Wtorek, 13 kwietnia
Przemysław, Ida, Marcin, Hermenegilda, Artemona, Justyna

Od dziś nowe ograniczenia na granicy z Czechami i Słowacją. Ponad 12 000 nowych zakażeń w Polsce

27.02.2021 08:17:00 top 7 4775

Od soboty osoba przekraczająca granicę lądową z Czechami lub Słowacją ma mieć negatywny wynik testu na koronawirusa. Jeśli dotyczy to Polaka wracającego do domu, także transportem indywidualnym, negatywny wynik testu jest podstawą do zwolnienia z kwarantanny.

10:47

POWIAT LIMANOWSKI
Liczba zakażonych: 3
Liczba zakażonych na 10 tys. mieszkańców: 0,230000
Liczba przypadków śmiertelnych: 0:
- choroby współistniejące wraz z COVID-19: 0
- wyłącznie z powodu COVID: 0
Liczba osób objętych kwarantanną 146
Liczba wykonanych testów: 89
Liczba testów z wynikiem pozytywnym: 4 

10:46

MAŁOPOLSKA
Liczba nowych zakażeń: 629
Liczba przypadków śmiertelnych: 19:
- choroby współistniejące wraz z COVID-19: 12
- wyłącznie z powodu COVID: 7
Liczba osób na kwarantannie: 10925
Liczba wykonanych testów: 3657
- w tym z wynikiem pozytywnym: 674

10:43

POLSKA
Mamy 12 100 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw:
- mazowieckiego (2272),
- śląskiego  (1272), 
- pomorskiego (1050), 
- warmińsko-mazurskiego (943), 
- wielkopolskiego (936), 
- dolnośląskiego (799), 
- łódzkiego (710), 
- kujawsko-pomorskiego (708), 
- podkarpackiego (684), 
- małopolskiego (629), 
- zachodniopomorskiego (455), 
- lubelskiego (408), 
- lubuskiego (383), 
- podlaskiego (327), 
- świętokrzyskiego (269), 
- opolskiego (120). 
135 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu #COVID19 zmarło 55 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 248 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 696 885 / 43 656 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów. 

10:00

Po podaniu drugiej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 poziom przeciwciał dynamicznie wzrasta i jest duży wyższy niż w przypadku ozdrowieńców, czyli osób, które chorowały z tego powodu – twierdzi prof. Andrzej M. Fal ze Szpitala MSWiA w Warszawie.

Część osób się zastanawia, czy powinny się zaszczepić przeciwko COVID-19, skoro przeszły tę chorobę i nabyły przeciwko niej odporność w postaci przeciwciał. Niektórzy sądzą, że wystarczy im jedna dawka preparatu, który trzeba podawać dwukrotnie w odstępie kilku tygodni. Obawiają się, że po dwóch dawkach będą odczuwać silniejsze dolegliwości poszczepienne.

Wątpliwości w tej sprawie specjaliści wyjaśniali podczas konferencji prasowej online „Plan szczepień przeciw COVID-19”, zorganizowanej w PAP w ramach cyklu edukacyjnego „Science will win” (Nauka zwycięży). Jego sponsorem jest firma Pfizer, jeden z producentów szczepionki przeciwko COVID-19 wykorzystującej technologię mRNA.

Prof. Andrzej M. Fal, specjalista chorób wewnętrznych i alergologii, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych w Szpitalu MSWiA w Warszawie przyznał, że ozdrowieńcy niewątpliwie mają większy poziom przeciwciał, zależy jednak, jak dawno temu chorowali. Ma to kluczowe znaczenie.

„Ozdrowieńcem dla nas jest zarówno osoba, która przeszła COVID-19 w marcu 2020 r., jak i ta która chorowała jesienią. Ta, która chorowała w marcu, prawdopodobnie nie ma już przeciwciał. Nawet jeśli ma te przeciwciała, to podanie pierwszej dawki nie powinno wzbudzić jakiś istotnych reakcji” - zapewniał.

Eksperci podkreślali, że dla uzyskania pełnej immunizacji trzeba podawać szczepionki zgodnie z protokołem produktu leczniczego. Każda ze szczepionek ma dokładnie ustaloną liczbę, jak i harmonogram podania dawek. „Nie jestem zatem przekonany do tego pomysłu (podawania jednej dawki szczepionki), mam nadzieję, że nie będzie funkcjonował. Jedynym tego powodem było przejściowe ograniczenie szczepionek. Moim zdaniem to nie jest właściwa droga” – przekonywał prof. Fal.

Specjalistka medycyny rodzinnej Anna Krzyszowska-Kamińska powiedziała, że wielu znanych jej lekarzy, pielęgniarek i ratowników, którzy przeszli już COVID-19 i się szczepili, nie przechodzili tego szczepienia zdecydowanie gorzej niż inni. „Mamy jedynie nadzieję, że nasza odporność będzie większa, lepiej będziemy mogli służyć swym pacjentom” - dodała.

