Piątek, 20 września
Filipina, Eustachy, Euzebia, Faustyna, Renata

'Wycinki z przedwojennej prasy' cz. XIV

06.05.2018 07:13:00 PAN 0 2121

W tym tygodniu o procesie limanowianina, który podpalił żydowską kostnicę w 1901 roku, reklama dworu w Dobrej zapraszającego turystów na wypoczynek oraz o dużym pożarze w Mordarce sprzed 111 lat.

Nowa Reforma
Kraków. Środa 4 Września 1901.
Podpalacz dostanie dukata. Nowy Sącz 2 września. Dziś odbyła się w nowobudowanym wspaniałym gmachu sądowym w obszernej, opatrzonej w amfiteatralne ławki sali, pierwsza w tegorocznej jesiennej kadencyi sądu przysięgłych rozprawa przeciwko Karolowi Florkowi, lat 37 liczącemu, majstrowi kamieniarskiemu z Limanowy, oskarżonemu o podpalenie kostnicy na żydowskim cmentarzu limanowskim. Rozprawie przewodniczył radca p. Pisztek, któremu towarzyszyli radcy pp. Wilusz i dr Wydrychiewicz. Oskarżenie wnosił prokurator dr Jasiewicz, oskarżonego bronił z urzędu p. Habel
Oskarżony po odczytaniu aktu oskarżenia, na zapytanie przewodniczącego odpowiedział śmiało, że poczuwa się do winy, gdyż podpalając kostnicę żydowską chciał zrobić sobótkę żydom za to, ze żydówka Felga Blangrundowa wyrzuciła go ze swego szynku w Limanowy, a dopuszczając się tej zbrodni chciał w ten sposób dostać się do kryminału, by nie umrzeć z głodu, gdyż od dłuższego czasu, mimo starania, nie mógł znaleźć żadnego zajęcia.
Po przesłuchaniu świadków, przed którymi oskarżony odgrażał się, że zrobi sobótkę i podpali trupiarnię żydowską, i z których świadek Stanisław Bieda wyperswadował oskarżonemu, że nie ma smaku w kryminale, siedząc w nim, wie najlepiej, zamknięto postepowanie dowodowe i ułożono dla przysięgłych dwa pytania, pierwsze w kierunku podpalenia, drugie zaś w razie zaprzeczenia pierwszego w kierunku zbrodni złośliwego uszkodzenia cudzej własności.
Trybunał, gdy sędziowie przysięgli zatwierdzili 12 głosami tylko pytanie w kierunku gwałtu publicznego skazał oskarżonego na 9 miesięcy ciężkiego więzienia z dwoma postami co miesiąc, odsyłając izraelicką gminę z Limanowy z jej żądaniem odszkodowania za spaloną kostnicę na drogę prawa cywilnego.
Zasądzony uśmiechając się przyjął wyrok, prosząc o przyznanie mu dukata, jaki należy się pierwszemu zasądzonemu na karę wedle zwyczaju w nowym gmach sądowym, na co odpowiedziano zasądzonemu, aby się o to starał po ukończeniu kary.
Grafika - TUTAJ.
Kurjer Warszawski
No. 142
Niedziela, Dnia 24 maja 1936 r.
DWÓR Dobra, koło Limanowy - przepiękna górska okolica, 30 km od Rabki; park, rzeka, lasy, stacja kolejowa i autobusowa, przyjmuje letników z pełnem utrzymaniem lub bez, wynajmie willę 8-pokojową, kuchnia etc. z ogrodem przy rzece, odpowiednią na kolonję. Informacje: tel. 873-56; 14-16.

Grafika - TUTAJ.

Przyjaciel Ludu
Nr.45.
Dnia 3. listopada 1907 r.
W Mordarce (pow. Limanowa) spaliły się trzy domy mieszkalne i trzy stodoły wraz ze wszystkimi zapasami żywności dla ludzi i inwentarza. Gospodarz Tomasz Włodarczyk został tak ciężko poparzony, że zupełnie stracił przytomność. Wszelki ratunek lekarski nic nie pomaga. Szkoda nieubezpieczona, przyczyna pożaru niewiadoma. Zaś następnego dnia spaliły się gumna dworskie w Rupniowie ze wszystkimi zbiorami.

Grafika - TUTAJ.

***
Cykl powstaje przy współpracy z panem Januszem Guzikiem, który zajął się opracowaniem materiałów, zaczerpniętych z zasobów Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej, Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Narodowej Biblioteki Austrii.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in