Osłabiona religijność Polaków
Pandemia i związane z nią ograniczenia w dostępie do sakramentów osłabiły religijność Polaków, co niejednokrotnie skończyło się porzuceniem praktyki uczestnictwa w niedzielnej mszy św. - mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.
Przewodniczący Episkopatu przypomniał, że rok 2021 był drugim rokiem, który Kościół przeżywał w cieniu pandemii. Przyznał, że pandemia i związane z nią ograniczenia w dostępie do sakramentów - spowodowane chociażby limitami wiernych mogących wziąć udział w mszy św. - osłabiły religijność Polaków.
"Pandemia wzbudziła strach, który dawał argumenty do tego, żeby zaniedbać praktykę życia religijnego. Nie zawsze wiązało się to z porzuceniem wiary jako takiej, jednak niejednokrotnie skończyło się porzuceniem praktyki uczestnictwa w niedzielnej mszy św." - zastrzegł.
Abp Gądecki przyznał, że "sytuacja epidemiczna i to, że biskupi udzielili dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii sprawiły, że część wiernych przyzwyczaiła się do oglądania transmisji mszy św. w telewizji, pomimo tego, że dyspensa została już dawno cofnięta".
Zobacz również:
Ratownicy przywrócili funkcje życiowe u 47-latka
Kradzież u jubilera, policja szuka sprawcy. Poznajesz go?
"Dzieci, które przez wiele miesięcy miały nauczanie zdalne i nie chodziły do szkoły, w pewnym momencie zauważyły, że samotność i izolacja od kolegów i koleżanek jest przygnębiająca i zaczęły mówić o swojej chęci powrotu do szkoły. Podobnego zjawiska spodziewaliśmy się w odniesieniu do kwestii +chodzenia+ do kościoła. Mieliśmy nadzieję, że wierni zauważą, że od coniedzielnego oglądania mszy św. w telewizji ważniejsze jest realne spożywanie Ciała i Krwi Pańskiej. Niestety, w dużej części tak się nie stało" - zastrzegł.
Przypomniał, że ważnym wydarzeniem w życiu Kościoła w 2021 r. było rozpoczęte w październiku XVI Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów na temat "Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo, misja", które potrwa do 2023 r. Abp Gądecki zauważył, że z faza diecezjalna synodu, jaka zakończy się w kwietniu 2022 r. "daje nadzieje na trwałą zmianę sposobu duszpasterstwa w parafiach".
"Taka nadzieja została zrodzona przez samo pojęcie synodalności i tego, co ma ona wnieść do duszpasterstwa. Jest to jakaś forma demokratyzacji Kościoła, podobnie jak stworzenie rad duszpasterskich, rad ekonomicznych czy zwołanie soboru powszechnego - to są wszystko rzeczywistości, które przyczyniają się do większej demokratyzacji Kościoła" - stwierdził.
Jednakże - jak sprecyzował – "gdy mówimy o demokracji w Kościele nie myślimy o czymś na wzór demokracji parlamentarnej". "To nie działa tak, że kto zdobywa większość głosów w głosowaniu, ten może zmieniać prawdy Kościoła. W Kościele synodalność zakłada konsens, czyli powszechną zgodę co do jakiegoś ruchu albo prawdy. Rozwój nauczania kościelnego może następować tylko i wyłącznie drogą konsensu. W tym sensie dopóki nie uzyska się jednomyślności w danej materii, nie można iść dalej do przodu. To czyni synodalność czymś całkowicie odmiennym od demokracji parlamentarnej" - zaznaczył.
Przewodniczący Episkopatu wyjaśnił, że synodalność istnieje w Kościołach wschodnich – tak w Kościele prawosławnym jak i grekokatolickim. "Dlatego nie jest ona czymś zupełnie nieznanym, z czym Kościół miałby do czynienia po raz pierwszy" - mówił.
"Przedstawiciele Kościołów wschodnich mówią, że – chociaż to jest trudne – taka jednomyślność jest możliwa do uzyskania. Konsens strzeże ortodoksji w nauczaniu Kościoła. Gdyby Kościół szedł drogą demokracji parlamentarnej, to wkrótce – pod względem nauczania prawd wiary - moglibyśmy się znaleźć w zupełnie innym Kościele" - podkreślił.
Abp Gądecki wyjaśnił, że fakt, iż do zabrania głosu w ramach prac synodu zostały zaproszenie osoby związane z ruchem LGBT, "nie oznacza zmiany duszpasterskiej w stosunku do tych osób".
Według przewodniczącego KEP, powszechnie opinia publiczna nie potrafi odróżnić konkretnego ruchu światopoglądowego LGBT - którego filozofia i postulaty są nie do pogodzenia z chrześcijańską wizją człowieka i świata - od osób o skłonnościach homoseksualnych etc., które nie utożsamiają się z ruchem LGBT.
Wyjaśnił, że do jednych skierowane jest duszpasterstwo w rozumieniu ewangelizacji i kerygmatu - jako stawiających się, poprzez swoje wybory, poza Kościołem i potrzebujących bardziej inicjacji chrześcijańskiej i działalności misyjnej, do drugich natomiast - duszpasterstwo w rozumieniu mistagogii, jako podzielających i praktykujących wiarę Kościoła.
