Różnica między karą od sanepidu a mandatem policji za złamanie restrykcji
Za łamanie restrykcji nałożonych w związku z epidemią może grozić mandat lub kara administracyjna wymierzona przez inspektora sanitarnego. Ta druga jest na ogół surowsza i natychmiast egzekwowana – wyjaśnia Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. O tym, czy sprawa trafi do sanepidu, decyduje zazwyczaj policja.
Biuro RPO przypomina, że specustawy o walce z koronawirusem pozwoliły na karanie za łamanie przepisów także w trybie administracyjnym. "Jeśli więc ukarze nas inspektor sanitarny, to następuje to w trybie administracyjnym, a nałożona kara ściągana jest z konta w ciągu 7 dni od dnia wydania decyzji. Może to być nawet 30 tys. zł" – tłumaczy biuro RPO.
O tym, czy sprawa trafi do sanepidu, decyduje na ogół policja, bo to na podstawie m.in wniosku policji inspektor sanitarny wydaje decyzję administracyjną.
Kary administracyjne dotyczą przede wszystkim naruszenia zasad kwarantanny, obowiązku hospitalizacji lub izolacji w związku z COVID-19, także przemieszczania się wbrew zakazom wydanym na podstawie specustawy koronawirusowej.
Zobacz również:
Brytyjski taniec i akrobatyka na gigantycznych klockach
Sześć kolizji i trzech zatrzymanych na podwójnym gazie
"Te zakazy wydawał najpierw minister zdrowia, a teraz wydaje je Rada Ministrów i co kilka dni są one zmieniane i uzupełniane. Odpowiadamy za złamanie zakazów, które obowiązywały w dniu zdarzenia – więc zdjęcie jakiegoś zakazu następnego dnia nie zwalnia nas z odpowiedzialności" – wyjaśnia Biuro RPO.
Rzecznik dostał skargę od osoby, na którą nałożono 5 tys. zł kary administracyjnej za złamanie kwarantanny. Dowodem dla sanepidu – jak podaje RPO – była informacja z policji, że osoba ta nie odebrała o godz. 22.00 telefonu od policjanta, tymczasem zainteresowany twierdził, że był w domu, tylko wyciszył telefon i poszedł spać. "Teraz kara zostanie mu ściągnięta z konta – jedyne, co może zrobić, to odwołać się" – radzi RPO.
Rzecznik informuje, że na odwołanie się jest 14 dni. "Co prawda specustawa koronawirusowa zatrzymała bieg terminów, ale w tym wypadku zwlekanie nie ma sensu. Im wcześniej złoży się odwołanie, tym wcześniej będzie się nim mógł zająć organ II instancji. Odwołanie wnosi się do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Jeśli decyzję wydał państwowy powiatowy inspektor sanitarny, drugą instancją jest państwowy wojewódzki inspektor sanitarny. Jeżeli decyzję wydał w I instancji wojewódzki inspektor, to organem II instancji jest główny inspektor sanitarny" – czytamy w komunikacie.
Jak radzi RPO, w odwołaniu warto zgłosić konkretne uwagi wobec sposobu postępowania organu I instancji i treści decyzji, np. tego, czy można było brać udział w postępowaniu i czy można się było wypowiedzieć się co do zgromadzonych dowodów. Można też odnieść się do treści dowodów przedstawionych w uzasadnieniu decyzji i próbować je zakwestionować.
"Trzeba niestety liczyć się z prawdopodobieństwem utrzymania decyzji w mocy przez organ odwoławczy, a nawet z przeprowadzeniem skutecznej egzekucji kary pieniężnej. W takim przypadku pozostaje jeszcze prawo do sądu" – przypomina RPO.
Policja, poza kierowaniem wniosków o ukaranie do sanepidu, tak jak do tej pory stosuje Kodeks wykroczeń, nakładając mandaty karne (do 500 zł).
"Mandaty – jak wynika z praktyki RPO – najczęściej pojawiały się w przypadku złamania zakazu poruszania się wydanego przez Radę Ministrów w rozporządzeniu z 31 marca 2020 r. RPO dostawał skargi, że ludzie byli zatrzymywani za to, że mieli w torbie niewłaściwe zakupy (niezaspokające potrzeb życiowych – np. wino), że spacerowali z psem, rzucając mu patyk (a zdaniem policjanta należało się ograniczyć do spaceru), że spacerowali z dzieckiem z niepełnosprawnością, dla którego wyjście jest teraz jedyną formą terapii (policjant nie uznawał tego za zaspokajanie potrzeb życiowych), że jechali na rowerze – a nie powiedzieli, że wiozą zakupy dla babci" – podaje RPO.
