Przewoźnicy za jednym dworcem, ale 'w całości miejskim'

06.07.2015 06:46:23 top 15 6648

Limanowa. Przewoźnicy są otwarci na rozmowy z samorządem na temat publicznej komunikacji, w pierwszej kolejności powinna jednak zostać rozwiązana kwestia dworca – jak mówi jeden z nich, Bogumił Pietrucha, musi on być własnością miasta. Przedsiębiorcy są też gotowi uczestniczyć finansowo w stworzeniu dworca, a później rozliczyć się z miastem.

Jak już informowaliśmy, władze miasta przymierzają się do stworzenia publicznej komunikacji w Limanowej. Na ten temat podjęły ostatnio rozmowy z lokalnymi przewoźnikami, chcąc skorzystać z ich doświadczenia i wiedzy, nie można jednak stwierdzić by spotkanie się powiodło, gdyż zdecydowana część przedsiębiorców opuściła je przed zakończeniem dyskusji.
- W najbliższych miesiącach chcemy aby w Limanowej powstała komunikacja miejska, której usługi świadczone byłyby przez przez wybranego w postępowaniu przetargowym przewoźnika lub konsorcjum. Liczyliśmy na to, by przewoźnicy pomogli nam w określeniu linii przebiegających przez miasto, które zaspokoiłyby potrzeby w zakresie przewozu mieszkańców. Równocześnie przestawiliśmy propozycję, że po zrealizowaniu tej koncepcji linie jeżdżące poza teren miasta będą mogły się zatrzymywać na wybranych przystankach i w punkcie przesiadkowym - dworcu miejskim. Po prostu chcieliśmy wykorzystać doświadczenie przewoźników, którzy wiedzą jakie jest obciążenie poszczególnych linii, by pomogli nam wypracować zakres tras, częstotliwość przejazdów, tak aby te przewozy były opłacalne, niestety nie spotkaliśmy się ze zrozumieniem ze strony części z nich - powiedział nam niedawno Władysław Bieda.
Bogumił Pietrucha, właściciel jednej z największych okolicznych firm przewozowych, podkreśla że przedsiębiorcy są otwarci na rozmowy z miastem. Ich tematem – jego zdaniem – powinna być w pierwszej kolejności nie sprawa rozpisania przetargu na obsługę komunikacyjną Limanowej, ale kwestia stworzenia wspólnego, miejskiego dworca.
- Najpierw musimy się jeszcze raz spotkać z burmistrzem i radnymi, by powrócić do kwestii jednego dworca, tak jak nadmienił burmistrz, choć nie podając żadnych realiów. Oczywiście, jesteśmy za pomysłem stworzenia jednego dworca, ale w całości miejskiego, to znaczy należącego do miasta, a nie wynajmowanego - podkreśla Bogumił Pietrucha. - Nie ma co rozmawiać o liniach komunikacyjnych, wracamy do tematu dworca. Moim zdaniem burmistrz nie może jeszcze myśleć o rozpisaniu przetargu, bo nie ma planu transportowego - dodaje.
Przewoźnik przeczy też słowom burmistrza, Władysława Biedy. Twierdzi, że on oraz inni przedsiębiorcy są w stanie partycypować w kosztach stworzeniu nowego dworca, pod warunkiem „uczciwego rozliczenia się z miastem”.
Do tematu będziemy powracać.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in