Środa, 20 października
Irena, Jan, Kleopatra, Witalis

"Społeczny" wariant obwodnicy będzie analizowany. Władze miasta deklarują, że nie sprzeciwią się żadnej koncepcji

28.09.2021 05:43:00 PAN 16 4230

Limanowa. Społeczny pomysł na przebieg nowej drogi ma być analizowany i oceniany przez projektanów jako czwarty wariant budowy obwodnicy. - Nasza koncepcja to sytuacja “win - win”, czyli każdy z niej korzysta – przekonywali mieszkańcy na ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa. Włodarze samorządu są jednak sceptycznie nastawieni do przesunięcia początku obwodnicy z ul. Krakowskiej w kierunku Zamieścia, bo ich zdaniem spowoduje, że ruch tranzytowy z DW 965 dalej pójdzie przez centrum. Jednocześnie, zadeklarowali że nie sprzeciwią się żadnemu wariantowi obwodnicy. - Dla Limanowej obwodnica to drugie życie – stwierdzili samorządowcy.

Główny postulat inicjatorów powstania społecznego wariantu przebiegu planowanej obwodnicy to przesunięcie jej początku z ulicy Krakowskiej na wysokość Przylasek (Zamieścia). 

- Ruch na drodze krajowej jest olbrzymi, mieszkańcy z utęsknieniem oczekują na obwodnicę, licząc, że poprawią się warunki ich życia. Jednak obecna sytuacja bardzo zaskoczyła mieszkańców. Zamiast obwodnicy, która będzie przebiegać poza miastem, mamy projektowaną kolejną ruchliwą drogę przebiegającą przez miasto. Mówimy o wariantach 1 - 3, ale naszym zdaniem jest to tak naprawdę jeden wariant. Słyszymy głosy wśród projektantów i przedstawicieli inwestora, czyli GDDKiA, że trasa ma przebiegać po trudnych terenach osuwiskowych i poprzez cieki wodne, a przez to przewidywane są wysokie koszty. Skoro wszyscy są niezadowoleni, to po co trzymać się kurczowo tej koncepcji? Stąd też propozycja mieszkańców - tłumaczyła przedstawicielka społecznego komitetu, Halina Łyszczarz. 

Jak tłumaczyli na sesji inicjatorzy czwartego - społecznego wariantu - długość proponowanej przez nich trasy jest porównywalna do wariantów przedstawionych przez projektantów. Jednocześnie wskazywali, że zmniejsza się liczba budynków koniecznych do wyburzenia i kosztownych obiektów inżynieryjnych. - Nasza koncepcja to sytuacja “win - win”, czyli każdy z niej korzysta - zapewniała Halina Łyszczarz. 

Kolejno jako przedstawiciel władz samorządu głos zabrał wiceburmistrz Limanowej, Wacław Zoń. - Dziś nie możemy dyskutować o skutkach środowiskowych, kosztach oraz o tym, jak technicznie wykonać taką inwestycję. Żeby o tym dyskutować musi powstać STEŚ, czyli właśnie ten etap, który obecnie realizowany jest przez GDDKiA. Dopiero wówczas będzie można powiedzieć, która wersja będzie najkorzystniejsza. Dziś nie mówimy o projekcie budowlanym obwodnicy. Zlecenie nie obejmuje projektu. Dopiero po realizacji oceny wariantowej, w której wstępnie analizowany jest także wariant społeczny, dopiero wtedy zapadną decyzję, czy budowa obwodnicy jest możliwa i opłacalna. A może być tak, że STEŚ wykaże, że każdy z tych wariantów to irracjonalny pomysł - zaznaczył zastępca burmistrza. - Podkreślałem, że możemy swoje uwagi przedkładać i my z panem burmistrzem też tak działamy. Udało się nam przeforsować m.in. to, by włączenia do obwodnicy były skrzyżowaniami o ruchu okrężnym. Musimy zadbać też o to, o czym państwo wspominaliście: żeby były skomunikowane wszystkie części miasta i takie uwagi również zgłaszaliśmy. Ponadto, do ponownej analizy został przeze mnie zgłoszony przebieg wariantów obwodnicy, gdyż nie biegnie ona po tych obszarach, które od lat były zarezerwowane pod budowę. Rozumiem więc mieszkańców, którzy wybudowali domy, a dziś dowiadują się o przebiegu obwodnicy po swoich działkach. Mogę tylko ubolewać - powiedział Wacław Zoń. 