"Osoby LGBT – jeśli sobie tego życzą - objęte są normalnym duszpasterstwem. Mają prawo do uczestnictwa we mszy św., do spowiedzi, a także do indywidualnego kierownictwa duchowego - i tak robią" - powiedział.
"Gdy powstał problem ich uczestnictwa w synodzie, zwróciłem się do sekretarza generalnego synodu biskupów kard. Mario Grecha, jakie jest stanowisko sekretariatu synodu do kwestii LGBT. Wtedy sekretariat synodu odpowiedział: +synod jest zwrócony do wszystkich+" - dodał przewodniczący KEP.
Odnosząc się do konfliktu na granicy polsko-białoruskiej abp Gądecki zauważył, że Kościół apeluje o to, by z jednej strony bronić granic Polski i Unii Europejskiej, a z drugiej strony nie zapominać o pomocy humanitarnej świadczonej na rzecz migrantów. Zaznaczył, że jedna i druga postawa nie kłócą się ze sobą.
"Jest to być może nieco trudne do pogodzenia – podobnie jak trudno jest nam pogodzić sprawiedliwość z miłosierdziem - ale o to właśnie chodzi w tej sytuacji. Sprawiedliwość domaga się obrony granic i bezpieczeństwa Polaków, natomiast miłosierdzie domaga się pomocy wszystkim, którzy jej potrzebują" - mówił.
Dodał, że „nawet jeśli migranci weszli na terytorium Polski niezgodnie z prawem i nie powinni tego robić, to dla nas chrześcijan wzorem pozostaje zawsze miłosierny Samarytanin, który pomaga człowiekowi cierpiącemu i wylewa oliwę na jego rany, a nawet płaci za jego leczenie".
Podkreślił, że Kościół jest za tym, aby respektować międzynarodowe konwencje dotyczące migrantów. "One dają odpowiedź na pytanie, kogo można przyjmować, w jakiej liczbie, jakie są prawa państwa wobec uchodźców i migrantów. Nie może być tak, że 20 mln ludzi chce nagle osiąść w Polsce a my ich przyjmujemy bez względu na konsekwencje. Każde państwo ma prawo do własnej polityki migracyjnej zgodnej z najlepiej pojętym własnym interesem" - podkreślił hierarcha.(PAP)
Może Cię zaciekawić
Jak wybrać pokrycie dachowe do domu w górskim klimacie?
Lekkie pokrycie dachowe ogranicza obciążenie więźby Blachodachówki ważą zazwyczaj około 4–7 kg/m², podczas gdy tradycyjne dachówki cerami...
Czytaj więcejŻyjmy hucznie i wesoło
Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop Pasuje do działań obecnych władz Limanowej? Jak ulał. A przecież to powiedzenie, które przypis...
Czytaj więcejZatrzymania po skoku na jubilera
Blisko 600 tysięcy złotych padło łupem złodziei, którzy w piątek (18 września) okradli sklep jubilerski w jednej z galerii handlowych w Limano...
Czytaj więcej56 wykroczeń na 66 kontroli
W czwartek (17 września) policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego przeprowadzili w powiecie limanowskim działania kontrolno-prewencyjne pod nazwą „...
Czytaj więcejSport
Gol w I lidze, ale Arka ma problemy.
Zespół z Trójmiasta nie wygrał w pięciu kolejny spotkaniach ligowych i po 9 kolejkach zajmuje 12 miejsce w tabeli. Dzisiaj przegrała na wyje...
Czytaj więcejZimny prysznic dla Niedźwiedzia. Koszmarna druga połowa.
LUBAŃ TYLMANOWA - ORKAN NIEDŹWIEDŹ 5:1 (0:0) 1:0 Wojtas 54, 2:0 Zacher 63, 3:0 P. Chorągwicki 70 (samobójcza), 4:0 Kuziel 74, 4:1 Wsół 81...
Czytaj więcejHarnaś stracił pierwsze punkty przed własną publicznością
W pierwszej połowie nieco aktywniejsi byli gospodarze. Po jednym z zamieszań w polu karnym piłka trafiła w słupek, ale ostatecznie nie znalaz...
Czytaj więcejSukcesy na Mistrzostwach Polski dla naszego regionu
W ośrodku CSZ Ptaszkowa rozpoczęły się Mistrzostwa Polski na nartorolkach. Pierwszego dnia rywalizowano w sprintach techniką łyżwową, rozg...
Czytaj więcejPozostałe
Poważny wypadek rowerzysty, wezwano LPR
W sobotę (19 września) w Kasina Ski&Bike Park doszło do wypadku rowerzysty. Informację przekazała Grupa Podhalańska GOPR. 47-letni mężczyzna z...
Czytaj więcejZbudują u nas centrum zarządzania tunelami
Na stacji Tymbark powstanie nowy budynek nastawni, w którym Polskie Linie Kolejowe S.A. planują uruchomić Centrum Zarządzania Tunelami. Inwestycja...
