiocie z reklamacją. Widzimy z żalem, że prawa naszej ojczyzny nie są dostateczne dla utrzymania tych mniemanych patriotów w należytych karbach (...) Groziłaby nam wobec braku sił odpowiednich przemoc z ich strony na sejmach. Wystąpienie w granice Rzeczypospolitej wojsk Waszej Imperatorskiej Mości i ich zachowanie - budzi istotną wdzięczność w sercu każdego prawdziwego polaka, i tę wdzięczność uznaliśmy za właściwe pismem niniejszym wynurzyć". No cóż Pan Pachowicz na swój sposób rozumie patriotyzm i chyba dalej nie zdaje sobie sprawy czym różnił się PRL od obecnej Polski. Argument o dyscyplinarnym wyrzuceniu jest też dosyć karkołomny ponieważ w tamtych czasach zajmując kierownicze stanowisko należało być "właściwie określonym". Dyscyplinarnie zwolniony nie otrzymywał równorzędnego stanowiska na innym terenie jeżeli nie był akurat tam potrzebny do kontynuacji jedynie "słusznej linii". Pan Pachowicz stwierdza również, ze mogliśmy zrobić z wszystko bo mieliśmy taka "władzę". Prawdopodobnie Pan Pachowicz tak właśnie by postąpił, my natomiast robiliśmy to co było konieczne społecznie. Pan Pachowicz mówi o szkalowaniu i przebaczaniu, jeżdżąc równocześnie po osiedlach w których nie "jego radni" wskazali drogi do remontu mówiąc, że drogi te to nie będą robione bo macie " takich to , a takich radnych".
Natomiast Pan Kałużny mówiąc "Nie mam żadnych urazów do Pawła Ptaszka", jest równocześnie jednym z ośmiu radnych podpisanych pod wnioskiem o jego odwołanie, w którym to podaje się powód odwołania "niskie standardy etyczno-moralne". Czyż nie jest to hipokryzja i obłuda "najwyższych lotów"- Pan ten doskonale wpisuje się w retorykę Pana Pachowicza.
Pani Gajewska twierdzi, że wystąpiła z powodu "braku dialogu w opozycyjnym klubie". Pani ta zapomniała, ze była gorącą zwolenniczką "Klubu" do czasu kiedy to głosami członków tegoż właśnie "Klubu" doprowadzono do położenia asfaltu na Zamieściu w kierunku jej rodzinnego domu. Aby było ciekawiej to Pani Gajewska próbowała nas przekonać, że lepsze na tej drodze byłyby płyty betonowe typu "jomb", teraz wolałaby tego chyba nie pamiętać. Po wykonaniu tej inwestycji "koledzy z klubu" już nie byli potrzebni. Trudno też mówić o braku dialogu, ponieważ taki jest możliwy tylko wtedy jeżeli ma się coś do powiedzenia.
Podobnie zachował się Pan Mielnicki, który dzięki głosom członków Klubu miał wprowadzoną do budżetu na ten rok drogę w kierunku swojego domu. Po jej wykonaniu stał się osobą jak twierdzi "niezależną" tak jak Pani Gajewska. Należy też powiedzieć, że to nie kto inny jak właśnie Pan Mielnicki nawoływał do odwołania Pani Gajewskiej z funkcji z-cy Przewodniczącego (używając przy tym bardzo kwiecistych i wyjątkowo "kobiecych" określeń) widząc równocześnie siebie na tym stanowisku (i w końcu nim, został). Nie kto inny też jak Pan Paweł Ptaszek był zdecydowanie temu przeciwny, bo jak twierdził wyglądałoby to na zemstę. Teraz okazuje się, że to Pan Ptaszek ma "standardy etyczno-moralne" niskie, a pod wnioskiem o jego odwołanie podpisuje się zarówno Pani Gajewska jak i Pan Mielnicki.
Zarówno Pan Pachowicz jak i inni "jego radni" mówią o chęci współpracy no cóż, są to ładnie brzmiące slogany. My jesteśmy zdecydowanie za taka współpracą, ale chyba rozumiemy ją trochę inaczej. Współpraca ma dotyczyć problemów zgłaszanych przez mieszkańców, a nie doraźnych (czytaj wyborczych) potrzeb Pana Pachowicza.