Władze miasta jasno zadeklarowały jednak, że nie sprzeciwią się żadnemu wariantowi obwodnicy, jaką ostatecznie zaproponują projektanci i GDDKiA. - Proszę nie oczekiwać, że oprotestujemy którąkolwiek wersję. Tak się nie stanie. Dla Limanowej obwodnica to drugie życie. Zabiegamy o to, by włączenie obwodnicy z ul. Krakowskiej zbliżyć do ulicy Kamiennej, co daje nam szansę skierowania ruchu z drogi wojewódzkiej poza centrum miasta. Być może państwa uwagi są słuszne, ale według naszej oceny, potwierdzonej przez projektantów, odsunięcie wpięcia na Przylaski bądź do Zamieścia, Limanowej nie pomoże - zapowiedział Wacław Zoń.

Kolejno do dyskusji włączył się burmistrz Władysław Bieda, który przytoczył dane z pomiarów ruchu. Jak mówił, średnio ulicę Piłsudskiego pokonują 24 tys. pojazdów na dobę, w przypadku ulicy Krakowskiej jest to 11 tys. pojazdów na dobę, zaś na ulicy Witosa (końcowy fragment drogi wojewódzkiej nr 965) jest to 13 tys. pojazdów na dobę. 

- Jeżeli więc będziemy prowadzić starania, by początek obwodnicy odsunąć jak najdalej od miasta, to ruch z ulicy Witosa dalej pójdzie przez centrum. Można powiedzieć, że ta ulica to część przemysłowa miasta: przejeżdżają tamtędy samochody ciężarowe i dostawcze, które obsługują liczne zakłady. Powinniśmy zabiegać, żeby właśnie te pojazdy trafiały na obwodnicę. Samochody ciężarowe w mieście powodują zwiększenie ruchu i zniszczenia dróg, ale nigdy nie spotkałem się, by kierowca ciężarówki zatrzymał się w centrum Limanowej żeby zrobić zakupy. Ten ruch tranzytowy tylko utrudnia życie mieszkańcom. Stąd tak ważne jest to, by w niewielkiej odległości od skrzyżowania w Sowlinach było włączenie do obwodnicy - przekonywał. 

Mieszkańcy obecni na obradach byli innego zdania - twierdzili, że ruch na drodze wojewódzkiej jest w większości lokalny. - Wolę opierać się na opiniach fachowców. To GDDKiA stwierdziła, że miasto poza ruchem lokalnym dodatkowo obciąża ruch tranzytowy, stąd konieczność budowy obwodnicy - powiedział Wacław Zoń. - Nikt nie wyda 600 mln zł żeby załatwić problem 15 tysięcy mieszkańców. Jeżeli będzie uzasadnienie ekonomiczne, to będzie decyzja o budowie. 

Radny Adam Król przyznał, że wspiera społeczną inicjatywę, zachęcał radnych i władze miasta do zapoznania się z czwartą koncepcją i lobbowania na rzecz jej przeanalizowania przez projektantów i GDDKiA. 

Dyskusję podsumowała przewodnicząca Rady Miasta Jolanta Juszkiewicz. - Cieszy to, że mamy wspólne zdanie o konieczności budowy obwodnicy dla miasta Limanowa. Jestem zdania, że należy wykonać czwartą koncepcję, by ją porównać i znaleźć najlepsze dla miasta rozwiązanie - powiedziała. 

Z informacji przekazanych przez Wacława Zonia, społeczna  koncepcja budowy obwodnicy będzie brana pod uwagę przy ocenie poszczególnych wariantów przebiegu drogi. Do końca października ma zostać przedstawiony raport z analizy wszystkich uwag i wniosków. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in