"Średniowiecze znów pod Wawelem". Mieszkaniec Tymbarku proponuje samorządowy odwet za krakowską Strefę Czystego Transportu
Wprowadzona w Krakowie Strefa Czystego Transportu (SCT) budzi coraz większy gniew wśród mieszkańców Małopolski, w tym naszego regionu. Do naszej redakcji oraz włodarzy okolicznych miast i powiatów trafił ostry list mieszkańca Tymbarku. Padają w nim oskarżenia o segregację majątkową i propozycja drakońskich kar dla krakowskich urzędników wjeżdżających na teren sąsiednich samorządów.
Krakowska SCT obowiązuje od 1 stycznia i – mimo zapewnień tamtejszego magistratu o trosce o zdrowie – dla wielu mieszkańców Limanowszczyzny i okolic oznacza po prostu głębokie sięgnięcie do portfela. Codzienne dojazdy do pracy, na uczelnię czy do specjalistycznych szpitali stały się dla posiadaczy starszych aut jeszcze bardziej kosztowne.
Jakub Duda z Tymbarku w liście rozesłanym do kilkudziesięciu samorządów (w tym do starostów i burmistrzów) nie przebiera w słowach. Wprost zarzuca władzom stolicy województwa dyskryminację.
– Prezydent miasta Krakowa, głosami oczywiście radnych, wprowadził ustawę tzw. Strefę Czystego Transportu (SCT), która to wyklucza mieszkańców spoza Krakowa ze względu na stan posiadania. Niewątpliwie jest to segregacja ludzi pod względem ekonomicznym – pisze mieszkaniec Tymbarku.
Autor listu zwraca uwagę, że uchwała uderza przede wszystkim w osoby z ościennych powiatów, napędzające krakowską gospodarkę. Jego diagnoza sytuacji jest bezlitosna:
Zobacz również:– Można powiedzieć, że średniowiecze znów zawitało pod Wawel, do którego to bram nie wpuszcza się pospólstwa i plebsu.
1000 zł za godzinę. Czas na kontruderzenie?
Skoro Kraków narzuca opłaty, dlaczego inne samorządy mają biernie się temu przyglądać? Mieszkaniec naszego powiatu apeluje do władz o zdecydowane i adekwatne "działanie odwetowe ustawodawcze".
Zaproponował przyjęcie lokalnych uchwał, które nakładałyby obowiązek uiszczenia specjalnej opłaty za wjazd na tereny podkrakowskich (i nieco dalszych) powiatów dla samochodów prywatnych i służbowych prezydenta Krakowa oraz radnych, którzy poparli SCT.
– Opłata powinna wynosić 1000 zł za każdą rozpoczętą godzinę wjazdu na w/w tereny. Kwota ta musi być adekwatna do środków, które płacą mieszkańcy naszych powiatów. Przyzwolenie na łamanie podstawowych praw obywatelskich, w szczególności nas, mieszkańców województwa małopolskiego, powinno być chronione przez naszych przedstawicieli w każdym z powiatów w naszym województwie – podsumowuje Jakub Duda.
Bunt samorządów rośnie
Bunt przeciwko jednostronnym decyzjom krakowskich radnych rozlewa się po całej Małopolsce. Włodarze innych gmin już wytaczają działa:
Bochnia: Rada Miasta przyjęła rezolucję, wprost oskarżając Kraków o politykę dyskryminującą i wzywając inne samorządy do oporu.
Niepołomice: Pojawił się projekt wprowadzenia opłat parkingowych m.in. przy Puszczy Niepołomickiej, wymierzony w krakowian szukających weekendowego relaksu, przy jednoczesnych preferencjach dla "swoich".
Kocmyrzów-Luborzyca: Przewodniczący Rady Gminy, Grzegorz Marzec, podsumowuje krótko: "Mieszkańcy czują się dyskryminowani". Uderza to m.in. w rolników dowożących swoje towary.
Nawet Zarząd Województwa Małopolskiego przyznaje, że przepisy wprowadzają "niepotrzebne podziały", a granice strefy są absurdalnie niedostosowane do parkingów Park&Ride.
Ekologia czy czysty biznes? Fakty i koszty
Władze Krakowa zasłaniają się troską o płuca mieszkańców i ustawą o elektromobilności (która, co warto podkreślić, nie narzuca tak szerokich granic strefy). Tymczasem liczby pokazują, że SCT to maszynka do robienia pieniędzy. Tylko w pierwszym miesiącu funkcjonowania z opłat abonamentowych i godzinowych (blisko 243 tys. wpłat) do kasy Krakowa wpłynęło 4,1 mln zł.
Jak obecnie wyglądają twarde zasady SCT?
Opłaty karne: Za wjazd autem niespełniającym norm trzeba zapłacić: 2,5 zł za godzinę, 5 zł za dzień, lub 100 zł za miesiąc.
