Niedziela, 25 września
Aurelia, Władysław, Kleofas, Kamila

Proboszcz na motocyklu

22.09.2009 07:00:25 3 7756

Już niedługo wizytę na plebani składać będą... wędkarze. Zabrać ze sobą będzie można też ponton lub małą łódkę.

 


W parafii Słopnice Dolne od trzech lat zachodzą istotne zmiany. Wszystko to za sprawą tutejszego proboszcza księdza Jana Gniewka i wsparciu mieszkańców Słopnic. Za plebanią zrobili staw. Woda cały czas przepływa przez zbiornik, co zapewnia świeżą i czystą wodę. Akwen w Słopnicach jest na tyle duży, że możliwe jest pływanie po nim pontonem lub małą łódką. Będzie również zgoda na łowienie ryb. Dlatego być może na posiadłościach parafialnych powstanie mały ośrodek rekreacyjny dla tutejszych mieszkańców. – Nie ukrywam, że jestem zapalonym wędkarzem. Wcześniej byłem na parafii w Żegocinie gdzie doprowadziłem do wyczyszczenia stawu i jego zarybienia. W Słopnicach są lepsze warunki, powierzchnia jest znacznie większa. W razie awarii wodociągu może również spełniać funkcję zbiornika. Jest to także zabezpieczenie przed ewentualnym brakiem wody – mówił ksiądz proboszcz.

Teraz przed parafianami dużo większe wyzwanie... budowa nowego kościoła. Prace rozpoczęły się pełna parą. W ciągu roku wykonano zakres prac, który wcześniej przewidywano na kilka lat.

Tutejszy zabytkowy kościół parafialny został wybudowany w 1776 roku. To największa atrakcja turystyczna wsi. Jednak już od lat mieszkańcy Słopnic myślą o nowej większej świątyni. Projekt przyszłego kościoła został wykonany przez Sebastiana Pitonia, architekta mieszkającego w Kościelisku. Diecezjalna Komisja Sztuki Kościelnej w Tarnowie zgłosiła jednak pewne zastrzeżenia, uznając wygląd przyszłej świątyni za zbyt bajkowy. Po korekcie projekt uspokoił nieco formę, jednak wygląd kościoła i tak będzie nietypowy.

Inną atrakcją jest efektowny motocykl Suzuki należący do proboszcza. W Słopnicach już nikogo nie dziwi widok ksiądz na motocyklu. Imponuje to głównie tutejszej młodzieży, która z uznaniem patrzy jak ich pleban jeździ na efektownym Suzuki VZ 800. Ministranci i lektorzy często przyglądają się zadbanej maszynie, która rozpoznawalna jest już w całej wsi. Proboszcza z Dolnych Słopnic znają również w świecie motocyklistów. Bardzo często zapraszany jest spotkania miłośników motorów. – Ciekawe co Nasz proboszcz ciekawego jeszcze wymyśli – coraz częściej słychać głosy zadowolonych mieszkańców. Bez wątpienia w tej chwili najważniejszy cel, to dokończenie budowa nowego kościoła.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in