Prof. Fal wyjaśniał, że najczęściej podawana obecnie szczepionka mRNA powinna być podawana w odstępie 21 dni. Wynika to z badań klinicznych. „Pokazały one, że po podaniu pierwszego szczepienia poziom przeciwciał wzrasta, ale nie w sposób zadowalający” - stwierdził.

Zaznaczył, że po pierwszym szczepieniu dochodzi głównie do wytworzenia komórek (odpornościowych) pamięci, zarówno typu B jak i T. I to jest główny efekt pierwszego szczepienia. Na poziomie przeciwciał, które działają od razu, po podaniu drugiej dawki poziom przeciwciał dynamicznie wzrasta, jest duży wyższy niż w przypadku ozdrowieńców, czyli osób, które chorowały na COVID-19 i wyzdrowiały. Według niego są one wręcz nieporównywalne. Szczepienie powoduje, że wytwarzają się komórki pamięci, które w razie przyszłego kontaktu patogenem, z wirusem, przestroją nasz układ immunologiczny, żeby sam zaczął wytwarzać w dużej ilości te przeciwciała.

Specjalista mówił też o tym, że w szczepionce nie podaje się całego wirusa, a tylko fragment jego genomu i to tylko taki, który dla przeciwciał nie jest normalnie dostępny. „To jest coś, co jest schowane w środku wirusa. Nie powinno być zatem reakcji związanych z kontaktem z patogenem. Bo nie to jest zakodowane w tym fragmencie materiału genetycznego” - podkreślił.

Jedna ze szczepionek wektorowych, która wkrótce ma być zarejestrowana w Unii Europejskiej, będzie prawdopodobnie podawana w jednej tylko dawce. Tę, która jest już stosowana, firmy AstraZeneca, podaje się w dwóch dawkach.

„Są dwa elementy, które o tym zadecydowały – tłumaczy prof. Fal. - Pierwsza to kwestia wektora. Najczęściej jest nim adenowirus, który ma wywołać reakcję immunologiczną organizmu. Może się zdarzyć, że po pierwszym podaniu szczepionki ten wektor wywoła reakcję immunologiczną, to przy drugim podaniu organizm zniszczy ten wektor, zanim zdąży dowieść materiał genetyczny do naszej komórki. W przypadku jednej ze szczepionek okazało się, że ma ona większa skuteczność, gdy zwiększy się odstęp czasowy między pierwszą a drugą dawką”.

Prawdopodobnie dlatego twórcy innej szczepionki, m.in. opracowanej w Rosji, postanowili, że w pierwszym i drugim podaniu będą używane dwa różne wektory, żeby nie doszło do takiej sytuacji. Ale inni producenci raczej zdecydują się na jedną dawkę, żeby uniknąć możliwości inaktywacji drugiej dawki.

Lekarz Anna Krzyszowska-Kamińska przyznała, że u osób młodszych mogą być bardziej burzliwe objawy poszczepienne, dlatego trudniej będzie umówić ich na drugą dawkę szczepienia. „Z tym za chwilę będziemy się borykać, choć już szczepimy nauczycieli i dużo młodszą populację” – dodała.

Nie ma problemów ze szczepieniem seniorów. „Seniorzy bardzo dobrze przechodzą szczepienia. Objawy uboczne są bardzo łagodne, nie ma zatem problemów z umówieniem ich na drugą dawkę. Rozumieją, że podanie jej w przypadku szczepienia mRNA, pozwala uzyskać właściwy poziom odporności. Dopytują, w której dobie po drugiej dawce już są bezpieczni. Bardzo uczulamy, że mimo to nadal należy nosić maseczki, zachowywać dystans i pilnować się, ale można czuć się bezpiecznie” – powiedział specjalistka medycyny rodzinnej.

Eksperci przekonywali, że warto się szczepić przeciwko COVID-19, jak i też innym chorobom zakaźnym. „Wirusy najczęściej dopadają nas, gdy jesteśmy osłabieni, bo nie przespaliśmy nocy, mieliśmy ciężką sytuację w domu lub w pracy. Wtedy nasz kontakt w wirusem jest nieprzewidywalny. Gdy się szczepimy, to wiemy, co się będzie działo” - wyjaśniała Krzyszowska-Kamińska.

Prof. Fal tłumaczył, że po szczepionce mRNA nie ma przechorowania, bo nie w niej wirusa. „Stymulujemy organizm tylko w jednym celu, żeby powstały przeciwciała. Nie ma zatem objawów wiremii, a jedynie pobudzenie układu immunologicznego. W przypadku infekcji wirusowej, nawet przechodzącej bezobjawowo, jak w przypadku SARS-CoV-2, mamy ryzyko pogorszenie funkcji, przede wszystkim serca, płuc, nerek oraz centralnego układu nerwowego. Tego nie ma po szczepieniu” - podkreślił.