Minimalne wymogi emisyjne: Samochody benzynowe (i LPG) muszą spełniać normę minimum Euro 4 lub być wyprodukowane po 2005 r. Diesle potraktowano surowiej – tu wymagana jest norma Euro 6 (rocznik 2014 dla aut osobowych).
Dokręcanie śruby: Opłaty będą z roku na rok rosnąć, a w 2029 roku wjazd starszymi samochodami zostanie całkowicie i bezwzględnie zakazany.
Wiceprezydent Krakowa Łukasz Sęk przebąkuje w lokalnej prasie, że "docelowo zapewne jakieś korekty w strefie będą".
Czy popierasz pomysł Jakuba Dudy?
Może Cię zaciekawić
Drugi dzień przesłuchań konkursowych (TRANSMISJA)
W czwartek (5 listopada) w Limanowskim Domu Kultury odbędzie się drugi dzień przesłuchań konkursowych 52. Festiwalu Folklorystycznego „Limanows...
Czytaj więcejDroga odblokowana po zderzeniu samochodu osobowego z radiowozem
Dla kierowców organizowane były objazdy. Jak powiedziała PAP Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji, według wstępnych us...
Czytaj więcejRada Stała Biskupów wyraziła gotowość do wsparcia mediacji między stronami sporu politycznego
Członkowie Rady Stałej Biskupów spotkali się w środę w Warszawie. Podczas briefingu prasowego po zakończeniu obrad ks. Leszek Gęsiak zaznaczyÅ...
Czytaj więcejBiskupi apelują o pojednanie, wzywają do postu i modlitwy
Rada Stała Biskupów wydała w środę (4 listopada) stanowisko dotyczące sytuacji społecznej i politycznej w Polsce. Dokument opublikowano na tydz...
Czytaj więcejSport
Z Halnego Kamienica do Wisły Kraków. Lider klasyfikacji strzelców
Ligas trafił do krakowskiego klubu z Halnego Kamienica. W obecnych rozgrywkach zdobył już 19 bramek, co daje mu pierwsze miejsce w klasyfikacji ...
Czytaj więcejCelne oko i dobre wyniki. Strzelecka dominacja Tymbarku.
W rywalizacji dziewcząt zespół z Tymbarku uzyskał 256 punktów. Drugie miejsce zajęła reprezentacja ZS nr 1 Limanowa (252 pkt), a trzecie ZST...
Czytaj więcejLimanowa wzmacnia piłkarską kadrę Małopolski
Konsultacje odbędą się w czwartek, 5 listopada, na obiektach Hutnika Kraków. Powołanie do kadry ponownie otrzymał Dominik Dudek z Mam Tal...
Czytaj więcejPiłkarki z Łostówki najlepsze w makroregionie. Teraz zagrają na stadionie w Gdańsku
Turniej rozegrano w Krakowie. Piłkarki z Łostówki zaprezentowały się znakomicie, wygrywając wszystkie cztery mecze. Ich skuteczność w ofens...
Czytaj więcejPozostałe
Dramat rodziny: ojciec i syn walczą z ciężkimi chorobami
Rodzina Czepielów ze Słopnic znalazła się w trudnej sytuacji po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia 47-letniego Jerzego. Mężczyzna, który wcześn...
Czytaj więcejTermin minął, oddają grunty. Wójt nie dowierza staroście i ostrzega
Dziesięć lat po przekazaniu Gorczańskim Wodom Termalnym gruntów przez Skarb Państwa samorządowca spółka nie zrealizowała celu publicznego, do...
Czytaj więcejNocne prace na przejeździe - ruch będzie wahadłowy
Dzisiaj (4 listopada) o godzinie 20:00 rozpoczną się prace na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu drogi wojewódzkiej nr 965, na ulicach Tarnows...
Czytaj więcejPolowania zbiorowe w lasach Limanowszczyzny (KALENDARZ)
Jak co roku w lasach powiatu limanowskiego zaplanowano polowania zbiorowe, które potrwają do lutego 2027 roku. Nadleśnictwo Limanowa opublikowało ...
Czytaj więcej






Komentarze (14)
Indie czy Brazylia w swoich metropoliach 3ciego świata paląc oponami mają lepsze
można wjechać spokojnie silnikiem 6,0 V8 wyprodukowanym w 2006 ale pojemnościa 998cm3 z 2001 roku w benzynie nie wjedziesz
chyba nikt nie ma wątpliwości że to nic innego jak lobby napędzające konsumpcję i nie ma to nic wspólnego z żadna ekologią czy czystym powietrzem
Czy nie daje do myślenia, że zlikwidowano wszystkie piece węglowe, kominki itd w Krk a nadal powietrze pozostawia wiele do życenia? Czy przyczyn tego stanu rzeczy nie należy szukać w innym miejscu? Może to nie piece i kominki były winne złej jakości powietrza?
Teraz winą chcą obarczyć kierowców. Co będzie jak im się uda wyeliminować wszystkie starsze samochody, a powietrze nadal będzie złe? Gdzie będą szukać winnych? Co znowu wymyślą, abu uderzyć w najbiedniejszych?