Pyskówka na sesji o pensję wójta. „Prymitywny sposób”, "tanie chwyty" i „jarmark” w radzie
Mszana Dolna. „Szara myszka”, „prymitywne chwyty”, „małostkowość” i „zachowanie jak na jarmarku” – to nie cytaty z kłótni pod sklepem, a przebieg wczorajszej debaty nad pensją wójta Mirosława Cichorza podczas sesji Rady Gminy Mszana Dolna. Choć skarbnik publicznie pytała radnych, “czy nie jest im wstyd”, ci pozostali nieugięci i przyznali włodarzowi najniższą możliwą wypłatę, bo zdaniem większości „dużo gada, a mało robi”.
W poniedziałek (23 marca) radni gminy Mszana Dolna zajęli się projektem uchwały dotyczącym wynagrodzenia wójta. Choć punkt obrad wynikał z konieczności dostosowania stawek do rozporządzenia Rady Ministrów z lutego 2026 roku, stał się on pretekstem do otwartej wojny na słowa między radnymi a skarbnikiem gminy.
„Zła współpraca” argumentem za minimum
Wiceprzewodnicząca Agnieszka Zawadzka od początku postawiła sprawę jasno: wójt ma zarabiać tyle, ile wynosi ustawowe minimum. Zaproponowała 9 024 zł wynagrodzenia zasadniczego oraz 3 008 zł dodatku funkcyjnego.
Wójt nie współpracuje z radą, sytuacja nie ulega poprawie. Powiedziałabym nawet, że się zaostrza i ta współpraca jest jeszcze gorsza niż była. Tak więc nic nie zmieniło się w stosunku do tego, kiedy podejmowaliśmy uchwałę – argumentowała Agnieszka Zawadzka.
Na te słowa ostro zareagowała skarbnik gminy Monika Marszalik, która w emocjonalnym wystąpieniu stanęła w obronie wójta, uderzając w radnych.
Zastanawiam się, czy nie wstyd jest państwu proponować najniższe możliwe wynagrodzenie dla pana wójta, zbliżone, powiedzmy, do wynagrodzenia kierownika jednostki organizacyjnej, gdzie odpowiedzialność za te wszystkie jednostki, za funkcjonowanie całej gminy jest wielka? – pytała Monika Marszalik. - Człowiek w ten sposób zaangażowany, naprawdę, niejednokrotnie poświęcając swój prywatny czas na odpoczynek, na rodzinę, pracuje. Pokazał, że można chcieć więcej dla rozwoju tej gminy. Macie oczywiście takie prawo. Ustawodawca dał takie prawo, całe szczęście, że dał widełki. Uważam, że w ten prymitywny sposób chcecie tego człowieka zatrzymać. No nie uda się wam to - dodała urzędniczka.
Wystąpienie skarbnik było przerywane przez radnego Rafała Kubowicza, co doprowadziło do spięcia Joanny Barnowskiej z przewodniczącym Janem Chorągwickim.
Wie pan co? Po takim zachowaniu skandalicznym radnego pan nie zareagował, powinien być wniosek o pana odwołanie – zwróciła się Barnowska do przewodniczącego.
Ten odpowiedział krótko: “Niech pani złoży taki wniosek”.
„Szara myszka w butach zastępcy”
Prawdziwa lawina oskarżeń ruszyła, gdy głos zabrał Rafał Kubowicz, zwracając się do skarbnik gminy.
Pani się zmieniła, to trzeba powiedzieć, że w poprzedniej kadencji była pani taką szarą myszką, że tak powiem, a teraz odżyła pani. Ja się nie boję tych słów. Odżyła pani po prostu i pani teraz jest stawiana za wzór. Był zastępca wójta. Ciekawe dlaczego tego zastępcy nie ma, a pani weszła w jego, że tak powiem, buty – mówił Kubowicz.
Radny podważył też kompetencje wójta, wytykając mu liczne sprawy w sądach pracy i brak realnych sukcesów.