Specjalista przypomniał, że nie ma na razie żadnego leku skutecznego przeciwko chorobie COVID-19. Najlepiej zatem nie zachorować na COVID-19. Należy używać maski ochronnych, zachowywać dystans i stosować dezynfekcję. Ale jeszcze lepiej jest się zaszczepić. (PAP)


08:20

WIELKA BRYTANIA
Choć w Wielkiej Brytanii w skali całego kraju wskaźniki zakażeń koronawirusem, hospitalizacji i zgonów spadają, to zaniepokojenie budzi fakt, że spadek zakażeń spowalnia, a na ok. jednej piątej jednostek administracyjnych ich liczba nawet znowu rośnie.

Jak podano w piątek, w ciągu ostatniej doby wykryto w całym kraju 8 523 nowe zakażenia, co jest drugą najmniejszą liczbą od początku października. Ale łączna liczba infekcji z ostatnich siedmiu dni - niespełna 68 tys. - jest niższa od tej poprzednich siedmiu dni tylko o 16,8 proc., podczas gdy w poprzednich trzech tygodniach spadki mierzone tydzień do tygodnia wynosiły ok. 25 proc. 

08:18

CZECHY
Czeski rząd zdecydował w piątek o wprowadzeniu nowego stanu wyjątkowego obowiązującego do 28 marca br. zamiast kończących się regulacji, których nie chcieli przedłużyć posłowie. Na podstawie nowego stanu wyjątkowego od poniedziałku ograniczone będą podróże między powiatami. 

Wyjątkiem w podróżach między powiatami będą wyjazdy do pracy lub w celu opieki nad bliskimi. Każdy wyjazd będzie musiał być uzasadniony i udokumentowany. Spacery, jazda na rowerze lub biegi dozwolone będą tylko w granicach gminy zamieszkania. Wyprowadzanie zwierząt w nocy będzie możliwe tylko w promieniu do 500 metrów od miejsca zamieszkania. 

Wicepremier, minister spraw wewnętrznych Jan Hamaczek powiedział, że przestrzegania zakazów będzie pilnować policja. „Jeżeli jej możliwości będą niewystarczające, będziemy musieli zmobilizować wojsko” – zastrzegł.  

Rząd zdecydował także o ponownym ograniczeniu nauki w pierwszych klasach szkół podstawowych. Zamknięte będą też przedszkola i żłobki. Dodatkowo zamknięte będą niektóre z dotąd otwartych sklepów detalicznych. Zakupy będą ograniczone do rzeczywiście niezbędnych towarów i przedmiotów. Otwarte mają być m.in. sklepy spożywcze, drogerie, apteki, stacje benzynowe i sklepy z karmą dla zwierząt. 

Wicepremier, minister handlu i usług Karel Havliczek podkreślił, że nowe ograniczenia nie dotyczą zakładów produkcyjnych.

08:17

GRANICA POLSKA - SŁOWACJA, POLSKA - CZECHY
Zgodnie z regulacjami obowiązującymi od soboty osoby, które nie mieszkają lub nie przebywają na stałe w Polsce, są zobowiązane mieć negatywny wynik testu na koronawirusa przy przekraczaniu granicy.

"Dotyczy to osób przekraczających granicę różnymi środkami transportu – indywidualnymi i zbiorowymi - oraz osób przekraczających tę granicę pieszo" - informuje Straż Graniczna.

"Test nie może być wykonany później niż 48 godzin przed przekroczeniem granicy. Podróżni mają obowiązek przedłożyć, na żądanie funkcjonariusza Straży Granicznej lub Policji, wynik testu w języku polskim albo w języku angielskim" - zaznacza SG.

Obowiązek trwającej 10 dni kwarantanny jest stosowany także do osób przekraczających lądową granicę z Czechami lub Słowacją w celu udania się do swojego miejsca zamieszkania lub pobytu Polsce niezależnie od środka transportu, którym się poruszają, także pieszo.

"Natomiast osoby, które wracają do swojego miejsca zamieszkania lub pobytu na terenie Polski i będą posiadały negatywny wynik testu w kierunku SARS-CoV-2, nie będą podlegały obowiązkowej kwarantannie" - podkreśla SG.

Ponadto obowiązku odbywania kwarantanny po przekroczeniu granicy polsko-czeskiej i polsko-słowackiej oraz posiadania negatywnego wyniku testu zwolnione są również m.in. osoby zaszczepione przeciwko koronawirusowi, którym wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia dopuszczoną do obrotu w Unii Europejskiej szczepionką.

Zwolnieni z kwarantanny są też na przykład: pracownicy transgraniczni, czyli osoby, które przekraczają granicę w ramach wykonywania czynności zawodowych, służbowych lub zarobkowych, uczniowie pobierający naukę w Polsce, dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym w Polsce, studenci kształcący się w Polsce, osoby prowadzące działalność naukową i wykonujący zadania służbowe żołnierze Sił Zbrojnych RP lub wojsk sojuszniczych, funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służby Celno-Skarbowej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Służby Ochrony Państwa, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego.

Zwolnienie obejmuje także członków misji dyplomatycznych, urzędów konsularnych i przedstawicieli organizacji międzynarodowych oraz członków ich rodzin oraz kierowców wykonujący przewóz drogowy w ramach międzynarodowego transportu drogowego. (PAP)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in