Nasza nieobecność na ostatnie sesji spowodowano była tym, że - po prostu - do ośmiu liczyć umiemy, tylu radnych było podpisanych pod wnioskiem o odwołanie Przewodniczącego i jego zastępcy. Jakoś tak "dziwnie się złożyło", że wniosek podpisany był przez wszystkich niezależnych w tym Pani Gajewska i Pan Mielnicki, którzy wcześniej tych Panów wybrali jako godnych zaufania. Należy dodać, ze przez trzy lata zastrzeżeń do pracy zarówno Pana Pawła Ptaszka jak i Andrzeja Czernka nie mieli. Prawdopodobnie Zarówno Pani Gajewska jak i Pan Mielnicki czują się teraz dobrze i są dumni z "właściwie spełnionego obowiązku". Tak na marginesie życzę im dużo zdrowia i więcej............... niezależności.
Przewodniczący Klubu Radnych "Nasza Gmina"
Może Cię zaciekawić
Przetarg na 15,5 mln zł kredytu
Miasto Limanowa ogłosiło przetarg nieograniczony na udzielenie i obsługę długoterminowego kredytu w kwocie 15 mln 500 tys. zł. Zamawiający zast...
Czytaj więcejTrzy sołectwa na cenzurowanym - diagnoza rewitalizacji, ruszają konsultacje
Centrum Doradztwa Strategicznego z Krakowa opracowało na zlecenie Urzędu Gminy Mszana Dolna diagnozę służącą wyznaczeniu obszaru zdegradowanego...
Czytaj więcej70 lat “Eskadry” i dwa dni rocka (ZDJĘCIA)
W piątek i sobotę (11 i 12 września) Park Miejski przy ul. Józefa Marka w Limanowej zmienił się w miejsce spotkań motocyklistów oraz miłośni...
Czytaj więcejRykowisko w obiektywie fotopułapki
Wraz z nadejściem jesieni w lasach rozpoczął się okres godowy jeleni. W tym czasie starsze i bardziej doświadczone byki stają do bezpośrednich ...
Czytaj więcejSport
Sukcesy na Mistrzostwach Polski dla naszego regionu
W ośrodku CSZ Ptaszkowa rozpoczęły się Mistrzostwa Polski na nartorolkach. Pierwszego dnia rywalizowano w sprintach techniką łyżwową, rozg...
Czytaj więcejKaratecy walczyli w Pucharze Europy w Kielcach
Najdalej w turnieju dotarł Mikołaj Limanówka. W pierwszej walce zdecydowanie pokonał swojego rywala, zapewniając sobie miejsce w najlepszej ...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w Krakowie
Limanowska drużyna doznała 8 porażki w tym sezonie. HUTNIK II KRAKÓW – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (1:0) 1:0 Wątroba 22, 2:0 Luraniec 58, 2:1 ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli po operacji. „Mięśnie lecą na łeb, na szyję”
W połowie sierpnia Kowalczyk-Tekieli trafiła do szpitala, gdzie przeszła zabieg. Nie poinformowała publicznie, czego dokładnie dotyczyła oper...
Czytaj więcejPozostałe
Przeszkoleni z ratownictwa pola walki
Żołnierze 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej wzięli udział w kursie Ratownika Pola Walki – CLS (Combat Lifesaver). Jak podano w komun...
Czytaj więcejKradzież u jubilera, policja szuka sprawcy. Poznajesz go?
Dzisiaj (18 września) około godziny 9:00 doszło do kradzieży w salonie jubilerskim na terenie parku handlowego przy ul. Zygmun...
Czytaj więcejStała pensja ukryta w dodatkach? Wnioski z kontroli RIO
Wystąpienie pokontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, podsumowujące kompleksową kontrolę gospodarki finansowej Miasta Limanowa za ost...
Czytaj więcejJarmark staroci wraca na targowisko
Jutro (19 września) na placu targowym „Mój Rynek” w Limanowej odbędzie się kolejna edycja Limanowskiego Jarmarku Staroci. Wydarzenie potrwa od...
Czytaj więcej






Komentarze (7)