Czytaj więcejLatami wywozili drewno z gór (WIDEO)
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie przypomniała w mediach społecznościowych historię wozaków związanych z pracą w górskich las...
Czytaj więcejPoczątek roku szkolnego, początek... remontu
Prace na terenie obiektu sportowego rozpoczęły się zaraz po inauguracji roku szkolnego. Wykonawca przystąpił do demontażu dotychczasowej nawierz...
Czytaj więcej






Komentarze (26)
Był 2 razy ten sam tytuł , ale czemu osunęliście ten artykuł pod którym pojawiły się komentarze .
W nagrodę za co , nie mogłem wczoraj dodać komentarza .
Życzę wszystkim by poznali Prawdę - która wyzwala ! Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!
"ISTOTA - MUZYKA ŻYCIA - SŁOWIAŃSKIE PIĘKNO I ODRODZENIE CZĘSTOTLIWOŚCI DOBRA"
https://www.youtube.com/watch?v=wdd-7NXQdyM&ab_channel=Nwk24-PortalInformacyjny%2FKONTYNUACJA
niech się dzieje, czuj DUCHA.
;-))
Ludzi wierzących w naszego stwórcę i Jezusa Chrystusa przedstawiciela rasy LUDZKIEJ l;lawino PRZYBYWA każdego dnia, bo i świadomość o tym matrixie i LUDOBÓJSTWIE wzrasta.
Luizie znają prawdziwe nazwiska przebierańców masońskich w polityce aktywnych oraz w KK.
Czas przebierańców kończy się to jest czas APOKALIPSY czyli czas ujawnienia PRAWDY.
;-))
" Jestem PRAWDĄ, drogą i życiem"
czyli:
wspieram, WZMACNIAM wszystkich którzy żyją prawdzie.
Hierarchowie KK nie żyją w prawdzie, są MASONAMI czyli wg, definicji KK są "wysłannikami szatana na ziemi"
Poproszono jednego z nich aby publiczne powiedział, że jest masonem, że wszystkie decyzyjne stanowiska w korporacyjnych krajach są obstawione masonerią. Znacie go choć jego prawdziwe nazwisko to KAC. lub Izaak Ozeasz Waynbaum
Niech Ci hierarchowie staną w PRAWDZIE niech powiedzą, że są masonami biorą udział w rytuałach poświecenia ludzi dla szatana.
Niech staną w prawdzie a i wierni powrócą.
My mamy stworzyciela NIEBOCENTRYCZNEGO jego paląc nad Nami oraz Jezus Chrystus się odrodził podobnie jak odradzają się wszyscy LUDZIE, którzy żyją w PRAWDZIE.
On żyje w Nas !!
Tutaj kilka materiałów w temacie:, polecam od 37 minuty 55 sekundy , czyli od słów"
" Czas administracji i kościołów się skończył" :
https://nwk24.pl/2021/12/28/istota-andrzej-potomek-zygmunta-atlan-audycja-wszechwiedza-nwk24-pl/
kolejny materiał:
https://www.youtube.com/watch?v=mId9PM6sSTA&ab_channel=ShamsanYvonne
"TYLKO PRAWDA Was wyzwoli"
Czuj duch.
Nasz stworzyciel dal; każdemu z Nas , prawdziwych ludzi ze źródła stworzenia, a POLANIE, później zwani LACHY lub Lechici, byli pierwszą cywilizacją tego źródła, On dał Nam jego boskie DNA, boski kod genetyczny.
Watykan to zaprzecza , zaprzecza istnienie POLAN i Lechii choć jest na to tysiące dowodów. !! Oni te dowody utajnili.
Teraz za ich przyzwoleniem robią ATAK NA BOSKIE DNA tym badziewiem mylnie zwanym szczepionką mRNA na srovida.
Ile dowodów jeszcze potrzebujecie?
https://www.youtube.com/watch?v=gETDzVoVZtk&ab_channel=PorozmawiajmyTV
Tutaj proszę od 21 minuty nagrania , jak Watykan dał książkę o Lechii jak zakazaną:
"Księga zakazana przez Watykan i Atlas 270 Starych Map Lechii, Sarmacji i Scytii "
https://www.youtube.com/watch?v=-nNBOWA-rlo&ab_channel=PorozmawiajmyTV
"The Book Banned by the Vatican and the Atlas of 270 Old Maps of Lechia, Sarmatia and Scythia "
;-))
Bo wydaje się że pilnie potrzebny jest tobie egzorcysta
A czy trzeba być w kościele(budynku), aby się modlić?. Czyż Bóg, nie jest wszędzie. Można się modlić w ciszy,w myślach,wszak Bóg słyszy ludzkie myśli. Ostatnio,zauważyłem , że coraz więcej ludzi modli się na pokaz. Siedzi taki jeden z drugim w pierwszym rzędzie i najgłośniej śpiewa. A po wyjściu z kościoła............
https://www.onet.pl/styl-zycia/noizz/raport-o-domach-matki-i-dziecka-w-republice-irlandii-9-tys-dzieci-zmarlo-kobiety/jwsvkl4,3796b4dc