Przedsiębiorcy o możliwej “prohibicji”: to nie rozwiąże problemu
Limanowa. By rozwiązać problem nietrzeźwych osób, zakłócających porządek w centrum Limanowej, władze samorządu zapowiedziały podjęcie kroków w formie kontroli sklepów sprzedających alkohol, a w drastycznym scenariuszu - wprowadzenia “prohibicji” w obrębie rynku. Jak reagują na to sami przedsiębiorcy?
Z powodu uciążliwej obecności i gorszących zachowań nietrzeźwych osób przebywających w ścisłym centrum Limanowej władze samorządu zapowiedziały podjęcie kroków w celu rozwiązania problemu, na który w ostatnich tygodniach coraz częściej zwracają uwagę mieszkańcy miasta.
Więcej przeczytasz w artykule: Centrum miasta bez alkoholu? Awantury, obsceniczne zachowania i żebractwo.
Zgodnie z deklaracjami burmistrza, magistrat rozpocznie od kontroli punktów sprzedaży alkoholu. Strażnicy miejscy mają sprawdzać, czy w sklepach w ścisłym centrum Limanowej trunki sprzedawane są - wbrew przepisom - osobom nietrzeźwym. Jeśli zaś to nie przyniesie spodziewanych efektów, do Rady Miasta zostanie skierowany projekt uchwały zakładającej zakaz sprzedaży alkoholu w obrębie limanowskiego rynku.
Co na to sami przedsiębiorcy? O tej sprawie rozmawialiśmy m.in. z Barbarą Wąsowicz-Sową, prezes Rejonowej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu w Limanowej.
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że w naszych sklepach nietrzeźwi mogą kupić alkohol. Bardzo często dochodzi do awantur prowokowanych przez te osoby właśnie z tego powodu, że personel nie chce im sprzedać alkoholu - mówi.
Jak dodaje, sama była świadkiem takiej sytuacji dosłownie dzień przed naszą rozmową:
Nasze ekspedientki nie sprzedają piwa osobom nawet pozornie trzeźwym, ale w rzeczywistości znajdującym się w ciągu alkoholowym, które przychodzą do sklepów już od rana. Pracownice spółdzielni narażają się tym na obelgi i wyzwiska. Niedawno jeden z takich klientów mówił, że łamane są jego prawa, dlatego zaproponowałam, że może wezwać policję i jeśli badanie alkomatem wykaże, że się mylę, gotowa jestem ponieść tego konsekwencje. Oczywiście nie zdecydował się na to.
Naszym kolejnym rozmówcą był inny lokalny przedsiębiorca, pragnący zachować anonimowość (imię i nazwisko znane redakcji).
Nie mamy obowiązku posiadać w sklepach alkomatów, ale jeśli widzimy, że ktoś jest pijany, to odmawiamy sprzedaży alkoholu. Ekspedientki wiele razy usłyszały przez to obelgi “po łacinie”. Zdarzało się, że taki pijany klient po prostu szedł gdzie indziej, kupował alkohol i jeszcze wracał przed nasz sklep, żeby bezczelnie pomachać butelką przed oknem. Ale nie są to w zasadzie sytuacje częste. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: handlując od wielu lat nie mieliśmy, nie mamy i nigdy nie będziemy mieć w ofercie najtańszego alkoholu - stwierdza nasz rozmówca.
Właściciel sklepu twierdzi, że za każdym razem podczas próby zakupu napojów wyskokowych kontrolowana jest młodzież, co zresztą często wzbudza rozbawienie u tych klientów, gdy przychodzą w grupie. Przyznaje też, że nieuczciwi sprzedawcy, u którego alkohol kupują młodzi lub nietrzeźwi, powinni być karani zgodnie z przepisami prawa. Jednocześnie wskazuje, że nie da się zweryfikować, czy osobom niepełnoletnim bądź nietrzeźwym trunków nie kupują podstawione, przypadkowe osoby.
Według przedsiębiorcy odbieranie koncesji sklepom nie rozwiąże problemu, dopóki na terenie miasta będą warunki “dogodne” dla osób nietrzeźwych. Nasz rozmówca dodaje przy tym, że według jego wiedzy większość osób, o których mowa, to nie mieszkańcy Limanowej, a okolicznych gmin.