Biuro rzecznika przypomina, że mandatu można nie przyjąć, należy się przy tym liczyć z tym, że zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu, a sąd rozstrzygnie, czy doszło do popełnienia wykroczenia. Od wyroku będzie można się odwołać. Po uprawomocnieniu wyrok będzie ostateczny, a kara wyegzekwowana z naszego konta – wyjaśnia biuro rzecznika.
- Mandat po przyjęciu go staje się prawomocny. Jeśli jednak uważamy, że zostaliśmy ukarani za coś, co nie jest wykroczeniem, możemy się odwołać do sądu – informuje RPO. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Zmarł Antoni Łomzik. Był radnym pierwszej kadencji i lokalnym kronikarzem
W niedzielę (28 czerwca) zmarł śp. Antoni Łomzik – radny gminy Tymbark pierwszej kadencji w latach 1990-1994, prywatnie mąż, ojciec i dziadek....
Czytaj więcejList gończy za Waldemarem Olszewskim - grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności
- Mężczyzna jest poszukiwany na podstawie na podstawie Listu Gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Limanowej. Poszukiwany ma zostać zatrzymany i...
Czytaj więcejPolicjanci byli szarpani i bici. Sześć osób usłyszało zarzuty
W nocy z niedzieli na poniedziałek (28 na 29 czerwca) policjanci z Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej zostali skierowani do miejscowości Konina w ...
Czytaj więcejTwoja szansa na lepszą przyszłość - Centrum Kształcenia Ustawicznego w Limanowej
Zapraszamy do zapoznania się ofertą edukacyjną na nowy rok szkolny 2026/2027: LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE DLA DOROSŁYCH (system zaoczny)• Po gim...
Czytaj więcejSport
Drugoligowiec zakończył współpracę z byłym piłkarzem Limanovii
Filip Hołuj jest wychowankiem Krakus Szwoszowice (Kraków), występował także m.in. w juniorach Garbarni Kraków, AP Profi Zielonki, Orzeł Piask...
Czytaj więcejPlan na piłkarski Puchar Polski
3 runda Pucharu Polski: 18.07.2026 – godz. 17.00 Starówka Stara Wieś – Turbacz Mszana Dolna [mecz nr 17] 18.07.2026 – g...
Czytaj więcejSłomka Siekierczyna i APMT Limanowa: powołania MZPN
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 18–25 lipca w Zawoi i będzie okazją do wspólnych treningów oraz dalszego rozwoju najbardziej utalentowany...
Czytaj więcejUran Łukowica podsumował projekt: budowa silnej i nowoczesnej organizacji
Jednym z najważniejszych efektów projektu było opracowanie nowej identyfikacji wizualnej WKS Uran Łukowica. Powstało nowe logo oraz zestaw pods...
Czytaj więcejPozostałe
Służby w romskiej osadzie. Problem spalania elektrośmieci znów narasta
W środę (1 lipca) kilka minut po godzinie 1. w nocy w miejscowości Koszary na terenie gminy Limanowa doszło do pożaru przewodów elektrycznych na...
Czytaj więcejNocna wędrówka na Ćwilin
W minioną sobotę (27 czerwca) miłośnicy górskich wędrówek wzięli udział w kolejnej odsłonie corocznej akcji „Odkryj Beskid Wyspowy”. Tym...
Czytaj więcejSchronisko zamknięte, gminy muszą odebrać niemal 300 psów. „Będzie problem”
Właścicielka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Nowym Targu, zlokalizowanego przy ul. Kokoszków 101, podjęła decyzję o rezygnacji z prowadzen...
Czytaj więcejPróbował gasić płonący zbiornik, trafił do szpitala
We wtorek (30 czerwca) o godzinie 14:53 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze kanistra w pomieszczeniu garażowym w budynku mieszkalnym...
Czytaj więcej- Zmarł Antoni Łomzik. Był radnym pierwszej kadencji i lokalnym kronikarzem
- List gończy za Waldemarem Olszewskim - grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności
- Policjanci byli szarpani i bici. Sześć osób usłyszało zarzuty
- Twoja szansa na lepszą przyszłość - Centrum Kształcenia Ustawicznego w Limanowej
- Kompulsja: uwięzieni w nawyku
Komentarze (4)
w ten sposób rządząca Partia wprowadziła tutaj w życie swój ideał, w zasadzie jestesmy pozbawieni prawa do obrony przed karzącymi decyzjami jej przedstawicieli, którzy mogą je wydawać wg swojego widzimisię , oczywiście biorąc dla swojego dobra pod uwagę czy osoba karana nie ma znajomości w rodzinie lub Partii..
taki system jest znany i był podstawą wczesnego i schyłkowego PRLu :)