Jakoś w poprzedniej kadencji nie widziałem, żeby pani się angażowała w jakieś rozmowy, żeby pani była tak rozmowna czy żeby zachwalała wójta Żabę i tak dalej. Nagle pani stwierdziła, że ten facet jest fantastyczny i on nie wiadomo co tutaj robi. On dużo gada. Tak to niestety wygląda. Dużo opowiada, robi relacje, żyje z mediów społecznościowych. Nie za to się nagradza wójta. Nagradza się go za pracę dla społeczeństwa. A jak to wygląda? Nie widzi pani tego? - pytał retorycznie Kubowicz.
„Tanie chwyty” i „jarmark”
W obronie poziomu płac wójta stanęła Joanna Barnowska.
Uważam, że takie “karanie polityczne” to nic innego jak pokazywanie niepotrzebnej siły. Właśnie przez to pokazujecie państwo, że jesteście mali. Oceniacie człowieka na podstawie tego, jak realizuje dyskusje z radnymi.Natomiast odpowiedzialnością wójta jest dużo większy zakres. Ten człowiek ma coraz więcej wymagań ze strony radnych. Pan Kubowicz wspomniał o spektakularnych osiągnięciach, ale przecież nic nie dzieje się w tydzień. Do tego potrzeba pracy i właśnie wójt działa, pracuje całym sobą - oceniła radna.
Jak dodała, zastrzeżenia do pracy Mirosława Cichorza są zrozumiałe, bo “każdy ma swoje wady i zalety”, ale jednocześnie wytknęła radnym, że sami niedawno wnioskowali o podwyżki własnych diet.
Państwo, co robicie jednocześnie? Adekwatnie zachowujecie się w stosunku do wójta? Nie, bo uważacie, że takie tanie chwyty będą najlepsze, żeby zaistnieć. Tak, zaistnieliście, ale swoją małostkowością – grzmiała.
Zastrzeżenia skierowała również przeciwko przewodniczącemu rady.
Pan siedząc tu za 3500 zł, bo tyle pan pobiera, powinien prowadzić tę sesję tak, żeby ona była wzorowa. A pan się po prostu ostatnimi czasy do tego nie nadaje.
Jan Chorągwicki nie pozostał dłużny.
Pani się zachowuje w tym momencie tak, jakby się pani na jarmarku spotkała - odciął się przewodniczący.
Po zakończeniu dyskusji radni przystąpili do głosowania. Za stawkami zaproponowanymi przez wiceprzewodniczącą Agnieszkę Zawadzką (łącznie 15 641,60 zł brutto) zagłosowało 9 radnych, 2 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.
Może Cię zaciekawić
Spędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
1 sierpnia 2026 r. śp. Maria Zielińska, 90 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Li...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piątek (31 lipca) zakończono roboty budowlane związane z wymianą drewnianej dyliny na moście usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie Trusi...
Czytaj więcejSport
Zdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejHarnaś pozyskał kolejnego piłkarza
Młody ofensywny zawodnik ma na swoim koncie występy w młodzieżowych mistrzostwach Polski w futsalu oraz Centralnej Lidze Juniorów Futsalu. ...
Czytaj więcejLimanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejPozostałe
“W Limanowej zbudowaliśmy więcej dróg, niż torów”
W poniedziałek (3 sierpnia) w Limanowej odbyło się przekazanie do eksploatacji nowego skrzyżowania bezkolizyjnego przy ulicy Źródlanej: wiaduktu...
Czytaj więcejZmiany w weterynarii po kontroli w schronisku
Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Lech Pankiewicz miał zostać odwołany ze stanowiska. Informację przekazał w mediach społeczności...
Czytaj więcejFala upałów: wydano ostrzeżenie trzeciego stopnia
Dla obszaru powiatu limanowskiego wydano dzisiaj nowe ostrzeżenie meteorologiczne trzeciego stopnia dotyczące upałów. Prawdopodobieństwo wys...
Czytaj więcejUpały, a po południu możliwe burze
Szczegóły alertów meteorologicznych dla powiatu limanowskiego: Popołudniowe burze (Stopień 1): Komunikat obowiązuje dziś od godziny 13:...
Czytaj więcej






Komentarze (11)