Te osoby “koczują” m.in. na Moim Rynku, ale widziałem miejsce do spania urządzone nawet we wnęce schodów prowadzących do urzędu miasta. Są aktywne od rana; sami obserwujemy, że kierowcy z piekarni przyjeżdżający rano z pieczywem muszą już zamykać samochody, bo zdarzają się kradzieże. Przez cały dzień te osoby zaczepiają przechodniów, by wyżebrać pieniądze. Mogą je wydać na alkohol, bo w południe ciepłą zupkę zjedzą w Caritasie - mówi właściciel sklepu.
W rozmowie z przedsiębiorcami padają inne, równie istotne wątki. Nietrzeźwe osoby, które plątają się po centrum Limanowej, nie tylko żebrzą i wszczynają awantury, ale i dokonują drobnych kradzieży w sklepach. Ogromnym problemem jest też załatwianie potrzeb fizjologicznych - z rynku zniknęły szalety, a toalety dostępne na pobliskim parkingu obok bazyliki są płatne.
Z pytaniem o podjęte działania oraz o ich efekty zwrócimy się do Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.
Do tematu będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
TBM „Kinga” i „Jadwiga” gotowe na nowy etap budowy linii Podłęże-Piekiełko
Tarcze TBM „Kinga” oraz „Jadwiga” zostały przetransportowane na nowe miejsca startu, które powstały w ramach realizowanej budowy odcinka no...
Czytaj więcejUpał, deszcz i chwilowe ochłodzenie. Jaka pogoda czeka Limanowszczyznę?
Czwartek: Nawet 34°C Najcieplejszym dniem tego tygodnia będzie czwartek (6 sierpnia). Termometry w Limanowej wskażą w najcieplejszym momencie dni...
Czytaj więcejTelefon na dachu postawił służby w stan gotowości
Dzisiaj (5 sierpnia) kilkanaście minut po godzinie 17:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu na terenie miejscowości Tymbark. Na miejs...
Czytaj więcejTusk: jeśli Giertych złamał prawo, to poniesie konsekwencje
W ub. tygodniu portal goniec.pl opublikował w serwisie Youtube nagrania video przedstawiające fragmenty kilkugodzinnego przesłuchania Kaczyńskiego...
Czytaj więcejSport
Turbacz wzmocnił się zawodnikiem Jordana
Nowy piłkarz zdążył już oficjalnie zadebiutować w barwach Turbacza. Wystąpił w półfinałowym meczu Pucharu Polski na szczeblu Limanowskie...
Czytaj więcejPaweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejPozostałe
Rana nogi, przecięta tętnica. Na pomoc strażacy i ratownicy
Dzisiaj (5 sierpnia) kilkanaście minut po godzinie 15:00 służby wezwano do miejscowości Łukowica Podczas prac gospodarczych mężczyzna do...
Czytaj więcejPłoną kable, płoną śmieci
We wtorek (4 sierpnia) kilkanaście minut przed północą w miejscowości Koszary na terenie gminy Limanowa doszło do pożaru. W romskiej ...
Czytaj więcejNajpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie
Do zdarzenia w centrum Chorzowa doszło 22 lipca. Zgłoszenie o pożarze remontowanej kamienicy, usytuowanej w pobliżu chorzowskiego rynku i centrum ...
Czytaj więcejKolejny etap prac przy torach
Urząd Miasta Mszana Dolna poinformował o planowanym wprowadzeniu kolejnego, trzeciego etapu czasowej organizacji ruchu na ulicy Ogrodowej. Zmiany we...
Czytaj więcej-
TBM „Kinga” i „Jadwiga” gotowe na nowy etap budowy linii Podłęże-Piekiełko
-
Upał, deszcz i chwilowe ochłodzenie. Jaka pogoda czeka Limanowszczyznę?
-
Telefon na dachu postawił służby w stan gotowości
- Tusk: jeśli Giertych złamał prawo, to poniesie konsekwencje
- Rana nogi, przecięta tętnica. Na pomoc strażacy i ratownicy



Komentarze (12)
https://www.youtube.com/watch?v=StyByl5gHtc&ab_channel=LeszekSzymowskiTV
Ta pani dziwnie się zachowuje co wychwyciły kamery:
https://gazetaplus.pl/kamery-uchwycily-dziwne-zachowanie-poslanki-pis-video/51100/